E-prenumerata

i

tylko 9,99 zł za miesiąc

„Sieci”: Nieoczekiwana zamiana miejsc

opublikowano: 9 grudnia 2017
„Sieci”: Nieoczekiwana zamiana miejsc lupa lupa

Niedowierzanie i wiele wątpliwości, ale też spore nadzieje – to najczęstsze reakcje na dymisję Beaty Szydło ze stanowiska premiera i powołanie na szefa rządu Mateusza Morawieckiego. Zmiana premiera to najważniejsze polityczne wydarzenie ostatniego czasu w Polsce, które szeroko komentują publicyści tygodnika „Sieci”. W tym numerze naszego tygodnika prezentujemy wszystkie istotne spojrzenia na premierowską roszadę. Od opisu motywów, jakimi kierował się prezes Jarosław Kaczyński, przez nadzieje związane z przyszłym premierem Mateuszem Morawieckim, po uznanie i podziękowania dla premier Beaty Szydło – pisze Michał Karnowski w najnowszym wydaniu „Sieci”.

W artykule „Nowy premier, nowa epoka” redaktor naczelny tygodnika „Sieci”, Jacek Karnowski komentuje zmianę w fotelu prezesa rządu. Wyjaśnia, skąd się wzięła ta niepokojąca dla wielu zmiana, jakie motywy do niej popchnęły:

Przyczyn jest wiele, ale zacznijmy od uzasadnienia, które historycy mogą uznać za najistotniejsze. Otóż chodzi o relacje z zagranicą, zwłaszcza z Zachodem, w tym ze światem finansowo-biznesowym. Beata Szydło mogła być lubiana, mogła być ceniona, ale nie była dla tych ludzi wiarygodna. Po prostu nie jest z tego świata i nigdy nie będzie. To, co dawało jej siłę w Polsce – a więc swojskość, szczerość, jednoznaczność – tam nie znaczy wiele. W normalnych warunkach nie byłby to żaden problem, ale warunki nie są normalne. Polska przeprowadza głębokie reformy i znajduje się pod bardzo silnym ostrzałem. Kierownictwo polityczne PiS jest przekonane, że już wkrótce presja przestanie się ograniczać do słów oraz zapowiedzi i przejdzie w fazę czynów. Można usłyszeć o możliwym uderzeniu na złotówkę i koszt obsługi naszego długu. Wobec tak poważnego zagrożenia obóz rządzący mógł albo wycofać się z niektórych reform, zwłaszcza w obszarze wymiaru sprawiedliwości, albo zdecydować się na innego rodzaju manewr, oparty na zmianie personalnej – podkreśla publicysta.

Z kolei Marzena Nykiel, redaktor naczelna portalu wPolityce.pl w artykule „Dziękujemy” zwraca uwagę, że Polakom trudno będzie zaakceptować zmianę szefa rządu.

Polska nie miała dotąd premiera z tak oddanym elektoratem, potężnym poparciem i zaufaniem wyborców. Beata Szydło zdobyła je tytaniczną pracą, oddaną służbą, niebywałą odwagą, konsekwencją, bezkompromisowością, poświęceniem, opanowaniem i klasą. Sposób, w jaki sprawowała swój urząd i w jaki go złożyła, dowodzi, że jest prawdziwym mężem stanu. Bez względu na wszystko nadrzędna jest dla niej Polska. I właśnie za to kochają ją rodacy. Tym trudniej zrozumieć im zmianę – pisze Nykiel. – Beata Szydło pokazała, jak premier powinien służyć Polsce. Taka pokora i lojalność to rzadkie cechy u polityków. Już dziś internauci mówią o „standardzie Szydło”.

Na łamach nowego numeru „Sieci” Marcin Dobski w tekście „Tragedia wisi w powietrzu” zastanawia się, na ile słowa Grzegorza Schetyny: „naszą aktywnością będzie ulica na pewno. A także Europa”, są poważnym zagrożeniem dla wewnętrznego bezpieczeństwa i do jakiego stopnia może eskalować niezadowolenie opozycji z rządów PiS. Przypomina, jak wyglądało pierwsze poważne, sterowane przez opozycję poruszenie ulicy pod koniec ubiegłego roku:

W największych polskich miastach trwały już protesty, ale główny odbywał się przy ul. Wiejskiej przed parlamentem. Po czasie okazało się, że całe przedsięwzięcie było wcześniej zaplanowane. Zanim dowiedziała się o tym opinia publiczna, to w mediach relacjonujących sytuację sprzed Sejmu, można było oglądać pozornie dramatyczne obrazki. Uczestnicy protestów kładli się na ulicy, aby blokować wyjeżdżające samochody z posłami obozu władzy, inni próbowali atakować pojazdy, co sprawiało, że musiała interweniować policja. Pojawiały się doniesienia, że użyto gazu przeciwko demonstrantom, co okazało się nieprawdą […] Wszystkie uwiecznione obrazki na pozór wyglądały na dramatyczne, mogły u niektórych obserwatorów wywołać odczucia, że doszło do destabilizacji w państwie, obwieszczono kryzys parlamentarny, czyli częściowo to, czego oczekiwała opozycja – pisze publicysta.

Kto ma władzę nad słowami, ma władzę nad ludźmi” – pisał niegdyś Maciej Rybiński na łamach „Rzeczpospolitej”. Zgodnie z tą zasadą niemieckie media od chwili przejęcia władzy przez PiS z furią atakują Jarosława Kaczyńskiego, kreśląc jego obraz jako autorytarnego monstrum – pisze w artykule „Niemiecka fobia” Aleksandra Rybińska, córka cytowanego wyżej znakomitego publicysty. Zauważa, że niemiecka prasa sięga po najbardziej ohydne środki, aby osiągnąć cel zohydzenia polskiego rządu swoim czytelnikom:

Niemiecki „Die Tageszeitung” z okazji zwycięstwa wyborczego PiS odświeżył swój słynny już artykuł o „polskich kartoflach” z 2006 r. Ponieważ prezydent Lech Kaczyński zginął w katastrofie smoleńskiej, artykuł, pomyślany jako mało wybredna satyra, odnosi się już tylko do „tego drugiego kartofla”. „By spotkać się z nim na wysokości oczu, należy zejść na kolana. Z jego 157 cm Jarosław Kaczyński jest mały, ale jednocześnie tak duży i potężny, że partia i państwo, rząd i system sprawiedliwości są gumą w jego rękach” – czytamy na łamach lewicowej gazety. Jan Puhl, korespondent „Spiegla”, kreślił w lipcu br. podobnie ponury portret prezesa PiS. „Kaczyński steruje z tylnego siedzenia, ma obsesję na punkcie teorii spiskowych i gardzi Unią Europejską”. Dobór słów nie jest tu przypadkowy. Ma powstać obraz człowieka niezrównoważonego, a co najmniej irracjonalnego, sterowanego obsesjami i emocjami – czytamy w tekście.

Konrad Kołodziejski w artykule „Europa islamska” pisze, iż Komisja Europejska wszczęła przeciwko Polsce, Czechom i Węgrom postępowanie „w sprawie uchybienia obowiązkom państwa członkowskiego”. Chodzi oczywiście relokację muzułmańskich imigrantów.

Trudno nie dostrzegać w działaniu Komisji kolejnego etapu przywracania do pionu niesfornych kuzynów ze wschodu, tym bardziej że – jak zaznaczył w rozmowie z PAP wiceminister spraw zagranicznych Konrad Szymański – zobowiązania wszystkich państw Unii dotyczące relokacji zostały jak dotąd zrealizowane zaledwie w 30 proc. Zatem, jeśli już mowa o uchybieniach, to Komisja chcąc zachować zasady bezstronności i konsekwencję, powinna wszcząć postępowanie wobec każdego państwa członkowskiego, bo właściwie każde uchybiło nieszczęsnej decyzji z 2015 r. – czytamy w tekście.

W rozmowie z Jackiem i Michałem Karnowskimi („Ukrócam patologie, więc obrywam”) Daniel Obajtek, prezes zarządu Grupy Energa, opisuje procedery, do jakich dochodziło w poprzednich strukturach spółki oraz jakie zmiany zaszły w przeciągu niecałego roku. Prezes sporą część rozmowy poświęca sprawie certyfikatów OZE:

O co tu chodzi? – O miliardy publicznych pieniędzy. O finansowanie nielogicznych i niedobrych rozwiązań przez spółki z udziałem skarbu państwa. Każdy producent może sobie wyobrazić taki złoty układ: dostaje umowę na 10 lat z gwarantowaną ceną zakupu produktu dwukrotnie wyższą niż rynkowa. Kto by nie chciał?! Certyfikaty warte dziś na rynku 40–50 zł za sztukę nam kazano kupować po 300 zł! A za wszystko miał w finale zapłacić polski podatnik. Jak to można nazwać? – czytamy. – Tak, to był skok na publiczną kasę. Takie umowy zawsze muszą być jakoś powiązane z rynkiem, mieć jakieś amortyzatory, hamulce, możliwości renegocjacji. To był kamień, który zawieszono na szyi polskiej energetyki. Jeśli nie uda się tego przerwać, ta energetyka nie da sobie rady. Świadomość patologii na tym rynku była powszechna, wszyscy o tym mówią od lat. Ale nikt nic dotąd nie zrobił. Postanowiłem przerwać tę niemoc – kontynuuje prezes.

Ponadto w tygodniku przeczytać można komentarze bieżących wydarzeń pióra Andrzeja Zybertowicza, Jerzego Jachowicza, Roberta Mazurka, Aleksandra Nalaskowskiego, Wiktora Świetlika, Witolda Gadowskiego, Piotra Skwiecińskiego, Krystyny Grzybowskiej, Andrzeja Rafała Potockiego, Krzysztofa Feusette, Marty Kaczyńskiej czy Bronisława Wildsteina.

Więcej w najnowszym numerze tygodnika „Sieci”, dostępnym w sprzedaży od 11 listopada br., także w formie e-wydania na http://www.wsieciprawdy.pl/e-wydanie.html.

Zapraszamy też do subskrypcji tygodnika w Sieci Przyjaciół – www.siecprzyjaciol.pli oglądania ciekawych audycji telewizji internetowej www.wPolsce.pl.



 

Zaloguj się, by uzyskać dostęp do unikatowych treści oraz cotygodniowego newslettera z informacjami na temat najnowszego wydania

Zarejestruj się | Zapomniałem hasła

Szanowny Czytelniku

Chcielibyśmy poinformować Cię o przetwarzaniu Twoich danych osobowych oraz zasadach, na jakich będzie się to odbywało po dniu 25 maja 2018 r., zgodnie z instrukcjami, o których mowa poniżej.

Od 25 maja 2018 r. zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (określane w skrócie również jako „RODO”, „ORODO”, „GDPR” lub „Ogólne Rozporządzenie o Ochronie Danych”). RODO obowiązywać będzie w identycznym zakresie we wszystkich krajach Unii Europejskiej, w tym także w Polsce, i wprowadza wiele zmian w zasadach regulujących przetwarzanie danych osobowych, które będą miały wpływ na wiele dziedzin życia, w tym na korzystanie z usług internetowych. Przed przejściem do serwisu naszym celem jest zapoznanie Cię ze szczegółami stosowanych przez nas technologii oraz przepisami, które niebawem wejdą w życie, tak aby dać Ci szeroką wiedzę i bezpieczeństwo korzystania z naszych serwisów internetowych Prosimy Cię o zapoznanie się z podstawowymi informacjami.

Co to są dane osobowe?

Podczas korzystania z naszych usług internetowych Twoje dane osobowe mogą być zapisywane w plikach cookies lub podobnych technologiach, instalowanych przez nas lub naszych Zaufanych Partnerów na naszych stronach i urządzeniach do zbierania i przetwarzania danych osobowych w celu udostępniania personalizowanych treści i reklam, bezpieczeństwa oraz analizowania ruchu na naszych stronach.

Kto będzie administratorem Twoich danych osobowych?

Administratorami Twoich danych osobowych będzie Fratria sp. z o.o., a także nasi Zaufani Partnerzy, tj. firmy i inne podmioty, z którymi współpracujemy przede wszystkim w zakresie marketingowym. Listę Zaufanych Partnerów możesz sprawdzić w każdym momencie pod niniejszym linkiem „Zaufani Partnerzy”.

Po co są nam potrzebne Twoje dane?

Aby dostosować reklamy do Twoich potrzeb i zainteresowań, zapewnić Ci większe bezpieczeństwo usług oraz dokonywać pomiarów, które pozwalają nam ciągle udoskonalać oferowane przez nas usługi.

Twoje uprawnienia

Zgodnie z RODO przysługują Ci następujące uprawnienia wobec Twoich danych osobowych i ich przetwarzania przez nas i Zaufanych Partnerów. Jeśli udzieliłeś zgody na przetwarzanie danych, możesz ją w każdej chwili wycofać. Przysługuje Ci również prawo żądania dostępu do Twoich danych osobowych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, prawo do przeniesienia danych, wyrażenia sprzeciwu wobec przetwarzania danych oraz prawo do wniesienia skargi do organu nadzorczego – GIODO. Uprawnienia powyższe przysługują także w przypadku prawidłowego przetwarzania danych przez administratora.

Zgoda

Wyrażenie przez Ciebie zgody jest dobrowolne. W każdym momencie możesz również edytować swoje preferencje w zakresie udzielonej zgody, w tym nawet wycofać ją całkowicie, klikając w ustawienia zaawansowane lub wyrażając zgodę i przechodząc na naszą stronę polityki prywatności. Każde przetwarzanie Twoich danych musi być oparte na właściwej, zgodnej z obowiązującymi przepisami, podstawie prawnej. Podstawą prawną przetwarzania Twoich danych osobowych w celu świadczenia usług, w tym dopasowywania ich do Twoich zainteresowań, analizowania ich i udoskonalania oraz zapewniania ich bezpieczeństwa, jest niezbędność do wykonania umów o ich świadczenie (tymi umowami są zazwyczaj regulaminy lub podobne dokumenty dostępne w usługach, z których korzystasz na naszych stronach internetowych). Jeśli chcesz się zgodzić na przetwarzanie przez Fratrię sp. z o.o. i jej Zaufanych Partnerów Twoich danych osobowych zebranych w związku z korzystaniem przez Ciebie z naszych stron i aplikacji internetowych, w tym ich przetwarzanie w plikach cookies itp. instalowanych na Twoich urządzeniach i odczytywanych z tych plików danych, możesz w łatwy sposób wyrazić tę zgodę, klikając w przycisk „Zgadzam się i przechodzę do serwisu”. Jeśli nie chcesz wyrazić opisanej wyżej zgody lub ograniczyć jej zakres, prosimy o kliknięcie w „Ustawienia zaawansowane”. Wyrażenie zgody jest dobrowolne. Dodatkowe informacje dotyczące przetwarzania danych osobowych oraz przysługujących Ci uprawnień przeczytasz na „Polityce prywatności”.

×

Ustawienia zaawansowane

Aby dostosować reklamy i treści do Twoich potrzeb i zainteresowań, zapewnić Ci większe bezpieczeństwo usług oraz dokonywać pomiarów, które pozwalają nam ciągle udoskonalać oferowane przez nas usługi, podczas korzystania z naszych usług internetowych Twoje dane osobowe mogą być zapisywane w plikach cookies lub podobnych technologiach instalowanych przez nas lub naszych Zaufanych Partnerów na naszych stronach i urządzeniach do zbierania i przetwarzania danych osobowych.

Aktywna zgoda

Zgadzam się na przechowywanie w moim urządzeniu plików cookies, jak też na przetwarzanie w celach marketingowych, w tym profilowanie, moich danych osobowych pozostawianych w ramach korzystania oferowanych przez Wydawnictwo Fratria sp. z o.o. oraz zaufanych partnerów usług Wydawnictwa. Wyrażam zgodę na przetwarzanie danych w ramach korzystania z oferowanych przez Wydawnictwo Fratria zaufanych partnerów usług. Pamiętaj, że wyrażenie zgody jest dobrowolne.

Dodatkowe informacje dotyczące przetwarzania danych osobowych oraz przysługujących Ci uprawnień przeczytasz na Polityce prywatności.