"Sieci": Kłamstwem w Polskę

opublikowano: 10 marca 2018
"Sieci": Kłamstwem w Polskę

W nowym numerze tygodnik „Sieci” ujawnia kulisy manipulacji informacjami, która miała zdyskredytować polskie władze i wprowadzić ferment w stosunkach polsko-amerykańskich. Kto i w jaki sposób gra na rozbicie naszego sojuszu z Ameryką – zastanawiają się dziennikarze tygodnika i wskazują, że stawką w tej grze jest bezpieczeństwo naszego kraju.

W artykule „Orkiestra fake newsów” Marek Pyza i Marcin Wikło piszą o fake newsie związanym z notatkami z polskiej ambasady w Waszyngtonie, dotyczącym rzekomych sankcji, jakim maja być poddane polskie władze w Stanach.

Dziś wiemy, że tekst powstał na podstawie notatki sporządzonej w polskiej ambasadzie w Waszyngtonie po spotkaniu z trojgiem wpływowych polityków: Molly Montgomery, specjalną doradczynią̨ wiceprezydenta USA Mike’a Pence’a do spraw Europy i Rosji, Thomasem K. Yazdgerdim, który jest odpowiedzialny w Departamencie Stanu za kwestie dotyczące Holokaustu, i Wessem Mitchellem, jednym z najbliższych współpracowników szefa dyplomacji USA Rexa Tillersona. To ten ostatni miał być najbardziej napastliwy wobec strony polskiej. Portal nie publikuje źródłowej notatki (jest ona zastrzeżona), ale szeroko ją opisuje.

Dwa dni po publikacji artykułu jeden z jego autorów, Andrzej Stankiewicz, w rozmowie z „Super Expressem”: „Wyjaśniam, bo jesteśmy już za to atakowani przez PiS: słowa »ultimatum«, »persona non grata« i »zakaz wjazdu« tam nie padają̨. To nasza interpretacja”. […] Takie wyjaśnienie niewiele jednak zmienia w rzeczywistości gigantycznej burzy medialnej, która już wtedy szalała w kolejnych mediach.

Maciej Pawlicki w artykule „Kłamstwo zabija” podejmuje temat konfliktu polsko-izraelskiego nawiązując również do fake newsa mówiącego o notatce polskiej ambasady w Waszyngtonie, jakoby prezydent i premier Polski nie byli mile widziani w Białym Domu.

Gdy taktyka premiera Morawieckiego zaczyna przynosić efekty w kontaktach z Unią Europejską, mamy nowe pole konfliktu. Brwi zmarszczył Wuj Sam, jedyny gwarant polskiego bezpieczeństwa.

Tego samego dnia funkcjonariusze niemieckiego portalu Onet odpalili torpedę̨ w sam środek polskiej wrażliwości: oto USA wystosowały wobec Polski ultimatum, nałożyły na Polskę̨ sankcje, a polski prezydent i premier mają w Białym Domu status persona non grata, czyli zakaz wstępu. I co to będzie, bo przecież odwiedzanie Białego Domu jest od wieków codziennym rytuałem polskich przywódców? Liczni użyteczni idioci albo agenci wpływu podnieśli radosny rejwach, że USA już̇ niemal zerwały z Polską wszelkie relacje i oto jesteśmy kompletnie bezbronni. Na nic stanowcze dementi rzeczniczki Departamentu Stanu, która doniesienia Onetu nazwała fałszem. Nie szkodzi, sprawę̨ grzejemy, producenci kłamstwa upierają̨ się̨ przy swoim, „ścieżka zdrowia” trwa.

Na łamach nowego numeru tygodnika „Sieci” Michał i Jacek Karnowscy rozmawiają z Bronisławem Wildsteinem, pisarzem, publicystą, członkiem powołanego przez premiera Mateusza Morawieckiego zespołu ds. dialogu prawno-historycznego z Izraelem („Zaniedbaliśmy obronę wizerunku Polski”). Wildstein mówi o spotkaniu z izraelskim zespołem:

Samo spotkanie jest sukcesem, bo kończą się̨ monologi i zaczynamy rozmowę. Rozmowę o wszystkim. Bo chcemy wypracować jakieś formy trwałych kontaktów. Trzeba myśleć także o wspólnym badaniu historii: takim, które odpowiadałoby prawdzie, na które mogłyby się̨ zgodzić obie strony. To spotkanie może być ważnym krokiem, bo nasi partnerzy usłyszeli, może po raz pierwszy, głosy innych historyków, nie tylko tych, z którymi zawsze się zgadzają. Był wiceprezes IPN Mateusz Szpytma, był prof. Grzegorz Berendt, chyba najwybitniejszy polski działacz relacji polsko-żydowskich w czasie II wojny światowej, który podkreślił przy okazji, że nie czuje się zagrożony ustawą. […] – Odnosiłem się do tezy, że wszystko szło w dobrą stronę, dopóki nie zostało to zepsute. Mówiłem, że tak mogło to wyglądać z perspektywy izraelskiej, ale nie z naszej. Bo my coraz częściej słyszeliśmy o „polskich obozach śmierci” i nie chodziło tu o określenie geograficzne, po które sięgał np. Jan Karski. To już zaczęło żyć własnym życiem, wzmocnione faktem, że pokolenia pamietające II wojnę światową właściwie odeszły, a nowe mają dramatycznie niską wiedzę. Kilka tygodni temu delegacja izraelskich dziennikarzy odwiedziła Muzeum Powstania Warszawskiego i przeżyła szok. Nie wiedzieli, że okupacja w Warszawie była inna niż w Paryżu, że status Polaka był inny niż Holendra.

Tymczasem Stanisław Janecki w artykulePartia Zero” opisuje polską scenę polityczną na przestrzeni lat oraz wskazuje, jaki elektorat oczekiwał powstania nowej, świeżej formacji. Zauważa także, kto korzysta na zamknięciu się możliwości utworzenia nowej partii.

Dwa wydarzenia zdominowały ostatnie dwa lata w polskiej polityce po stronie opozycji: lęk i oczekiwanie na powrót Donalda Tuska na białym koniu oraz lęk i oczekiwanie na powstanie nowej partii. Problemem jest to, że Tusk i nowa partia funkcjonują̨ tu w roli politycznego jednorożca. O tym mitycznym stworzeniu istnieje wiele opowieści, i to już̇ od czasów starożytnych, tylko sam jednorożec nie istnieje.

Najbardziej oczekiwano Partii Zero po lewej stronie polskiej sceny politycznej. I najczęściej spekulowano, że byłby to polski odpowiednik greckiej Syrizy (powstałej już̇ w 2004 r., ale sukcesy odnoszącej od 2012 r.) albo hiszpańskiej partii Podemos (powstałej w 2014 r.). Oba ugrupowania odwołują̨ się̨ do alterglobalizmu, demokracji bezpośredniej, ekosocjalizmu oraz tzw. demokratycznego socjalizmu, choć Syriza na początku miała bliższe związki z eurokomunistami i trockistami.

Na łamach nowego numer „Sieci” Piotr Filipczyk w tekście „Tak rodzi się paliwowy gigant” pisze o planach przejęcia grupy Lotos przez PKN Orlen, a także emocjach, jakie temu towarzyszą oraz o faktach, które są zupełnie inne niż próbują wmówić samorządowcy.

Kampania wyborcza nakazuje mówić jedno, a fakty są zupełnie inne. Zmiana będzie szansą na rozwój Lotosu i na poprawę warunków pracy. – Na obecnym etapie analizowany jest scenariusz, w którym Orlen przejmie Lotos zgodnie z ustawą o ofercie publicznej, poprzez wezwanie do nabywania określonego pakietu akcji, być może poprzedzone transakcją pakietową ze skarbem państwa – podkreśla Daniel Obajtek, prezes PKN Orlen. Obajtek zaznacza, że w każdej z rozważanych opcji Lotos pozostanie samodzielną spółką i zyska na efekcie skali, a wpływy podatkowe pozostawi w Gdańsku, podobnie jak wpływy Płocka pozostaną̨ tam, gdzie są obecnie. Co więcej, to właśnie Lotos ze względu na lokalizację i nowoczesną infrastrukturę może zyskać na włączeniu do Orlenu. Większe zamówienia to więcej miejsc pracy, a zarazem wynagrodzenia równające do tych wypłacanych przez większego partnera.

Piotr Filipczyk podkreśla fakt, że Pomorze nic nie straci na połączeniu dwóch spółek: Efekt skali, zdaniem ekspertów, ma olbrzymie znaczenie dla pracowników Lotosu i mieszkańców regionu. Infrastruktura Lotosu – sieć usług kolejowych oraz nowoczesna rafineria – to kluczowe atuty sprawiające, że Gdańsk nie będzie „filią” Płocka, ale perłą w koronie polskiego przemysłu paliwowego.

Ponadto w tygodniku przeczytać można komentarze bieżących wydarzeń pióra Andrzeja Zybertowicza, Roberta Mazurka, Aleksandra Nalaskowskiego, Witolda Gadowskiego, Piotra Skwiecińskiego, Krystyny Grzybowskiej, Andrzeja Rafała Potockiego, Krzysztofa Feusette, Marty Kaczyńskiej czy Bronisława Wildsteina.

Więcej w najnowszym numerze tygodnika „Sieci”, dostępnym w sprzedaży od 12 marca br., także w formie e-wydania na http://www.wsieciprawdy.pl/e-wydanie.html.

Zapraszamy też do subskrypcji tygodnika w Sieci Przyjaciół – www.siecprzyjaciol.pli oglądania ciekawych audycji telewizji internetowej www.wPolsce.pl.



 

Zaloguj się, by uzyskać dostęp do unikatowych treści oraz cotygodniowego newslettera z informacjami na temat najnowszego wydania

Zarejestruj się | Zapomniałem hasła

Szanowny Czytelniku

Chcielibyśmy poinformować Cię o przetwarzaniu Twoich danych osobowych oraz zasadach, na jakich będzie się to odbywało po dniu 25 maja 2018 r., zgodnie z instrukcjami, o których mowa poniżej.

Od 25 maja 2018 r. zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (określane w skrócie również jako „RODO”, „ORODO”, „GDPR” lub „Ogólne Rozporządzenie o Ochronie Danych”). RODO obowiązywać będzie w identycznym zakresie we wszystkich krajach Unii Europejskiej, w tym także w Polsce, i wprowadza wiele zmian w zasadach regulujących przetwarzanie danych osobowych, które będą miały wpływ na wiele dziedzin życia, w tym na korzystanie z usług internetowych. Przed przejściem do serwisu naszym celem jest zapoznanie Cię ze szczegółami stosowanych przez nas technologii oraz przepisami, które niebawem wejdą w życie, tak aby dać Ci szeroką wiedzę i bezpieczeństwo korzystania z naszych serwisów internetowych Prosimy Cię o zapoznanie się z podstawowymi informacjami.

Co to są dane osobowe?

Podczas korzystania z naszych usług internetowych Twoje dane osobowe mogą być zapisywane w plikach cookies lub podobnych technologiach, instalowanych przez nas lub naszych Zaufanych Partnerów na naszych stronach i urządzeniach do zbierania i przetwarzania danych osobowych w celu udostępniania personalizowanych treści i reklam, bezpieczeństwa oraz analizowania ruchu na naszych stronach.

Kto będzie administratorem Twoich danych osobowych?

Administratorami Twoich danych osobowych będzie Fratria sp. z o.o., a także nasi Zaufani Partnerzy, tj. firmy i inne podmioty, z którymi współpracujemy przede wszystkim w zakresie marketingowym. Listę Zaufanych Partnerów możesz sprawdzić w każdym momencie pod niniejszym linkiem „Zaufani Partnerzy”.

Po co są nam potrzebne Twoje dane?

Aby dostosować reklamy do Twoich potrzeb i zainteresowań, zapewnić Ci większe bezpieczeństwo usług oraz dokonywać pomiarów, które pozwalają nam ciągle udoskonalać oferowane przez nas usługi.

Twoje uprawnienia

Zgodnie z RODO przysługują Ci następujące uprawnienia wobec Twoich danych osobowych i ich przetwarzania przez nas i Zaufanych Partnerów. Jeśli udzieliłeś zgody na przetwarzanie danych, możesz ją w każdej chwili wycofać. Przysługuje Ci również prawo żądania dostępu do Twoich danych osobowych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, prawo do przeniesienia danych, wyrażenia sprzeciwu wobec przetwarzania danych oraz prawo do wniesienia skargi do organu nadzorczego – GIODO. Uprawnienia powyższe przysługują także w przypadku prawidłowego przetwarzania danych przez administratora.

Zgoda

Wyrażenie przez Ciebie zgody jest dobrowolne. W każdym momencie możesz również edytować swoje preferencje w zakresie udzielonej zgody, w tym nawet wycofać ją całkowicie, klikając w ustawienia zaawansowane lub wyrażając zgodę i przechodząc na naszą stronę polityki prywatności. Każde przetwarzanie Twoich danych musi być oparte na właściwej, zgodnej z obowiązującymi przepisami, podstawie prawnej. Podstawą prawną przetwarzania Twoich danych osobowych w celu świadczenia usług, w tym dopasowywania ich do Twoich zainteresowań, analizowania ich i udoskonalania oraz zapewniania ich bezpieczeństwa, jest niezbędność do wykonania umów o ich świadczenie (tymi umowami są zazwyczaj regulaminy lub podobne dokumenty dostępne w usługach, z których korzystasz na naszych stronach internetowych). Jeśli chcesz się zgodzić na przetwarzanie przez Fratrię sp. z o.o. i jej Zaufanych Partnerów Twoich danych osobowych zebranych w związku z korzystaniem przez Ciebie z naszych stron i aplikacji internetowych, w tym ich przetwarzanie w plikach cookies itp. instalowanych na Twoich urządzeniach i odczytywanych z tych plików danych, możesz w łatwy sposób wyrazić tę zgodę, klikając w przycisk „Zgadzam się i przechodzę do serwisu”. Jeśli nie chcesz wyrazić opisanej wyżej zgody lub ograniczyć jej zakres, prosimy o kliknięcie w „Ustawienia zaawansowane”. Wyrażenie zgody jest dobrowolne. Dodatkowe informacje dotyczące przetwarzania danych osobowych oraz przysługujących Ci uprawnień przeczytasz na „Polityce prywatności”.

×

Ustawienia zaawansowane

Aby dostosować reklamy i treści do Twoich potrzeb i zainteresowań, zapewnić Ci większe bezpieczeństwo usług oraz dokonywać pomiarów, które pozwalają nam ciągle udoskonalać oferowane przez nas usługi, podczas korzystania z naszych usług internetowych Twoje dane osobowe mogą być zapisywane w plikach cookies lub podobnych technologiach instalowanych przez nas lub naszych Zaufanych Partnerów na naszych stronach i urządzeniach do zbierania i przetwarzania danych osobowych.

Aktywna zgoda

Zgadzam się na przechowywanie w moim urządzeniu plików cookies, jak też na przetwarzanie w celach marketingowych, w tym profilowanie, moich danych osobowych pozostawianych w ramach korzystania oferowanych przez Wydawnictwo Fratria sp. z o.o. oraz zaufanych partnerów usług Wydawnictwa. Wyrażam zgodę na przetwarzanie danych w ramach korzystania z oferowanych przez Wydawnictwo Fratria zaufanych partnerów usług. Pamiętaj, że wyrażenie zgody jest dobrowolne.

Dodatkowe informacje dotyczące przetwarzania danych osobowych oraz przysługujących Ci uprawnień przeczytasz na Polityce prywatności.