"Sieci": Pokolenie Covid-19

opublikowano: 30 listopada 2020
"Sieci": Pokolenie Covid-19 lupa lupa
PAP/EPA

U młodych ludzi pojawia się poczucie, że coś tam trzeba zaliczyć, ale i tak nie ma to sensu, bo w ten sposób nie da się niczego nauczyć. Gdy pytam dzieci, co robią po zalogowaniu, skoro nie uczestniczą w szkolnych zajęciach, słyszę, że albo śpią, albo leżą w łóżku, albo nic nie robią. To jest objaw depresyjności – mówi dr Sabina Zalewska, psycholog rodziny, pedagog i psychoterapeutka w rozmowie z Dorotą Łosiewicz na łamach tygodnika „Sieci”.

 Lekarka wspólnie z dziennikarką analizują, jak pandemia wpłynęła na zachowanie młodych osób, które musiały przestawić się na zdalne nauczanie i dostosować do specjalnych obostrzeń w codziennym życiu. Psycholog rodziny przytacza dane, które mogą niepokoić. Mówi, że dzieci i młodzież odczuwają strach i obojętność.

Mamy zaburzenia depresyjne, objawy depresyjności, które mogą się przerodzić w depresję. Obserwujemy podniesiony poziom lęku o siebie, o bliskich, lęk przed wychodzeniem z domu. Dzieci racjonalizują sobie rzeczywistość, próbują poradzić sobie z lękiem, łapiąc się na przykład teorii spiskowych, i mówią, że wirus i pandemia nie są prawdziwe, to spisek itp. (…) Niektóre dzieci w ogóle nie zgłaszają się na lekcje, inne odłączają się zaraz po zgłoszeniu. Podobnie dzieje się na studiach. Wykładowcy obserwują, że studenci po zalogowaniu znikają i często zapominają wrócić, by się wylogować − czytamy.

Terapeutka mówi o sygnałach, które powinny wzmóc czujność wśród rodziców.

Objawy depresyjności są niezwykle miękkie i często trudno uchwytne. Pomocy należy więc zacząć szukać wówczas, gdy dostrzegamy, że dziecko zachowuje się nienaturalnie. Nie bagatelizujmy naszych podejrzeń. Pojawia się coś takiego jak depresja maskowana, która jest dość rzadka i trudna do wykrycia. Mamy z nią do czynienia, gdy osoba cierpiąca na depresję zakłada maskę osoby szczęśliwej. Czyli widzimy zadowolone ze wszystkiego i uśmiechnięte dziecko. Podejrzliwość należy włączyć, gdy wcześniej takie nie było – przyznaje pedagog.

Dr Sabina Zalewska wylicza również kroki, jakie powinniśmy podjąć, aby poprawiła się sytuacja psychiatrii dziecięcej.

Konieczne będzie rozwijanie i rozbudowywanie sieci środowiskowych centrów pomocy psychologicznej na kształt tego, które działa na warszawskich Bielanach. Tak, by dzieci i młodzież mogli uzyskać pomoc, nim znajdą się poważnym kryzysie, jak to było dotychczas. Ważna jest profilaktyka zdrowia psychicznego, pomoc na etapie zaburzeń, trudności. Wówczas można zapobiegać wystąpieniu poważnego kryzysu. A młodzież po zakończeniu pandemii będzie potrzebowała solidnej pomocy i powinna mieć do niej ułatwiony dostęp - czytamy.

Więcej na temat zdrowia psychicznego naszych dzieci w najnowszym numerze tygodnika „Sieci” dostępnym w sprzedaży od 30 listopada br., także w formie e-wydania na https://www.wsieciprawdy.pl/aktualne-wydanie-sieci.html.

Zapraszamy też do subskrypcji tygodnika w Sieci Przyjaciół – www.siecprzyjaciol.pl i oglądania ciekawych audycji telewizji wPolsce.pl.



 

Zaloguj się, by uzyskać dostęp do unikatowych treści oraz cotygodniowego newslettera z informacjami na temat najnowszego wydania

Zarejestruj się | Zapomniałem hasła