"Sieci": Nie bójcie się wychowywać swoich dzieci!

opublikowano: 15 lipca 2020
"Sieci": Nie bójcie się wychowywać swoich dzieci! lupa lupa

Jak można wychować dzieci, nie będąc z nimi? Wiem, że współczesna cywilizacja ma na ten temat zupełnie inne zdanie. By skutecznie przekazać wiarę dzieciom, ukształtować je, trzeba z nimi być. A tymczasem panuje przekonanie, że dzieci lepiej wychowują „fachowcy”: opiekunki, przedszkolanki – stwierdza dr Piotr Wołochowicz, dyrektor Fundacji Misja Służby Rodzinie, w rozmowie z Dorotą Łosiewicz na łamach nowego wydania tygodnika „Sieci”. 

Szef fundacji jest także autorem licznych książek o rodzinie. W wywiadzie przybliża, dlaczego kwestia wiary w wychowywaniu dzieci jest tak ważna. Z zaniepokojeniem obserwowaliśmy coraz większą bezradność rodziców co do wychowania w ogóle. Rodzice często tracą nadzieję, rezygnują, przyjmują nie-Boże wzorce ze świata za normę. Zbyt często nie mają świadomego programu wychowawczego – uważają, że grzeczne dziecko się trafia lub nie. Doktor Wołochowicz przedstawia także receptę na to jak rozbudzić w najmłodszych autentyczne przywiązanie do Boga. Pasję życia dla Jezusa może przekazać tylko ten, kto sam ją ma. My rzeczywiście żyliśmy wiarą. Dzieci widziały to od małego: w trudnych czasach komunizmu tak trudno było kupić cokolwiek do jedzenia, że gdy udało się zdobyć np. kaszkę czy soki Bobo Frut, zaraz stawaliśmy z dziećmi na ulicy, aby podziękować Bogu. (…) Postępujmy dobrze, nawet gdy nikt nie widzi. Konieczna jest też zgodność słów i czynów, bez podwójnej moralności. Ważnym elementem jest także wzajemna miłość rodziców.

Według dyrektora Fundacji Misja Służby Rodzinie warto także poświęcić czas na wieczorne czytanie z dziećmi i dyskusję na temat chrześcijańskich wartości. Ponieważ ten sposób, czytanie, aż do zaśnięcia (przy trójce dzieci czytaliśmy, dopóki przynajmniej dwójka nie zasnęła), pozwala rodzicom ukierunkować to, z jakimi myślami zasypiają ich dzieci: podczas czytania budujących historii chrześcijańskich. Ważne jest także to, co i dlaczego czytamy. To, że na żywo komentujemy tekst, odpowiadamy na pytania dziecka albo też sami je zadajemy lub inspirujemy, np. „Jak postąpiłby ten człowiek, gdyby był wierzący?” albo „Czy my byśmy też tak postąpili w tej sytuacji?”. Nasze dzieci zasypiały po prostu wypełnione Bożymi treściami.

Piotr Wołochowicz obala też mit na temat tego, że najmłodsze pokolenie było kiedyś inne i zachowywało się inaczej. Dzieci są dokładnie takie same. To w postmodernistycznym świecie wartości są podważane, a rodzice zaczęli bać się wychowywać. A w tym procesie konieczne jest też ugruntowanie wiary i duchowy wzrost. Wszyscy spodziewamy się, że nasze dzieci będą wraz z wiekiem coraz mocniejsze w wierze, że będą wzrastały w niej i pogłębiały relację z Bogiem. Jeśli jednak pozwalamy dzieciom oglądać seriale lub programy przekazujące wartości inne, niż sami wyznajemy, nie oczekujmy wówczas, że dziecko będzie się umacniać i wzrastać w wierze – czytamy.

Więcej na temat mądrego wychowywania dzieci zgodnie z zasadami wiary w najnowszym numerze „Sieci” dostępnym w sprzedaży od 13 lipca, także w formie e-wydania na https://www.wsieciprawdy.pl/aktualne-wydanie-sieci.html.

Zapraszamy też do subskrypcji tygodnika w Sieci Przyjaciół – www.siecprzyjaciol.pl  i oglądania ciekawych audycji telewizji wPolsce.pl.



 

Zaloguj się, by uzyskać dostęp do unikatowych treści oraz cotygodniowego newslettera z informacjami na temat najnowszego wydania

Zarejestruj się | Zapomniałem hasła