„Sieci”: Wpadki kandydatki

opublikowano: 28 lipca 2021
„Sieci”: Wpadki kandydatki lupa lupa
PAP/EPA/Fratria

Annalena Baerbock stała się obciążeniem dla Zielonych.

Oskarżenia o plagiat, nieścisłości w życiorysie, nierealne żądania. Annalena Baerbock miała być następnym kanclerzem Niemiec. Zamiast tego stała się obciążeniem dla Zielonych, których kampania nie może ruszyć z miejsca – niemiecką scenę polityczną analizuje na łamach nowego wydania „Sieci” publicystka tygodnika - Aleksandra Rybińska.

Autorka przedstawia sylwetkę niemieckiej działaczki politycznej z ugrupowania Zielonych, która jeszcze do niedawna błyskawicznie rozwijała swoją karierę. Obecnie rewelacje w prasie, które dotyczą jej osoby, przyczyniają się do spadków poparcia dla jej partii. Jak czytamy Niemka miała m.in. kłopoty z odpowiednim opisaniem swojego majątku. W maju wyszło na jaw, że Baerbock zapomniała zadeklarować w Bundestagu dodatkowe dochody z lat 2018–2020. Pospiesznie uczyniła to dopiero w marcu br. Wprawdzie dochody te były prawidłowo opodatkowane, tyle że Zieloni szli do kampanii z hasłem przejrzystości.

Dziennikarka poświęca także sporo miejsca kontrowersjom związanym z życiorysem Baerbock. Wyjaśnia, na czym polegały błędy polityk. Tak w 2011 r. miała być współpracownikiem naukowym Brytyjskiego Instytutu Prawa Międzynarodowego i Porównawczego (BIICL). W rzeczywistości była tam zaledwie stażystką. Inaczej niż podawała – nie była też członkiem niektórych renomowanych organizacji, jak choćby German Marshall Fund czy UNHCR, bo nie oferują one takich członkostw. Co gorsze, kandydatka Zielonych chełpiła się także ukończeniem studiów z prawa międzynarodowego na London School of Economics, co było niezgodne z prawdą. Dziennikarze starannie przekopali się przez biografię Baerbock, przez co była ona zmieniana już kilkakrotnie. Sama zainteresowana nie widziała powodu, by wyjaśnić rozdźwięk między swoim oficjalnym życiorysem a rzeczywistością – pisze Rybińska.

Z materiału dowiadujemy się również, że nie słabnie popularność obecnej kanclerz. Zgodnie z ostatnimi badaniami… Niemcy woleliby, by Angela Merkel została na jeszcze jedną kadencję (37 proc.). Zielonej jesieni więc nie będzie. Wygrała polityczna rutyna.

Więcej o niemieckiej liderce Zielonych w „Sieci” dostępnym w sprzedaży od 26 lipca br., także w formie e-wydania na https://www.wsieciprawdy.pl/aktualne-wydanie-sieci.html.

Zapraszamy też do subskrypcji tygodnika w Sieci Przyjaciół – www.siecprzyjaciol.pl i oglądania ciekawych audycji telewizji wPolsce.pl.



 

Zaloguj się, by uzyskać dostęp do unikatowych treści oraz cotygodniowego newslettera z informacjami na temat najnowszego wydania

Zarejestruj się | Zapomniałem hasła