„Sieci”: Trwa wojna historyczna

opublikowano: 14 stycznia 2020
„Sieci”: Trwa wojna historyczna
Fratria

Dyrektor Muzeum II Wojny Światowej w Gdańsku, w rozmowie z Michałem Karnowskim i Marcinem Wikło na łamach tygodnika „Sieci”.

Chcemy mówić, że wojna nie wybuchła w 1941 r., jak twierdzą Rosjanie, tylko w 1939 r., ale gdzie mamy kogoś zabrać i co mu na ten temat pokazać? Rosyjski prezydent pokaże „muzeum pobiedy” i wyryte w imponującym marmurze daty 1941-1945. A my co? To dlatego liczę na ogólnonarodowe porozumienie w sprawie Westerplatte – mówi dr Karol Nawrocki, dyrektor Muzeum II Wojny Światowej w Gdańsku, w rozmowie z Michałem Karnowskim i Marcinem Wikło na łamach tygodnika „Sieci”.

Historyk analizuje ostatnie wystąpienia i politykę Władimira Putina względem naszego kraju. Zapytany o to, czy oprowadziłby go po muzeum, nie zaprzeczył, zaznaczył jednak, że sam nigdy go nie zaprosi, gdyż… jemu żadna nauka nie jest potrzebna. On doskonale wie, że pakt Ribbentrop-Mołotow był de facto przyczyną wybuchu II wojny światowej i że wybuchła ona w 1939 r. Jego słowa wobec Polski są niczym, tylko grą operacyjną doświadczonego oficera wywiadu i próbą geopolitycznego odwrócenia narracji historycznej, a historia jest tutaj tylko narzędziem. Karol Nawrocki zauważa także, że dialog z Rosją utrudnia przede wszystkim państwowa propaganda. W państwowych muzeach nadal można tam kupić figurki Dzierżyńskiego czy Lenina. Działania przywódcy Rosji to według historyka reakcja na… naszą udaną politykę historyczną, na którą zdecydował się rząd PiS. Polska jasno dopomina się prawdy i zdecydowanie reaguje na pomówienia i kłamstwa pojawiające się na świecie.

Dziennikarze dostrzegają, że globalnie nareszcie polska narracja historyczna zaczyna docierać do zachodnich polityków. Potwierdzają to m.in. słowa prezydenta Niemiec czy wiceprezydenta USA podczas obchodów rocznicy II wojny światowej organizowanych w Polsce. Karol Nawrocki szczególnie dumny jest z wystawy „Pamięć i cierpienie”, którą pokazano już w 160 miejscach, w 80 krajach na wszystkich kontynentach. To jasny przekaz, w którym mocne akcenty są położone na pakt Ribbentrop-Mołotow, a w zasadzie na porozumienie Hitler-Stalin, bo tak należy to rozumieć, ale też na daty 1 września 1939 i 17 września 1939, czyli momenty, gdy najechały nas dwa totalitaryzmy, niemiecki i sowiecki. Ten rozmach był możliwy dzięki współpracy z Ministerstwem Spraw Zagranicznych.

Nawrocki przypomina, że zawsze powinniśmy stawiać honor naszego kraju na pierwszym miejscu. Postawa, w której gryziemy się w język i nie mówimy prawdy o naszej historii w obawie przed rozdrażnieniem któregokolwiek z przywódców innego państwa, jest niedopuszczalna.

Kiedy pada pytanie o możliwość ogólnonarodowej zgody wśród polskich polityków względem historii i naszych trudnych doświadczeń związanych z II wojną światową, Karol Nawrocki wyraźnie zaznacza, że jest zwolennikiem mówienia jednym głosem w takich sprawach jak choćby Westerplatte. Nie rozumie, dlaczego tak się nie zawsze dzieje, skoro w naszej tradycji pojęcie „polityki pamięci” funkcjonuje już od XIX wieku. Dyrektor muzeum nie uważa też, aby w Polsce za dużo było placówek edukacyjno-historycznych. Widzi ogromną potrzebę godnego upamiętnienia dramatu Westerplatte. Fakt, że to będzie kolejne muzeum klęski, bo Września ’39 nie udało się wygrać, ale w nim zapisany jest archetyp polskiej postawy w całej II wojnie światowej, gotowości walki o najważniejsze wartości. Powiem więcej, to wtedy rodził się zalążek charakteru, który mieli uczestnicy polskiego podziemia niepodległościowego po wojnie, a więc żołnierze wyklęci. Tym bardziej szokujące są dla dyrektora niektóre decyzje władz Gdańska. Ks. Franciszek Rogaczewski za swoją polskość został zamordowany, a pomnika doczekał się dopiero w 2019 r. Tymczasem tramwaj imienia nazistowskiego naukowca Adolfa Butenandta jeździł po mieście wiele lat wcześniej. To pokazuje, jak bardzo niewłaściwie rozłożone były i wciąż są akcenty polityki historycznej Gdańska. Coś tu jest nie tak, prawda? – puentuje Karol Nawrocki.

Więcej o działalności Muzeum II Wojny Światowej i upominaniu się o prawdę historyczną w nowym numerze „Sieci”, dostępnym w sprzedaży od 13 stycznia br., także w formie e-wydania na https://www.wsieciprawdy.pl/aktualne-wydanie-sieci.html.

Zapraszamy też do subskrypcji tygodnika w Sieci Przyjaciół – www.siecprzyjaciol.pl i oglądania ciekawych audycji telewizji wPolsce.pl.



 

Zaloguj się, by uzyskać dostęp do unikatowych treści oraz cotygodniowego newslettera z informacjami na temat najnowszego wydania

Zarejestruj się | Zapomniałem hasła