,,Sieci”: Przekonacie się do tego projektu

opublikowano: 18 marca 2020
,,Sieci”: Przekonacie się do tego projektu lupa lupa

Jacek Karnowski rozmawia na łamach nowego wydania tygodnika „Sieci” z Piotrem Glińskim, wicepremierem, ministrem kultury i dziedzictwa narodowego.

- Jest mi przykro, że sporo osób tak emocjonalnie i chyba bezrefleksyjnie atakuje zwycięski projekt pomnika Bitwy Warszawskiej. To wygląda niestety na typowe polskie piekiełko i trochę Konwent Świętej Katarzyny. Skoro konkurs przebiegł sprawnie i bez awantury, to teraz mamy odreagowanie - mówi wicepremier.

Minister Gliński podkreśla przyczyny, dla których projekt na pomnik Bitwy Warszawskiej mu się podoba: − […] ponieważ ja znam tę koncepcję. Jej ideę. Przyjrzałem się jej dobrze, przeczytałem materiały. Wiem także, jakie poprawki zostaną wprowadzone do zwycięskiego projektu. Komentuje też dominujące głosy krytyczne: − To jest kwestia gustu. Krytycy na ogół są po prostu bardziej wyraziści. Marzę, że kiedyś usiądziemy razem z nimi na ławeczce, wśród zieleni, nad wodą, pod tym wielkim pomnikiem i będziemy się dalej kłócić o… Rozwadowskiego, Piłsudskiego, Hallera […]. Mnie się formuła tego pomnika podoba: jest prosta i czytelna.

Minister wskazuje, dlaczego nie wybrano koncepcji łuku triumfalnego:  − Zabiegaliśmy u organizatora, którym było miasto, by w warunkach konkursu dopuszczono także łuk triumfalny. I to nam się udało, formuła konkursu była otwarta. Niestety wśród zgłoszonych prac nie było żadnego sensownego łuku […]. Okazało się także, choć to argument poboczny, że łuk w tym konkretnym miejscu, na pl. Na Rozdrożu, nie bardzo pasuje […] Eksperci, konserwator, wskazywali, że w tym konkretnym miejscu upamiętnienie powinno być pionowe i monumentalne, do 40 m wysokości, widoczne z każdej strony. Projekt Mirosława Nizia doskonale się w to wpisał.

Piotr Gliński zaznacza: − Jestem zadowolony z rozstrzygnięcia, które zapadło. Cały sąd konkursowy zgodnie stwierdził, że są dwa dobre projekty: ten zwycięski Mirosława Nizia i drugi, przygotowany przez Karola Badynę, ciekawy artystycznie i edukacyjnie, ale niestety nie monumentalny. […] nie byłem członkiem sądu konkursowego, choć zasiadali w nim moi współpracownicy […]. Grono to składało się z wielu architektów, dwóch rzeźbiarzy, przedstawicieli miasta, przedstawicieli ministerstwa, IPN. Stwierdza również: − W sprawach gustu, zwłaszcza w kontekście obecnego polskiego sporu, polityki historycznej, skandalicznych zaniechań i fałszów, łatwo o przeskalowane emocje. To i przykre, i smutne.

Wicepremier opisuje też działania, które podjęto w celach edukacyjnych i wychowawczych:

− Budujemy sieć muzeów, część z nich już działa […]. Za chwilę, na 100-lecie Bitwy Warszawskiej, otworzymy Muzeum Józefa Piłsudskiego […]. Poza tym nasz dorobek to tysiące spraw, które budują siłę naszej kultury. Tak, chciałbym więcej, ale minister sam wszystkiego nie zrobi.

Piotr Gliński opowiada również o tym, jakie uczucia wzbudza w nim krytyka zwycięskiego projektu:

− Jest mi trochę przykro, że sporo osób tak emocjonalnie i chyba bezrefleksyjnie atakuje zwycięski projekt. […]. Powtarzam: przekonacie się do tego projektu. A na razie apeluję o spokój i odrobinę zaufania. Tym bardziej że alternatywą jest po prostu brak pomnika. I szeroki uśmiech Władimira Władimirowicza.

Więcej w najnowszym numerze „Sieci”, w sprzedaży od 16 marca br., także w formie e-wydania – polecamy tę formę lektury, by przeczytać bieżące wydanie tygodnika, nie trzeba przecież wychodzić z domu, wystarczy kliknąć - http://www.wsieciprawdy.pl/e-wydanie.html.

Zapraszamy też do subskrypcji tygodnika w Sieci Przyjaciół – www.siecprzyjaciol.pl i oglądania ciekawych audycji telewizji wPolsce.pl.



 

Zaloguj się, by uzyskać dostęp do unikatowych treści oraz cotygodniowego newslettera z informacjami na temat najnowszego wydania

Zarejestruj się | Zapomniałem hasła