"Sieci": Wygrani, przegrani 2019

opublikowano: 6 stycznia 2020
"Sieci": Wygrani, przegrani 2019
Fratria

Ranking przygotowany przez Stanisława Janeckiego

Kogo w polskiej polityce w mijającym roku można uznać za zwycięzcę, a kogo za pokonanego? — pisze na łamach tygodnika „Sieci” Stanisław Janecki.

Publicysta podkreśla, że w polskiej polityce wygrana nie zawsze jest bezwzględnym sukcesem, a przegrana niekwestionowaną klęską.

Najważniejsze są oczywiście sukcesy formalne: wygranie powszechnych wyborów, objęcie ważnej funkcji państwowej czy przewodzenie partii. Jednak i tacy zwycięzcy odnotowują porażki na mniej ważnych polach, a przegrani miewają pojedyncze sukcesy. Gdyby być ścisłym w ocenie polskich polityków w 2019 r., powinny istnieć cztery kategorie: wygrani wygrani, wygrani przegrani, przegrani przegrani i przegrani wygrani. To jednak zajęłoby za dużo miejsca i zbyt relatywizowało sukcesy i klęski. Dlatego praktyczniej jest mówić tylko o wygranych i przegranych, choć ich zwycięstwa i porażki bywają zrelatywizowane lub mają w sobie elementy o przeciwnych znakach. Albo to, co jest zwycięstwem osobistym, niekoniecznie przekłada się na sukces formacji, instytucji, programu czy tych, którzy konkretnych polityków i partie wspierali. Łatwiej klasyfikować zwycięzców i pokonanych w roku wyborczym, a 2019 r. taki był: odbyły się wybory europejskie oraz do Sejmu i Senatu. Jak zatem wygląda polska polityka w 2019 r. w podziale na wygranych i przegranych? — czytamy.

Stanisław Janecki wśród wygranych wskazał m.in. premiera Mateusza Morawieckiego.

"Tempo i błyskotliwość jego politycznej kariery praktycznie od zera (Beata Szydło była jednak w polityce dobrze zakorzeniona) można porównać tylko z Jerzym Buzkiem w 1997 r., choć były premier po czterech latach rządzenia w krajowej polityce nie miał już czego szukać. Mimo braku zaplecza w PiS obecny premier szybko stał się osobą numer 2, w 2019 r. znacząco powiększając swój wpływ na tworzenie i kształt rządu. Jego pozycja jest znacznie silniejsza niż koalicyjnych liderów: Zbigniewa Ziobry i Jarosława Gowina. I to on wysuwa się na czoło ewentualnych następców Jarosława Kaczyńskiego na szefa partii, choć wciąż brakuje mu czegoś w rodzaju własnej frakcji. Zaufanie Jarosława Kaczyńskiego zdobył jako ten, który nie uznaje konkretnych zadań za niemożliwe i szybko kładzie na stole dowody spraw załatwionych. I stał się twarzą (wizytówką) rządzącej opcji za granicą, dobrze sobie radząc na europejskich i światowych salonach czy w zagranicznych mediach. A jego rząd bije kolejne rekordy, gdy chodzi o wzrost dochodów, wzrost eksportu i nadwyżki w handlu zagranicznym, poziom bezrobocia, wysokość płac, spadek wysokości długu i deficytu".

Wśród przegranych publicysta wymienia m.in. Donalda Tuska.

"Przewodniczący Rady Europejskiej do 30 listopada 2019 r. był przez ostatnie pięć lat obecny w polskiej polityce i próbował na nią wpływać tak, jak przez wcześniejsze kilkanaście lat. Wszelkimi sposobami, a często wbrew liderowi PO Grzegorzowi Schetynie. Rekompensował sobie w ten sposób porażki w funkcji najważniejszego urzędnika UE (…) Chciał sobie to zrekompensować najpierw statusem pierwszego polityka polskiego, a więc także lidera opozycji, a potem prezydenta Polski. Mając jednak kompleks porażki z Lechem Kaczyńskim w 2005 r., bał się, że wyborów nie wygra także z jego „uczniem” Andrzejem Dudą, co potwierdzały różne badania oraz robione specjalnie dla niego analizy. Zamiast przedłużyć swój status „wielkiego polityka europejskiego” jako prezydent RP, został mało znaczącym w politycznej hierarchii szefem Europejskiej Partii Ludowej. I autorem mało błyskotliwej książki („Szczerze”), której promocja zastępuje mu kampanię prezydencką: w gronie przyjaciół i zwolenników, a więc bez trudnych pytań i nieprzyjemnych konfrontacji. Z dawnej wielkości zostały tylko przechwałki, że jeszcze wszystkim pokaże, np. w wyborach prezydenckich w 2025 r., choć ucieczka od konfrontacji z Andrzejem Dudą udowodniła, że jest już bardzo blisko politycznej emerytury".

Kto jeszcze znalazł się na liście? Więcej o rankingu wygranych i przegranych w 2019 roku w artykule Stanisława Janeckiego na łamach tygodnika „Sieci” - w sprzedaży od 30 grudnia br., także w formie e-wydania.

Zapraszamy też do subskrypcji tygodnika w Sieci Przyjaciół – www.siecprzyjaciol.pl i oglądania ciekawych audycji telewizji wPolsce.pl.



 

Zaloguj się, by uzyskać dostęp do unikatowych treści oraz cotygodniowego newslettera z informacjami na temat najnowszego wydania

Zarejestruj się | Zapomniałem hasła