"Sieci": Razem z głową w piachu

opublikowano: 16 lipca 2020
"Sieci": Razem z głową w piachu lupa lupa
Fratria/Sieci

Głęboka hipokryzja i dojenie partyjnej kasy czy sprytne obejście przepisów dotyczących finansowania kampanii wyborczej?

Głęboka hipokryzja i dojenie partyjnej kasy czy sprytne obejście przepisów dotyczących finansowania kampanii wyborczej? Czy szefostwo partii Razem złamało prawo, czy wykorzystało luki w nim, aby wesprzeć swój start do parlamentu? Wygląda na to, że lewicowi politycy mają pierwszy poważny problem wizerunkowy. I dlatego zapadli się pod ziemię – pisze Marek Pyza na łamach nowego wydania tygodnika „Sieci”.

Pyza w artykule „Razem z głową w piachu” pisze o aferze, która wybuchła po ujawnieniu przez Państwową Komisję Wyborczą wysokich wynagrodzeń, które przyznali sobie najważniejsi politycy partii Razem.

Sprawę nagłośnił publicysta Rafał Otoka-Frąckiewicz. Po analizie oświadczeń majątkowych członków zarządu ugrupowania poinformował, że Adrian Zandberg, Paulina Matysiak, Marcelina Zawisza i Maciej Konieczny zarobili w zarządzie partii w zeszłym roku po ok. 200 tys. zł. Daje to 16,5 tys. zł miesięcznie, co mocno odbiega zarówno od ich deklaracji (jakoby mieli na swoich funkcjach zarabiać średnią krajową), jak i ideowych postulatów.

Marek Pyza analizuje także wyjaśnienia polityków Razem, którzy potwierdzili, że wysokie sumy, które przyznali sobie z budżetowych subwencji, zostały przez nich wpłacone na kampanię Lewicy.

Dlaczego trzeba było zastosować fortel z wynagrodzeniem dla członków zarządu? Bo prawo nie pozwala jednej partii sponsorować kampanii innej. A Razem oficjalnie nie startowało w ubiegłorocznych wyborach. (…) Działacze Razem mogli więc dosypać do kampanijnej skarbonki tylko jako osoby fizyczne. Limit wynosił w ich przypadku 45-krotność najniższego wynagrodzenia (dla kandydatów, zwykły człowiek może wpłacić 15-krotność), czyli 101 tys. zł.

Pyza w materiale dokładnie sumuje wpłacane przez polityków na kampanię i porównuje je z wynagrodzeniami pozyskanymi z budżetu za wynik partii Razem w wyborach 2015 roku:

Deklarują, że z partii biorą co miesiąc średnią krajową. Przyjmijmy, że w 2019 r. wynosiła ona 5,2 tys. zł. W skali roku daje to ok. 62 tys. zł. W ubiegłorocznych zarobkach władz Razem pozostaje więc ok. 140 tys. zł na głowę. Nawet po odjęciu podatków za nic nie wychodzą kwoty, jakie wpłacili na konto SLD. Gubi się po kilkadziesiąt tysięcy złotych w przypadku każdego z ośmiu członków zarządu ugrupowania.

Więcej na w najnowszym numerze „Sieci” dostępnym w sprzedaży od 13 lipca br., także w formie e-wydania na https://www.wsieciprawdy.pl/aktualne-wydanie-sieci.html.

Zapraszamy też do subskrypcji tygodnika w Sieci Przyjaciół – www.siecprzyjaciol.pl i oglądania ciekawych audycji telewizji wPolsce.pl.



 

Zaloguj się, by uzyskać dostęp do unikatowych treści oraz cotygodniowego newslettera z informacjami na temat najnowszego wydania

Zarejestruj się | Zapomniałem hasła