Czytasz i klikasz - bądź blisko Polski gdziekolwiek jesteś!

„Sieci”: Oś Warszawa–Kijów?

opublikowano: 7 czerwca 2022
„Sieci”: Oś Warszawa–Kijów?

Wielu zrobi wszystko, by to zniszczyć

Potencjał obu krajów jest ogromny, ale elity ukraińskie muszą dokonać wyboru. Albo zmienią reguły gry i postawią na trudniejszą i dłuższą drogę wspólnie z Polską, albo za kilka lat czeka nas powtórka tragedii – Jacek i Michał Karnowscy rozmawiają z Michałem Dworczykiem, szefem Kancelarii Prezesa Rady Ministrów, politykiem Prawa i Sprawiedliwości.

Michał Dworczyk w rozmowie z Jackiem i Michałem Karnowskimi opisuje rozmowy między rządami Polski i Ukrainy, które odbyły się w Kijowie. Przede wszystkim zwraca uwagę, co też miał podkreślić prezydent Ukrainy, Wołodymyr Zełenski, że wojna, którą wywołała Rosja, zaczęła zbliżać ona nasze narody.

To on stwierdził w czasie spotkania w Kijowie, że w tym morzu tragedii zdarzyła się jedna dobra rzecz: nastąpiło takie pojednanie Polaków i Ukraińców, o jakim nie mogliśmy nawet wcześniej marzyć. Także premier Kaczyński podkreślił, że dzisiaj jest pełna szansa na to, żeby stworzyć coś zupełnie nowego, że może powstać związek mający naprawdę potężne podstawy. To jest prawda. W tej dramatycznej sytuacji powstała szansa, by oba narody zajęły w Europie Środkowo-Wschodniej wyjątkowe, ważne, historycznie naturalne miejsce – podkreślił szef Kancelarii Prezesa Rady Ministrów i zauważył, że oś Warszawa-Kijów jest teraz naprawdę konieczna. – Ta myśl towarzyszy nam od dawna, bo jest jasne, że tylko taki układ wymusi sytuację partnerskiego traktowania naszych krajów głównie przez Moskwę, a także przez Berlin oraz inne europejskie stolice. Dlatego zresztą uważam, że ten sojusz będzie bardzo trudny do zbudowania.

Michał Dworczyk podkreśla, że ścisły sojusz Ukrainy z Polską niewątpliwe może spotkać się z różnymi oporami i wydawać się mniej atrakcyjny w porównaniu, z tym co mogą zaproponować kraje Zachodu.

Zachodnie banki mają większe możliwości kredytowania, ich firmy mogą więcej od razu zainwestować, ich technologie są do wykorzystania od zaraz. Wspólny marsz z Polską byłby bez wątpienia dłuższy, trudniejszy. Ale za wszystko jest cena. Jeśli Ukraina znowu oprze się wyłącznie na krajach Zachodu, zaufa, że tam można znaleźć rozwój i bezpieczeństwo, to za kilka lat, niestety, może spotkać ją powtórka obecnej tragedii. […] Bo ta łatwa z pozoru droga jest w istocie ładnie opakowanym mechanizmem uzależnienia od państw, które dramatycznie zawiodły w chwili próby. Wcześniej zaś polityka współpracy większości krajów Zachodu z Rosją wystawiła Ukrainę na atak. Dlatego ten wybór, stojący przed Ukrainą powojenną, będzie tak ważny. By długofalowo przetrwać, muszą spróbować zmienić reguły gry w naszym regionie. A to – jestem przekonany – można zrobić tylko w sojuszu z Polską. Będzie to wymagało odwagi i wysiłku od Ukraińców – wyjaśnia Dworczyk.

Więcej w nowym numerze tygodnika „Sieci”. Artykuły z bieżącego wydania dostępne są online w ramach subskrypcji Sieci Przyjaciół: https://wpolityce.pl/tygodniksieci/wydanie-biezace.

Zapraszamy też do oglądania audycji telewizji wPolsce.pl.



 

Zaloguj się, by uzyskać dostęp do unikatowych treści oraz cotygodniowego newslettera z informacjami na temat najnowszego wydania

Zarejestruj się | Zapomniałem hasła