"Sieci": Potrzebna Armia Nowego Wzoru

opublikowano: 30 września 2021
"Sieci": Potrzebna Armia Nowego Wzoru

W gruncie rzeczy czeka nas wyzwanie w pewnym sensie podobne do tego, przed którym stanął Sejm Wielki u kresu I Rzeczypospolitej. Albo zdobędziemy się na wielki wysiłek zmodernizowania naszych sił zbrojnych, albo przegramy, tak jak wówczas, i będziemy ponosili, już nie my, ale przyszłe pokolenia, podobne skutki tej porażki – z Jackiem Bartosiakiem, twórcą think tanku Strategy & Future, autorem książek z dziedziny geostrategii i geopolityki, w tym ostatnio opublikowanej wraz z George’em Friedmanem „Wojna w kosmosie – przewrót w geopolityce”, rozmawia Marek Budzisz.

Na łamach „Sieci” Bartosiak mówi m.in. o koncepcji Armii Nowego Wzoru, czyli projektu przebudowy polskich sił zbrojnych, której - wraz z Strategy&Future – jest twórcą. Bartosiak podkreśla:

Nasz projekt jest próbą poszukiwania odpowiedzi, w jaki sposób Polska mogłaby najlepiej się pozycjonować w tym szybko, na naszych oczach, ewoluującym ładzie światowym […]. Nasze warsztaty, przemyślenia całej grupy ludzi […] skłaniają do wniosków, że musimy wzmocnić system odporności naszego państwa, a przede wszystkim siły zbrojne. W gruncie rzeczy chodzi o to, aby Polska była podmiotem, a nie przedmiotem w czekającej nas rozgrywce geostrategicznej.

Ekspert opisuje też, na czym polega obecna niekorzystna koniunktura geopolityczna dla Polski:

Po pierwsze, skończył się hegemoniczny moment Stanów Zjednoczonych, czyli sytuacja, kiedy, mówiąc w przenośni, „Amerykanie byli sąsiadem wszystkich” i decydowali o światowej architekturze bezpieczeństwa […]. To wywołało – i to jest drugi czynnik strukturalny – sytuację, w której wszyscy inni gracze, w tym Europa, dostosowują się do nowych realiów, starają się znaleźć najlepsze do realizacji swoich interesów miejsce w nowym porządku. Po trzecie wreszcie, Rosjanie zaczęli rozgrywać swoją grę, która polega na ich powrocie do polityki na kontynencie europejskim […]. Takie trendy skłaniają do wniosku, że we wszystkich scenariuszach geostrategicznych, które analizowaliśmy w Strategy & Future […] będziemy potrzebowali Armii Nowego Wzoru.

Bartosiak wyjaśnia, na czym polega koncepcja:

[…] na współczesnym polu walki najważniejszym czynnikiem jest tzw. pętla decyzyjna, czyli system obserwacji, orientacji, decyzji i akcji, w sekwencji tych czterech elementów. Musimy mieć w związku z tym własny system obserwacji, aby wiedzieć, co się dzieje, bo tylko tak możemy uniknąć sytuacji przegrania nowoczesnej bitwy zwiadowczej […]. Musimy być w stanie podjąć szybkie decyzje, bo wydarzenia na współczesnym polu walki będą biegły bardzo szybko. A to oznacza, że system polityczny państwa musi być, a dziś nie jest, odpowiednio przygotowany. Ludzie decydujący odpowiednio przeszkoleni, muszą też dysponować odpowiednimi narzędziami, również prawnymi, których obecnie nie mają. A dopiero potem przechodzimy do działania, czyli używamy narzędzi, w języku wojskowym określanych mianem efektorów. […] jakiego czołgu, rakiety czy oddziału wojskowego w odpowiedzi na konkretną sytuację użyć. Ale to jest dopiero ostatnia faza nowoczesnej wojny, zapominając o trzech poprzedzających, skazujemy się już na wstępie na przegraną.

W podsumowaniu rozmówca Marka Budzisza wskazuje: – Armia Nowego Wzoru jest w gruncie rzeczy instrumentem, który ma ratować pokój, bo słabość jest największą pokusą dla naszych przeciwników, aby zwiększać presję na Polskę po to, aby wymusić niekorzystne dla nas rozwiązania. Jeśli będziemy dysponować tego rodzaju narzędziem, ich skłonność działania tego rodzaju sposobami będzie ograniczona.

Więcej w najnowszym numerze „Sieci”, w sprzedaży od 27 września br., także w formie e-wydania na http://www.wsieciprawdy.pl/e-wydanie.html.

Zapraszamy też do subskrypcji tygodnika w Sieci Przyjaciół – www.siecprzyjaciol.pl i oglądania ciekawych audycji telewizji wPolsce.pl.



 

Zaloguj się, by uzyskać dostęp do unikatowych treści oraz cotygodniowego newslettera z informacjami na temat najnowszego wydania

Zarejestruj się | Zapomniałem hasła