Czytasz i klikasz - bądź blisko Polski gdziekolwiek jesteś!

"Sieci": Wojna dosięga Polskę

opublikowano: 22 listopada 2022
"Sieci": Wojna dosięga Polskę
PAP/Darek Delmanowicz; Fratria/Sieci

Marek Budzisz pisze o wybuchu w Przewodowie

Trzeba odpowiedzieć na to, co się stało w polskim Przewodowie. Najlepiej zwiększając potencjał Ukrainy i jej zdolności do niszczenia celów powietrznych – pisze na łamach nowego wydania tygodnika „Sieci” Marek Budzisz.

Publicysta opisuje, jakie komentarze ze strony polityków i wojskowych pojawiały się w przestrzeni publicznej w sprawie incydentu w Przewodowie. Zauważa, że nadal pozostaje wiele wątpliwości i kontrowersji. Nadal nie wyklucza się, że doszło do wybuchu dwóch rakiet. Budzisz sugeruje, że zastanawiający jest także fakt, że dwie rakiety w tym samym czasie zboczyły z kursu i podążały niemal wspólną trajektorią, uderzając w jedno miejsce.

Polscy eksperci, z którymi rozmawiałem, zastanawiają się, dlaczego nie działały systemy samolikwidacji zamontowane na każdej z nich albo z jakiego powodu nie zniszczono rakiet, naciskając stosowny przycisk w stacji, z której zostały one odpalone. Ale nawet jeśli założyć, że przedstawiony przez nasze władze opis sytuacji jest precyzyjny, to trzeba postawić pytanie, dlaczego nikt z Ukrainy przez kilkanaście godzin nie zadzwonił do Warszawy, informując o tym, że rakieta zboczyła z kursu? Czy należy założyć, że kanały komunikacji nie działają?

Marek Budzisz podkreśla także, że bardzo ważnym w kontekście bezpieczeństwa elementem jest wspólne stanowisko USA, Polski i Ukrainy. Każda niejednoznaczność i nerwowa wymiana zdań mogą ośmielać Rosję do większej agresji.

Putin zawsze eskaluje, zwłaszcza jeśli uważa, iż przeciwnicy wykazują oznaki słabości, zwątpienia czy pojawiają się różnice zdań, które można chcieć pogłębić. A zatem jeśli na Kremlu uznają, że następują podziały na linii Warszawa–Kijów lub nasza reakcja świadczy o słabości czy niepewności, to uderzą ponownie. W tym sensie wspólne, spójne stanowisko prezentowane przez Warszawę i Waszyngton jest działaniem korzystnym dla naszych interesów. Trzeba jeszcze zadbać o to, by Kijów nie kontestował tego, co mówimy o wydarzeniu w Przewodowie – czytamy.

Autor przedstawia także scenariusz, zgodnie z którym incydent miał na celu włączenie Białorusi w konflikt. Warto też zwrócić uwagę na to, że Biden wykluczył, by rakieta, która upadła w Przewodowie, została wystrzelona z Rosji, a jeśli atak nastąpił z Białorusi? Kreml już od dłuższego czasu bezskutecznie stara się wciągnąć reżim Łukaszenki do wojny, być może – puszczając wodze fantazji – można napisać, że prowokacja, o której mówił premier Morawiecki, była związana z tymi działaniami, tym bardziej jeśli byśmy na nią odpowiedzieli –czytamy.

Więcej w nowym numerze tygodnika „Sieci”. Artykuły z bieżącego wydania dostępne są online w ramach subskrypcji Sieci Przyjaciół: https://wpolityce.pl/tygodniksieci/wydanie-biezace.

Zapraszamy też do oglądania audycji telewizji wPolsce.pl.



 

Zaloguj się, by uzyskać dostęp do unikatowych treści oraz cotygodniowego newslettera z informacjami na temat najnowszego wydania

Zarejestruj się | Zapomniałem hasła