"Sieci": Polskość jest atrakcyjna

opublikowano: 13 listopada 2018
"Sieci": Polskość jest atrakcyjna

Jesteśmy w momencie decydującym. Czy polskość przetrwa, a jeśli tak, to jaka będzie? Wielu ma złudzenia, że można być Polakiem, odcinając się od przeszłości, od tworzącej naszą tożsamość kultury, od tego, co pozwoliło nam przetrwać niewolę. Uważam, że to niemożliwe – mówi Jarosław Szarek, prezes Instytutu Pamięci Narodowej w rozmowie z Jackiem i Michałem Karnowskimi w najnowszym wydaniu tygodnika „Sieci”.

Jarosław Szarek mówi o kondycji polskości, zarzutach „faszyzmu”, jaki stawiają Polakom zagraniczne media oraz o obchodach setnej rocznicy odzyskania niepodległości przez Polskę.

– Z perspektywy IPN widać ogromną skalę obchodów 100-lecia odzyskania niepodległości i można śmiało postawić tezę, że będzie ona uczczona godnie.To nierzadko umyka mediom,ale w licznych środowiskach, często w małych miasteczkach, wioskach, ludzie już od wielu miesięcy w tym celu się organizują, przejmują się tą rocznicą,przeżywają ją pięknie i wspólnie. To są setki, może nawet tysiące inicjatyw. Nie wystrzeliliśmy jakiejś rakiety jako państwo polskie, ale ta aktywność oddolna jest gigantyczna, w sumie składająca się na piękną, wspaniałą rocznicę. Cóż, może takie rozproszenie to nasza cecha narodowa? Chyba byliśmy i pozostaniemy wolnymi konfederatami. Ale też pamiętajmy, że ruszyła budowa Muzeum Historii Polski z prawdziwego zdarzenia. Jest jakimś kuriozum, że tego jeszcze niema. To ogromne przedsięwzięcie,które będzie pięknym, żywym pomnikiem tej rocznicy, siejącym patriotyzm w następnych pokoleniach. Podobnie z Muzeum Bitwy Warszawskiej 1920 r., podobnie z możliwą odbudową Pałacu Saskiego – mówi prezes IPN.

Jacek i Michał Karnowscy wskazują na ważny problem, jakim jest medialna presja i fala kłamliwych oskarżeń, regularnie kierowana w stronę Polski oraz na całkowite przemilczenie w Zachodnich mediach tak ważnej dla Polski rocznicy. Zapytany o to, czy Polska zawsze odróżniała się od Zachodu Europy, Szarek odpowiada:

– Zawsze byliśmy inni i zawsze była pokusa, by Polskę „zmodernizować”, dopasować, najlepiej przymusowo. Pod tymi hasłami nas przecież rozbierano,mocarstwa sąsiednie miały nas po swojemu urządzić. Ale nie daliśmy się, także w XX w. Atak sowiecko-niemiecki był taką krwawą próbą. Tu można przytoczyć ciekawy dokument z jesieni 1939 r., przygotowany przez dwóch naukowców niemieckich,członków NSDAP. To raport, co zrobić z Polakami, by ten problem raz na zawsze zniknął. Takie postawili tezy: trzeba Polaków pozbawić własności, odebrać wiedzę o przeszłości, kulturę, literaturę, zafundować im najbardziej prymitywną rozrywkę.Oczywiście upowszechnić aborcję.Do tego uciemiężyć trudnościami życia codziennego, by na nic już poza walką o byt nie mieli czasu. A elity przywódcze, 100 tys. ludzi, trzeba internować. Gdy to pisali subtelnym językiem naukowym, nie wiedzieli albo nie chcieli wiedzieć, że to właśnie się dzieje, że trwają już rozstrzeliwania inteligencji w Piaśnicy, Lesie Szpęgawskim i setkach innych miejsc,że dokonała się już choćby zbrodnia pomorska. Naukowcy ci rozważali też wysłanie części Polaków gdzieś daleko, np. do Ameryki Południowej,ale po namyśle doszli do wniosku, że to politycznie nieopłacalne, bo ci Polacy tam też będą pamiętali o ojczyźnie,będą rozpowiadali o niemieckich zbrodniach. Więc jednak trzeba ich umęczyć tutaj.

Publicyści pytają prezesa IPN o wkład Instytutu Pamięci Narodowej w walkę o zmianę narodowej świadomości młodych Polaków.

– Skupiamy się na budowaniu tego, co trwałe, co pozwoli przekazać dziedzictwo narodowe kolejnym pokoleniom. Szczególnie młodzieży, także tym najmłodszym, stąd np. akcja „Zeszyt dla pierwszoklasisty”, w której ramach 360 tys. zeszytów z bohaterami naszej niepodległości trafiło do uczniów rozpoczynających naukę, aby oni zapytali rodziców, nauczycieli, kto to jest ten pan z wąsami na okładce. Aby w rodzinach rozmawiać o Polsce. Ale to tylko kropla w morzu naszych działań. Chcemy, by każdy mógł dostrzec atrakcyjność polskości, żeby nikt nie myślał o odrzucaniu 1050-letniej, wyjątkowej i bogatej tradycji, ale by widziano w niej wspaniały zasób. Byłoby czymś strasznym, gdyby to dziedzictwo,za którego trwanie zapłacono tak potworną cenę, milionów ofiar, pędzeniami na Sybir i rozstrzeliwaniami, zostało zaprzepaszczone właśnie przez nas, którzy tę wyśnioną, niedostępną pokoleniom wolność i niepodległość mamy daną– wyjaśnia prezes IPN.

Więcej na ten temat w najnowszym numerze „Sieci”, dostępnym w sprzedaży od 13 listopada br., także w formie e-wydania na http://www.wsieciprawdy.pl/e-wydanie.html.

Zapraszamy też do subskrypcji tygodnika w Sieci Przyjaciół – www.siecprzyjaciol.pl i oglądania ciekawych audycji telewizji internetowej www.wPolsce.pl.



 

Zaloguj się, by uzyskać dostęp do unikatowych treści oraz cotygodniowego newslettera z informacjami na temat najnowszego wydania

Zarejestruj się | Zapomniałem hasła