Czytasz i klikasz - bądź blisko Polski gdziekolwiek jesteś!

"Sieci": Komu nie podoba się ta fuzja

opublikowano: 21 stycznia 2022
"Sieci": Komu nie podoba się ta fuzja lupa lupa
Fratria/Sieci

W mediach zawrzało, posypały się zarówno szczere gratulacje, ruszyła też lawina krytyki.

Kilka dni temu dowiedzieliśmy się, kto zostanie partnerem PKN Orlen w połączeniu z Lotosem. W mediach zawrzało, posypały się zarówno szczere gratulacje, ruszyła też lawina krytyki. O historycznej decyzji PKN Orlen pisze Maciej Wośko.

Zgoda na fuzję dwóch polskich koncernów, jaką Komisja Europejska wydała w 2020 r. niosła ze sobą warunek zapobieżenia „wystąpieniu negatywnych skutków planowanej koncentracji dla konkurencji na rynkach”. Ogłoszenie partnerów biznesowych przedsięwzięcia przyniosło, jednakże zarzuty o wyprzedaż polskiego majątku.

Przez 30 lat się baliśmy. Zacznijmy budować, robić fuzje, łączyć. Bo nie będziemy mieli w Polsce firmy, która dokona jakiejkolwiek transformacji energetycznej. Możemy się spierać nad formą, nad treścią umów, możemy taką listę obaw sobie spisać i przez kolejnych 30 lat dyskutować, co jest, a co może być lepszym rozwiązaniem. I nikt nie będzie niczego realizował. Zagrożenia zawsze istnieją, ale kto ich nie pokonuje, ten stoi w miejscu […]. Przypominam sobie, gdy po raz pierwszy mówiłem o fuzji z Lotosem, pytano mnie: „Po co się w to pchasz, i tak nie dostaniesz zgody rządu”. Dostałem. Potem: „I tak nie zgodzi się Komisja Europejska”. Zgodziła się. Teraz słyszę, że sprzedaję część majątku. Nigdy nie powiedziałem, że coś sprzedaję. Będziemy szukać partnera, który zgodnie z ustaleniami w KE pomoże nam zrealizować środki zaradcze, tak aby uzyskać wiele korzyści, wzmocnić się w regionie. Wizja tworzenia multienergetycznego koncernu w Polsce jest naprawdę dokładnie zwymiarowana i przemyślana – mówił w sierpniu 2020 r. Daniel Obajtek, Prezes PKN Orlen.

W środę, 12 stycznia 2022 r. ogłoszono partnerów przedsięwzięcia – wśród nich znaleźli się największy na świecie producent paliw Saudi Aramco oraz węgierski koncern paliwowy MOL.

To dzień, na który czekaliśmy i pracowaliśmy od wielu lat. Sam projekt historycznej fuzji Orlenu i Lotosu narodził się kilkanaście lat temu. Dzisiaj wracam myślami do czasu prezydentury śp. Lecha Kaczyńskiego, który był ojcem połączenia. Już wtedy wiedział, że dwie firmy działające na tak ograniczonym rynku, których głównym akcjonariuszem jest skarb państwa, powinny się połączyć, aby wykorzystać potencjał i móc się dużo szybciej rozwijać i pracować na rozwój kraju. Wtedy to była idea, która wydawała się trudna do zrealizowania. Nie było wiadomo, czy zyska zgodę odpowiednich organów Unii Europejskiej […]. Nowy koncern, u którego progu powstania jesteśmy, to wielka szansa dla Polski. Pozwoli zmierzyć się z wyzwaniami, przed którymi stoimy – to transformacja energetyczna. To szansa dla regionu, by stał się niezależny. Przez wiele dziesięcioleci firmy lokalne były tylko tłem dla zagranicznych koncernów. Dzisiaj staje się regionem, który jest w stanie wygenerować ważny podmiot, który ma ambicje wychodzić szerzej na europejski rynek – podkreśla wicepremier, minister aktywów państwowych Jacek Sasin.

Więcej na temat historycznej decyzji PKN Orlen w nowym numerze tygodnika „Sieci” dostępnym w sprzedaży od 17 stycznia br., także w formie e-wydania na https://www.wsieciprawdy.pl/aktualne-wydanie-sieci.html.

Zapraszamy też do subskrypcji tygodnika w Sieci Przyjaciół – www.siecprzyjaciol.pl i oglądania ciekawych audycji telewizji wPolsce.pl.



 

Zaloguj się, by uzyskać dostęp do unikatowych treści oraz cotygodniowego newslettera z informacjami na temat najnowszego wydania

Zarejestruj się | Zapomniałem hasła