"Sieci": Polski duch ukształtował się na Kresach

opublikowano: 18 czerwca 2021
"Sieci": Polski duch ukształtował się na Kresach lupa lupa
Fratria

„To, co przez stulecia udało się tam stworzyć, a co można krótko określić mianem polskiego ducha. On w dużej mierze kształtował się na Kresach” – mówi Adam Hlebowicz z Instytutu Pamięci Narodowej w rozmowie z Aleksandrą Jakubowską na łamach tygodnika „Sieci”.

Dyrektor Biura Edukacji Narodowej IPN opowiada o znaczeniu pamięci polskich Kresów dla naszej dzisiejszej tożsamości.

 

„W wielu miejscach na Ziemiach Odzyskanych spotyka się ludzi, którzy mówią, że nie do końca są u siebie, mimo że to już trzecie, czwarte pokolenie, to jednak sentyment, opowieści rodziców i dziadków swoje robią. W obecnym województwie lubuskim jest najwięcej tych przybyszów ze Wschodu i tam te tradycje są najsilniejsze” – twierdzi Hlebowicz.

 

Naukowiec przypomina, jak wielkie znaczenie dla pojęcia polskości mają Kresy.

 

„Jakbyśmy sobie różne regiony dawnej Rzeczypospolitej zważyli na wadze, nie da się oczywiście powiedzieć, że Wileńszczyzna jest ważniejsza od Wielkopolski, natomiast jeśli popatrzymy na to, co na tych Kresach powstawało, nie tylko tych II Rzeczypospolitej, ale głębiej się cofając – i Mińsk, i Kamieniec Podolski, i Żytomierz, właściwie ziemie pod Smoleńsk podchodzące, Dzikie Pola – to się okazuje, że to, kim jesteśmy dzisiaj, jakimi jesteśmy Polakami, w dużej mierze zostało ukształtowane właśnie tam na Wschodzie, stamtąd wywodzi się taka liczba wspaniałych wieszczów, literatów, ale także mężów stanu, jak Józef Piłsudski czy Ignacy Paderewski, a także trzech królów Polski” – mówi historyk.

 

Przypomina, że Kresowianie nie potrafili się pogodzić z faktem, że nie wrócą na ziemie swoich przodków.

 

„Nadzieje Kresowian w latach 1944–1945, że takie miasta jak Grodno, Brześć, Lwów, które są prawie na granicy i znajdą się jednak po naszej stronie, były dość duże” – czytamy. „Pamięć o Kresach była podtrzymywana na emigracji, emigracja, która znalazła się w Wielkiej Brytanii, to byli głównie Kresowianie” – dodaje Hlebowicz.

 

Pamięć o Kresach była szczególnym problemem dla władzy komunistycznej, która za wszelką cenę próbowała zakłamać historię Rzeczypospolitej.

 

„Były zapisy cenzuralne, które nie pozwalały nawet wymieniać nazw typu Wilno czy Lwów, a jeżeli już, to w transkrypcji litewskiej czy ukraińskiej, także w odniesieniu do innych miast. W ogóle nie można było o tych ziemiach mówić, bo przecież myśmy je ‘słusznie oddali’, one nie były nasze, taka była interpretacja. Był to bardzo trudny bój o świadomość, nie Kresowian, oni ją mieli, chodziło o to, żeby Polacy podtrzymali mentalną więź z tymi ziemiami. Nie chodzi tylko o samą geografię, ale przede wszystkim o to, co przez stulecia udało się tam stworzyć, a co można krótko określić mianem polskiego ducha. On w dużej mierze kształtował się na Kresach” – mówi Adam Hlebowicz.

 

Cały wywiad Aleksandry Jakubowskiej dostępny w najnowszym numerze „Sieci” dostępnym w sprzedaży od 14 czerwca br., także w formie e-wydania na https://www.wsieciprawdy.pl/aktualne-wydanie-sieci.html.

 

Zapraszamy też do subskrypcji tygodnika w Sieci Przyjaciół – www.siecprzyjaciol.pl i oglądania ciekawych audycji telewizji wPolsce.pl.



 

Zaloguj się, by uzyskać dostęp do unikatowych treści oraz cotygodniowego newslettera z informacjami na temat najnowszego wydania

Zarejestruj się | Zapomniałem hasła