„Sieci”: Okupacyjne eldorado dobrego wujka Waltzów

opublikowano: 20 kwietnia 2018
„Sieci”: Okupacyjne eldorado dobrego wujka Waltzów lupa lupa
Fratria/"Sieci"

W archiwum IPN znajdują się szokujące akta dotyczące Romana Kępskiego.

Libacje z hitlerowcami, miliony zarobione na budowie obozowych baraków dla Niemców, wreszcie cynk od gestapo i ucieczka w przededniu wybuchu Powstania Warszawskiego. W tle wyrok Polskiego Państwa Podziemnego i złote życie w powojennej Polsce pod dyskretną opieką komunistycznej bezpieki. Kim naprawdę był dobroczyńca rodziny Waltzów, który zostawił im w spadku ukradzioną zamordowanym Żydom kamienicę przy ul. Noakowskiego 16 w Warszawie? – otwarcie pyta w najnowszym wydaniu tygodnika „Sieci” Wojciech Biedroń.

Opierając się na nieujawnionych dotąd dokumentach powojennej bezpieki, publicysta tygodnika szczegółowo opisuje, w jaki sposób Roman Kępski, wuj Andrzeja Waltza, zdobył swój majątek.

W archiwum Instytutu Pamięci Narodowej znajdują się szokujące akta dotyczące Romana Kępskiego, z których klauzulę tajności zniesiono dopiero w grudniu 2017 r. W materiałach gromadzonych przez Ministerstwo Bezpieczeństwa Publicznego od lutego 1948 r. zebrano donosy, informacje agenturalne oraz zeznania świadków, które nie pozostawiają cienia wątpliwości. Roman Kępski, wujek, z którym Andrzej Waltz „widywał się jedynie w święta”, był hitlerowskim kolaborantem, który zbudował potężną firmę na dostawach drewna dla niemieckiego lotnictwa i nie tylko […] – wskazuje Biedroń.

W dokumentach zgromadzonych przez MBP znajdują się doniesienia informatorów na temat znajomości w sferach rządowych, sposobu prowadzenia interesów, gromadzenia majątku, zmian miejsc pobytu, a także wystawnego życia, jakie pod opieką okupanta prowadził wujek Andrzeja Waltza:

[…] Mieszkając z żoną przy Wspólnej nr 7 w pierwszorzędnie umeblowanym 5-pokojowym mieszkaniu, Kępski prowadził wystawny tryb życia. Urządzał bardzo często pijatyki, na które zapraszał Niemców mundurowych, kolejarzy niemieckich i własowców. Poza tym […] figurant rozjeżdżał się po knajpach całej Generalnej Guberni. […] Na wszystkich adresach jawnie współpracował z Niemcami. Odwiedzany był przez Niemców tak cywilnych, jak i gestapowców, z którymi całe noce grywał w brydża i urządzał hałaśliwe zabawy” – brzmi fragment notatki z „doniesienia agencyjnego MBP”.

Choć prowadzone przez Kępskiego interesy i współpraca z okupantem zostały zauważone przez Polskie Państwo Podziemne, a także kilkukrotnie podjęto próby zgładzenia kolaboranta, Kępskiemu udało się uniknąć działań wymiaru sprawiedliwości. Kamienica zrabowana zamordowanym Żydom trafiła natomiast w ręce rodziny Waltzów, jego spadkobierców.

 

Więcej informacji na temat działań Romana Kępskiego, dobroczyńcy rodziny Waltzów w najnowszym numerze „Sieci”, w sprzedaży od 16 kwietnia, także w formie e-wydania na http://www.wsieciprawdy.pl/e-wydanie.html.

Zapraszamy też do subskrypcji tygodnika w Sieci Przyjaciół – www.siecprzyjaciol.pl i oglądania ciekawych audycji telewizji internetowej www.wPolsce.pl.



 

Zaloguj się, by uzyskać dostęp do unikatowych treści oraz cotygodniowego newslettera z informacjami na temat najnowszego wydania

Zarejestruj się | Zapomniałem hasła