„Sieci”: Wszyscy przeciw Schetynie

opublikowano: 28 września 2018
„Sieci”: Wszyscy przeciw Schetynie
PAP/Darek Delmanowicz; Fratria

Stanisław Janecki komentuje działania lidera PO.

Przewodniczący Platformy Obywatelskiej wcale opozycji nie jednoczy, a tylko „połknął” jej dwa słabe ogniwa – pisze Stanisław Janecki w najnowszym numerze tygodnika „Sieci”.

Publicysta tygodnika „Sieci” komentuje działania przewodniczącego Platformy Obywatelskiej, Grzegorza Schetyny. Liderzy innych partii zarzucają mu kłamstwa, a jego działania polityczne wskazują, że opozycja nie tylko nie wzmacnia jego pozycji, ale cały czas ją osłabia.

Pod koniec września 2018 r. Grzegorz Schetyna dzieli opozycję znacznie bardziej niż rok wcześniej i te podziały rosną, a nie maleją. Liderzy innych ugrupowań opozycyjnych „przeczytali” strategię Schetyny, która polega na tym, żeby z partnera wyssać wszelkie soki i doprowadzić do takiego stanu, aby po ewentualnym rozwodzie została z niego tylko wydmuszka. Tak właśnie w ciągu kilku miesięcy stało się z Nowoczesną pod wodzą Katarzyny Lubnauer. I tak by się stało z Inicjatywą Polska, gdyby miała ona jakiekolwiek polityczne znaczenie i cała przystąpiła do Koalicji Obywatelskiej. (…) Efekt jednoczących zabiegów przewodniczącego PO jest więc taki, że nie ma żadnego zjednoczenia opozycji, a wyniki osiągane przez PO w sondażach coraz częściej spadają poniżej 20 proc., poparcie dla Koalicji Obywatelskiej (po początkowym skoku związanym z efektem nowości i wrażeniem jednoczenia) nie przekracza zaś poziomu, jaki PO osiągała przed zawiązaniem KO i pozyskaniem Nowackiej – komentuje Janecki.

Platforma pod zarządem Schetyny jest ugrupowaniem na tyle bezbarwnym, że pozostaje niemal nieobecna w świadomości Polaków. Kojarzona jest jedynie z faktem, że jest partią antypisowską.

Słabe przywództwo Schetyny na opozycji sprawia, że nie skończą się, lecz nasilą próby budowania nowej formacji liberalnej, centrowej bądź lewicowo-liberalnej. Tym bardziej że lewicowo-liberalne media tylko warunkowo popierają Schetynę i natychmiast to poparcie przeniosą na kogoś innego, jeśli ten ktoś się pojawi. Przewodniczący PO jest oczywiście tego świadom, więc będzie robił wszystko, żeby żadna nowa inicjatywa nie rozwinęła skrzydeł i mu nie zaszkodziła. Dotychczas był całkiem sprawny w takich grach, tyle że to nie zbliża go do odzyskania władzy. Schetynie sprzyja natomiast wojna Komisji Europejskiej z polskim rządem i przeniesienie sporu do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej. To on w największym stopniu zarządza tą wojną, korzystając z europosłów swojej partii oraz z polskich prawników pracujących w międzynarodowych instytucjach sądowych. Z tego choćby powodu nie należy Grzegorza Schetyny lekceważyć. Tym bardziej że od kilku miesięcy widać jego coraz większą radykalizację, by przelicytować innych radykałów po stronie opozycji (pisałem o tym w „Sieci” w tekście „Szaleństwo Schetyny”) oraz udowodnić, że poradzi sobie bez ewentualnej pomocy Donalda Tuska – czytamy w najnowszym numerze „Sieci”.

Więcej na ten temat w najnowszym numerze „Sieci”, w sprzedaży od 24 września 2018, także w formie e-wydania na http://www.wsieciprawdy.pl/e-wydanie.html.

Zapraszamy też do subskrypcji tygodnika w Sieci Przyjaciół – www.siecprzyjaciol.pl i oglądania ciekawych audycji telewizji internetowej www.wPolsce.pl.



 

Zaloguj się, by uzyskać dostęp do unikatowych treści oraz cotygodniowego newslettera z informacjami na temat najnowszego wydania

Zarejestruj się | Zapomniałem hasła