"Sieci": Pod parasolem politycznej poprawności

opublikowano: 22 sierpnia 2017
"Sieci": Pod parasolem politycznej poprawności
sieci

Aleksandra Rybińska o procesach gangu gwałcicieli z Newcastle.

Wraz z procesami w Newcastle na Wyspach Brytyjskich ponownie rozgorzała dyskusja na temat muzułmańskich gwałcicieli i ich ofiar – pisze Aleksandra Rybińska. W najnowszym tygodniku „Sieci” autorka opisuje mroczne kulisy zakończonych niedawno w Anglii procesów przeciwko członkom gangu gwałcicieli.

Informacje płynące z Wielkiej Brytanii budzą grozę:

18 osób zostało uznanych przez sąd w Newcastle za winnych ponad 100 przestępstw, w tym handlu ludźmi i seksualnego wykorzystywania dzieci oraz kobiet w wieku od 13 do 25 lat. Skazani to muzułmanie pochodzący z Pakistanu, Bangladeszu, Indii, Iraku, Iranu oraz Turcji. Niektórzy są spokrewnieni, inni przyjaźnią się od lat. Pracowali m.in. jako taksówkarze i kurierzy. Wraz z nimi skazana została 23-letnia Brytyjka Carolann Gallon, która dostarczyła im część ofiar” — opisuje Aleksandra Rybińska.

Afera w Newcastle łudząco przypomina wcześniejszą – w Rotherham w północnej Anglii. Żyje tu 260 tys. ludzi, co drugie gospodarstwo domowe zalicza się do najuboższych w kraju. To tu w latach 1997–2013 zorganizowane gangi, składające się w większości z imigrantów z Azji, systematycznie wykorzystywały seksualnie dziewczynki. A policja i władze miasta przymykały na to oczy z obawy przed oskarżeniem o rasizm. Związani z Partią Pracy radni straciliby społeczne poparcie, gdyby na jaw wyszło, że sprawcami są imigranci z krajów muzułmańskich” — czytamy w tekście.

Jednocześnie czytamy w tekście o nieprawdopodobnej postawie służb porządkowych, którzy krępowani absurdalnie rozumianą polityczną poprawnością doprowadzali do tuszowania informacji o gwałtach:

Policjanci tak bardzo obawiali się oskarżeń o rasizm, że mówili ofiarom, by zapomniały o gwałtach, bo itak nikt im nie uwierzy. Starano się wygaszać tło etniczne i kulturowe sprawy. „Były przykłady dzieci oblewanych benzyną i straszonych, że zostaną podpalone. Grożono im bronią […]” – twierdzi Louise Casey, pełnomocnik rządu ds. trudnych rodzin, która przeprowadziła inspekcję w radzie miejskiej Rotherham. Według niej „straszne rzeczy działy się wmieście, ito na wielką skalę”. Doliczono się w sumie 1,4 tys. ofiar” — pisze Aleksandra Rybińska.

Więcej o tej bulwersującej sprawie w najnowszym numerze tygodnika „Sieci”, dostępnym w sprzedaży od 21 sierpnia, także w formie e-wydania na stronie www.wsieciprawdy.pl/e-wydanie.html.

Zapraszamy też do subskrypcji tygodnika w Sieci Przyjaciół – www.siecprzyjaciol.pl i oglądania ciekawych audycji telewizji internetowej www.wPolsce.pl.



 

Zaloguj się, by uzyskać dostęp do unikatowych treści oraz cotygodniowego newslettera z informacjami na temat najnowszego wydania

Zarejestruj się | Zapomniałem hasła