„Sieci”: Sprawczość kontra totalność

opublikowano: 20 kwietnia 2020
„Sieci”: Sprawczość kontra totalność lupa lupa
PAP/Mateusz Marek

"Dla Zjednoczonej Prawicy pojawia się szansa, by o ile nie rozbić, o tyle przynajmniej osłabić ten emocjonalno-symboliczny spór w polskiej polityce".

Dla Zjednoczonej Prawicy pojawia się szansa, by o ile nie rozbić, o tyle przynajmniej osłabić ten emocjonalno-symboliczny spór w polskiej polityce, który wydawał się nie do przełamania. Możliwość pozyskania nowych wyborców. Ale także pokazania się jako środowisko szerokie, otwarte, intelektualnie żywe – mówi prof. Norbert Maliszewski, szef rządowego Centrum Analiz Strategicznych, w rozmowie z Michałem Karnowskim na łamach nowego wydania tygodnika „Sieci”.

Analityk podkreśla, że Polacy doceniają działania podjęte przez rząd na początku rozprzestrzeniania się wirusa i szybkie wprowadzenie obostrzeń. Jego zdaniem poskutkowało to tym, że jesteśmy jednym z krajów w UE, w których jest najmniej przypadków zakażeń na milion mieszkańców.

Zdarzyła się rzecz bardzo ważna, o możliwych poważnych politycznych konsekwencjach: duża część Polaków zobaczyła sprawność, efektywność, skuteczność rządu Zjednoczonej Prawicy. Zobaczyli to nie tylko wcześniejsi zwolennicy tej formacji, ale wszyscy ci, którzy umieją racjonalnie ocenić liczby i dane– zauważa Maliszewski.

Według naukowca obecnie w trudnej sytuacji znalazła się Koalicja Obywatelska, która ma problemy z utrzymaniem przywództwa w obozie opozycji. Jak zauważa profesor wynika to z kilku czynników.

Uwidoczniona w tych tygodniach słabość Koalicji Obywatelskiej polega jednak nie tylko na słabości przywództwa, ale także braku odpowiedniej oferty merytorycznej i nieobecności zaplecza eksperckiego. Polacy nie usłyszeli z tamtej strony wiarygodnych pomysłów, jak zareagować na epidemię, jak chronić miejsca pracy, jak się mamy w tym, jako wspólnota, odnaleźć – przyznaje szef rządowej instytucji. Analityk za nietrafiony uważa także pomysł wprowadzania stanu klęski żywiołowej, który niesie za sobą koszty, których sobie nikt nie wyobraża.

Profesor Norbert Maliszewski odnosi się także do pomysłu na zrealizowanie w maju wyborów prezydenckich.

Wybory korespondencyjne 10 lub 17 maja, przy założeniu, że sytuacja epidemiczna na to pozwoli, wydają się rozwiązaniem mającym najmniej wad. Alternatywą jest chaos konstytucyjny, silny konflikt polityczny, bardzo szkodliwy w momencie walki o najmniej bolesne przejście przez ten kryzys zdrowotny i gospodarczy.

Maliszewski dostrzega także, że momenty kryzysowe są dobre do przekonywania do siebie wyborców. W takich sytuacjach uwidacznia się umiejętność do tworzenia konkretnych rozwiązań. Dostrzega także, że w perspektywie politycznych korzyści, umiarkowana krytyka rządu przynosi więcej Kosiniakowi-Kamyszowi niż prezentowana przez Koalicję Obywatelską postawa nastawiona na totalne atakowanie Zjednoczonej Prawicy.

Więcej na temat sytuacji politycznej w naszym kraju w obliczu pandemii koronawirusa w nowym numerze „Sieci”, dostępnym w sprzedaży od 20kwietnia, także w formie e-wydania – polecamy tę formę lektury, by przeczytać bieżące wydanie tygodnika, nie trzeba przecież wychodzić z domu, wystarczy kliknąć: http://www.wsieciprawdy.pl/e-wydanie.html

Zapraszamy też do subskrypcji tygodnika w Sieci Przyjaciół – www.siecprzyjaciol.pl  i oglądania ciekawych audycji telewizji wPolsce.pl.



 

Zaloguj się, by uzyskać dostęp do unikatowych treści oraz cotygodniowego newslettera z informacjami na temat najnowszego wydania

Zarejestruj się | Zapomniałem hasła