E-prenumerata

i

tylko 9,99 zł za miesiąc

"Sieci": Otwarty Dialog chce zamknąć usta dziennikarzom

opublikowano: 17 października 2019
"Sieci": Otwarty Dialog chce zamknąć usta dziennikarzom lupa lupa

Słowo dialog w nazwie, na ustach obrona praw człowieka. W rzeczywistości jednak wojna z wolnym słowem i próba zamknięcia ust dziennikarzom – tak można ocenić wzmożenie Fundacji Otwarty Dialog, która przed wyborami ogłosiła, że skierowała do sądu 20 pozwów cywilnych i trzy prywatne akty oskarżenia przeciwko konserwatywnym mediom oraz politykom PiS – pisze na łamach nowego wydania tygodnika „Sieci” Wojciech Biedroń.

W sumie aż 800 tys. zł domaga się Fundacja Otwarty Dialog od trzech dziennikarzy tygodnika „Sieci” i portalu wPolityce.pl. Bartosz Kramek poinformował, że wobec Marka Pyzy, Wojciecha Biedronia oraz Marcina Wikły wystosowano akty oskarżenia z pamiętającego czasy stalinowskie art. 212 Kodeksu karnego. Dziennikarz nazywa to otwarcie - próbą zamknięcia ust publicystom oraz odstraszeniu od publikowania tekstów na temat działań fundacji.

Wojciech Biedroń zaznacza, że narzeczona Bartosza Kramka, Ludmiła Kozłowska, według opinii Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego stanowi zagrożenie dla bezpieczeństwa naszego kraju. Przypomina również wystąpienia Kramka, w których odwołuje się on do idei obywatelskiego nieposłuszeństwa wobec demokratycznie wybranej władzy.

Najciekawsze okazały się jednak same powiązania fundacji i jej finansowanie. Portal wPolityce.pl ujawnił, że ważni darczyńcy fundacji posiadają rosyjskie paszporty, i to wydane już po aneksji Krymu, a brat Kozłowskiej mógł mieć kontakty z rosyjskim przemysłem wojskowym. Po nagłośnieniu sprawy Kozłowska znalazła oparcie wśród niemieckich polityków, którzy od lat zajmują się prokremlowskim lobbingiem. Intersująco wygląda również zestawienie środków fundacji na przestrzeni lat. W 2009 założyciele dysponowali 10 tys. zł a w 2016 roku Otwarty Dialog zgromadził już 6,5 mln zł. Dziennikarze ustalili, że fundacja jest finansowana przez spółki z rajów podatkowych, co wzbudziło podejrzenia ABW i w konsekwencji doprowadziło do usunięcia Kozłowskiej z Polski.

Biedroń cytuje również wypowiedź dr Jolanty Hajdasz, dyrektor Centrum Monitoringu Wolności Prasy Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich. Kontrowersyjna Fundacja Otwarty Dialog 10 października, czyli jeden dzień przed ogłoszeniem ciszy wyborczej, poinformowała na konferencji prasowej, iż jest obiektem ataków ze strony „rządu PiS, podporządkowanych mu struktur państwowych oraz rządowych i prorządowych mediów”. Pragnę zwrócić uwagę, iż weryfikowanie tych informacji przez media w tak krótkim czasie jest praktycznie niemożliwe ze względu na liczbę oskarżeń oraz ich zakres, pozwy liczą nawet kilkaset stron – puentuje Hajdasz.

Więcej na temat działań Fundacji Otwarty Dialog w najnowszym numerze „Sieci”, w sprzedaży od 14 października br., także w formie e-wydania na http://www.wsieciprawdy.pl/e-wydanie.html.

Zapraszamy też do subskrypcji tygodnika w Sieci Przyjaciół – www.siecprzyjaciol.pl i oglądania ciekawych audycji telewizji wPolsce.pl.



 

Zaloguj się, by uzyskać dostęp do unikatowych treści oraz cotygodniowego newslettera z informacjami na temat najnowszego wydania

Zarejestruj się | Zapomniałem hasła