"Sieci": Są ośrodki, które chcą destabilizacji naszego kraju

opublikowano: 21 stycznia 2020
"Sieci": Są ośrodki, które chcą destabilizacji naszego kraju lupa lupa

O budowaniu Trójmorza, wzmacnianiu NATO i wspólnoty Zachodu oraz o zmianie układu sił w Europie z Pawłem Solochem, szefem Biura Bezpieczeństwa Narodowego, rozmawia Jakub Maciejewski.

Dziennikarz na początku rozmowy zauważa: „Jeśli kraje Europy Środkowo-Wschodniej zyskują przychylność USA w rozmowach zarówno z niechętną sobie Rosją, jak i w negocjacjach z europejskimi partnerami, to wygląda to na geopolityczny przewrót – powstaje stabilny klin rozdzielający Rosję i Niemcy”.

- Możemy mówić o przełomie, choć nie nazwałbym tego klinem, skoro Niemcy są – mimo pewnych kwestii spornych, np. projektu Nord Stream 2 – naszym sojusznikiem. Faktycznie, wzmocnienie wschodniej flanki NATO oraz idea wzmocnienia Europy Środkowej pomagają państwom naszego regionu uzyskać podmiotowość. Pokazał to m.in. szczyt warszawski, w którym występowaliśmy nie jako kraje drugiego szeregu, ale jako szpica NATO na wschodniej flance. Teraz mamy dyslokację wojsk NATO i amerykańskich oraz działania długofalowe, które umożliwią ich szybkie zwiększenie w razie nagłej potrzeby. Próbką tych możliwości będą manewry wojskowe Defender 2020 z udziałem 37 tys. żołnierzy, przede wszystkim USA – zauważa szef BBN.

Pytany o sposoby na wzmocnienie wschodniej flanki NATO i Europy Środkowej, zaznacza:

Są dwie inicjatywy rozwijane przez prezydenta Andrzeja Dudę. Pierwsza to Trójmorze, poświęcone współpracy polityczno- gospodarczej. Druga to inicjatywa bukareszteńska, poświęcona sprawom bezpieczeństwa i gromadząca dziewięć krajów wschodniej flanki NATO: Polskę, Rumunię, Litwę, Łotwę, Estonię, Węgry, Słowację, Czechy i Bułgarię. Niektórzy europejscy partnerzy uważali, że takie formaty regionalne grożą ryzykiem rozłamu w obrębie Unii Europejskiej i Sojuszu Północnoatlantyckiego, ale nic takiego nie miało miejsca. Dzięki zaproszeniu przez prezydenta Dudę prezydenta Donalda Trumpa na spotkanie przedstawicieli Trójmorza, uzyskaliśmy poparcie USA dla tej inicjatywy. To z kolei spowodowało, że także UE zaczęła traktować ten projekt z większym uznaniem. Pojawiły się wręcz sygnały, że chciałyby do niego przystąpić nawet Niemcy. Z kolei inicjatywa bukareszteńska pozwala na szybkie wypracowanie stanowiska państw wschodniej flanki wobec decyzji podejmowanych przez całe NATO. Mimo niekiedy różnych stanowisk państw wschodniej flanki, zazwyczaj i tak łatwiej nam tu o porozumienie niż z państwami europejskimi spoza od naszego regionu – wyjaśnia Paweł Soloch.

Pytany jest również m.in. o bezpieczeństwo Polski i naszych wschodnich sąsiadów. - Z Litwą i Ukrainą budujemy pozytywne relacje. Prezydenci Polski, Litwy i Ukrainy wspólnie obchodzili 450-lecie unii lubelskiej. Odwołanie się do wspólnego dziedzictwa jest novum w naszych relacjach i wierzę, że stanie się pozytywnym precedensem.

Cała rozmowa z szefem BBN Pawłem Solochem w nowym numerze „Sieci”, dostępnym w sprzedaży od 20 stycznia, także w formie e-wydania na https://www.wsieciprawdy.pl/aktualne-wydanie-sieci.html.

Zapraszamy też do subskrypcji tygodnika w Sieci Przyjaciół – www.siecprzyjaciol.pl i oglądania ciekawych audycji telewizji wPolsce.pl.



 

Zaloguj się, by uzyskać dostęp do unikatowych treści oraz cotygodniowego newslettera z informacjami na temat najnowszego wydania

Zarejestruj się | Zapomniałem hasła