"Sieci": Oswajanie zabijania

opublikowano: 1 marca 2018
"Sieci": Oswajanie zabijania

Szeroki uśmiech, błyszczący brokat, dziewczęcy róż i radosna pochwała zabijania. W taki sposób „Gazeta Wyborcza” przekonuje, że „aborcja jest OK”. Zza lukrowanej tandety boleśnie przebija jednak prawdziwa intencja feministek. Landrynkowa promocja aborcji to wstęp do społecznej demolki… – pisze w najnowszym numerze tygodnika „Sieci” redaktor naczelna portalu wPolityce.pl Marzena Nykiel, komentując treści, jakie znalazły się w ostatnim numerze „Wysokich Obcasów”.

Publicystka zauważa, że to już „kolejne podejście redakcji z Czerskiej do oswajania czytelników z najczarniejszym obliczem „cywilizacji śmierci”.

Lewicowo-liberalne środowiska pracują nad polskim społeczeństwem od lat, próbując „wyzwolić” je z chrześcijańskich wartości. Wszelkie podejmowane dotąd próby nie przyniosły rezultatu, choć świetnie sprawdzały się na Zachodzie. Większość Polaków wciąż jednak chce chronić życie poczęte. Lewica postanowiła więc podjąć ostateczne kroki i przedstawić zabijanie dzieci nienarodzonych jako naturalny element szczęśliwego życia. Okładka „Wysokich Obcasów”, weekendowego dodatku do „GW”, z roześmianymi dziewczynami przekonującymi, że „aborcja jest OK”, okazała się jednak tak infantylną makabrą, że nie kupiła jej nawet część środowisk lewicowych. Feministki ujawniły w niej swoje prawdziwe oblicze – pisze Nykiel.

Redaktor naczelna portalu wPolityce.pl przekonuje, że na naszych oczach podejmowana jest próba oswajania cywilizacji śmierci i legitymizowania i relatywizowania zła i przytacza fragment artykułu z wysokich obcasów.

Często słyszymy: społeczeństwo nie jest gotowe, musi dojrzeć. Społeczeństwo to nie awokado, ktoś musi wykonać tę pracę, dać głos kobietom. I powiedzieć: aborcja jest normalna. Każdy kocha kogoś, kto miał aborcję. Do tego dużo różu, uśmiechu i brokatu. […] Idzie nowe. A dokładnie to jedzie. Poznajcie Aborcyjny Dream Team on tour. Czyli Aborcyjny Zespół Marzeń w trasie. W skład zespołu wchodzą: Karolina Więckiewicz: prawo, Natalia Broniarczyk: ideolo, Justyna Wydrzyńska: doświadczenie, Kinga Jelińska: wsparcie instytucjonalne” – czytamy w „Wysokich Obcasach”. Autorka artykułu przekonuje wspólnie z Aborcyjnym Dream Teamem, że jedna z trzech naszych znajomych miała aborcję, a zabijanie własnych dzieci jest zjawiskiem jak najbardziej normalnym. Co za postęp. „Aborcja to zabieg medyczny. To również dobrodziejstwo, bo dzięki niej mamy możliwość decydowania o sobie” – stwierdza autorka artykułu Karolina Domagalska. Wyjaśnia, że Aborcyjny Zespół Marzeń ma zamiar promować tabelki poronne i zachęcać do aborcji na rozklejanych w całej Polsce bilbordach. Na razie zbiera na nie fundusze. W gąszczu feministycznych deklaracji, przeglądu antykoncepcji farmakologicznej i szczegółów działań tabletek poronnych pojawiają się także przerażające opisy aborcji. To  wyraźna próba przesunięcia granic i oswajania ze śmiercią. „Tabletkę poronną, zgodnie z zaleceniami, zażyła dobę wcześniej, skurcze zaczęły się, gdy wzięła drugi rodzaj tabletek. Krwawienie pojawiło się, gdy wypadł z niej płód, kulka wielkości małej mandarynki, jakby kawałek wątróbki”. To jeden z makabrycznych opisów śmierci nienarodzonego dziecka – przybliża i komentuje treści z „Wysokich Obcasów” publicystka „Sieci”.

Jak zauważa Marzena Nykiel ten numer „Wysokich Obcasów” jest tak nachalną propagandą zabijania, że odcinają się od niego nawet niektóre feministki i część autorów „Gazety Wyborczej”

Mimo że część dziennikarzy „Wyborczej” odcięła się od akcji, swoim profesorskim autorytetem przypieczętowała ją Magdalena Środa, dumnie podpisując się tytułem etyka. W swoim felietonie opublikowała kilkadziesiąt powodów, dla których „aborcja jest OK” w takim kraju jak Polska: – „w kraju, w którym nikt nie wspiera samotnych matek, uważając, że same są sobie winne; – w kraju, w którym dostęp do antykoncepcji jest utrudniony przez nagle rozbudzone i wybiórcze »sumienia« farmaceutów; – w kraju, w którym kobiety zmusza się do rodzenia dzieci; – w kraju, w którym fanatyczne organizacje parareligijne zamierzają przymus ten uczynić bezwzględnym; – w kraju, w którym kobiety systematycznie pozbawiane są praw; – w kraju, w którym kobiety są ofiarami przemocy domowej; – w kraju, w którym kobiety mają systematycznie ograniczaną możliwość wykonania badań prenatalnych; – w kraju, w którym zamiast edukacji seksualnej młodzież dostaje sentymentalno-katolicką papkę pełną przesądów; – w kraju, w którym rodzi się dla 500+; – w kraju, w którym potępia się kobiety, które nie chcą swojego dziecka; – w kraju, w którym nie ma dostatecznej ilości żłobków i przedszkoli; – w kraju, w którym wmawia się kobietom »syndrom poaborcyjny«; – w kraju, w którym obłudni politycy słyszą krzyk mordowanych embrionów…”. W wyliczance Środy nie zabrakło wątku fanatyzmu religijnego i zabobonów. Pada także kłamliwe stwierdzenie, że syndrom postaborcyjny nie istnieje, a środowiska katolickie wmawiają go naiwnym kobietom. Światła profesor etyki nie dostrzega, jak bardzo sama pogrążona jest w ideologicznej ciemnocie i jak uparcie powiela stęchłe tezy dawno pogrzebanych feministek, mające się nijak do stanu badań naukowych – pisze Nykiel.

Więcej w najnowszym numerze tygodnika „Sieci”, dostępnym w sprzedaży od 26 lutego br., także w formie e-wydania na http://www.wsieciprawdy.pl/e-wydanie.html.

Zapraszamy też do subskrypcji tygodnika w Sieci Przyjaciół – www.siecprzyjaciol.pli oglądania ciekawych audycji telewizji internetowej www.wPolsce.pl.



 

Zaloguj się, by uzyskać dostęp do unikatowych treści oraz cotygodniowego newslettera z informacjami na temat najnowszego wydania

Zarejestruj się | Zapomniałem hasła