"Sieci": Święty Covid i jego kapłani

opublikowano: 4 listopada 2020
"Sieci": Święty Covid i jego kapłani lupa lupa
PAP/EPA

Dwie wojny nakładają się na siebie. Walcząc o nienarodzonych, nie przegrajmy batalii o sens i skuteczność w wojnie z epidemią– apeluje na łamach tygodnika „Sieci”Maciej Pawlicki.

Publicysta zwraca uwagę na wiele niejasności towarzyszących walce z pandemią. Jego zdaniem środowisko naukowe jest podzielone, ale opinia publiczna nie do końca to dostrzega. A kontrowersje są, i to ogromne. 6,4 tys. naukowców i lekarzy podpisało John Snow Memorandum, popierając przyjętą strategię, ale siedmiokrotnie więcej, bo 11 360 naukowców i 32 189 lekarzy, sygnatariuszy deklaracji z Great Barrington głosi, że lockdown zabija więcej niż covid, że powoduje ogromną i nieodwracalną dewastację relacji społecznych. I wzywa rządy do zmiany strategii. Ale rządy pozostają głuche. Nie inicjują publicznych debat ekspertów z obu stron, podczas których rozważono by fakty, porównano coroczne statystyki zachorowań i zgonów, zderzono argumenty. Zamiast tego egipscy kapłani mówią faraonowi, co czynić, a lud ma ślepo wierzyć i wykonywać polecenia. Na nieprawomyślnych nakładana jest infamia i cenzura, jak na doradcę prezydenta USA, prof. Scotta Atlasa ze Stanfordu − czytamy.

Dużym problemem zdaniem Pawlickiego jest niewydolność służby zdrowia, którą obciążają procedury związane z walką z koronawirusem. W polskim internecie roi się od relacji o osobach, które wymagają pomocy lekarskiej, ale nie mogą jej uzyskać, gdyż ekipy medyczne zostały wysłane na kwarantannę, a oddziały zamknięte. Zgłaszający się do przychodni lub szpitala z dolegliwością układu krążenia czy inną zapaścią wymagającą natychmiastowej interwencji poddawani są testowi na obecność koronawirusa i – zanim jakakolwiek pomoc zostanie im udzielona – czekać muszą wiele godzin, a nawet kilka dni na wynik. Część z nich umiera, nie doczekawszy pomocy – analizuje autor.

Redaktor opowiada też o ciemnej stronie prac nad szczepionkami na koronawirusa. Istnieje duże prawdopodobieństwo, że pierwsze szczepionki na COVID-19 nie będą bezpieczne. Firmy farmaceutyczne starają się skrócić proces prac nad specyfikami, aby trafiły one na rynek jak najszybciej, a to niesie za sobą duże ryzyko. Część firm wykorzystuje do produkcji szczepionki ciała dzieci zabitych w wyniku aborcji, co jest mocno wątpliwe pod względem moralnym i etycznym, o konsekwencjach zdrowotnych nie wspominając. Zwracali na to uwagę m.in. biskupi. Protestowali przeciw temu również zwykli obywatele − czytamy.

Więcej o obostrzeniach, które wpływają na naszą codzienność w najnowszym numerze tygodnika „Sieci” dostępnym w sprzedaży od2 listopada br., także w formie e-wydania na https://www.wsieciprawdy.pl/aktualne-wydanie-sieci.html.

Zapraszamy też do subskrypcji tygodnika w Sieci Przyjaciół – www.siecprzyjaciol.pl  i oglądania ciekawych audycji telewizji wPolsce.pl.



 

Zaloguj się, by uzyskać dostęp do unikatowych treści oraz cotygodniowego newslettera z informacjami na temat najnowszego wydania

Zarejestruj się | Zapomniałem hasła