"Sieci": Zamelduję pani premier wykonanie zadań

opublikowano: 6 listopada 2017
"Sieci": Zamelduję pani premier wykonanie zadań
screen Polsat News/wPolityce.pl

Atak na politykę zagraniczną wciąż trwa. Chodzi o zmniejszenie wiarygodności państwa, o stygmatyzowanie, o podważenie credibility ministra. Taki atak będzie prowadzony niezależnie od tego, jak będzie się nazywał szef MSZ – mówi w najnowszym numerze tygodnika „Sieci” szef MSZ. Z Witoldem Waszczykowskim rozmawiają Jacek i Michał Karnowscy. 

Minister tłumaczy zapowiedzianą w ubiegłym tygodniu korektę polityki wobec Ukrainy, której częścią ma być m.in. zakaz wjazdu do Polski dla ludzi prezentujących skrajnie antypolskie stanowisko.

Chodzi o ludzi, którzy wstrzymują procesy ekshumacji ofiar, którzy blokują poszukiwanie szczątków zbrodni, odnawianie miejsc pamięci. Także o ludzi, którzy w sposób ostentacyjny głoszą chwałę banderyzmu, przebierają się w mundury UPA czy SS-Galizien, a więc podejmują skrajnie antypolskie działania. Nie możemy się też zgodzić na sytuację, jaka zdarzyła się niedawno na Przełęczy Tucholskiej, gdzie odsłonięto pomnik rzekomo zamordowanych przez Polaków i Węgrów 600 strzelców siczowych w 1939 r. Nie było takiej zbrodni. To historyczny fake news. Żałuję, że jego uwiarygodnieniu pomaga ukraińska wicepremier – mówi minister Waszczykowski.

Mamy świadomość, że Ukraina poszukuje swojej tożsamości, że rozgląda się za bohaterami. Mówimy naszym ukraińskim partnerom: znajdźmy kogoś innego niż Bandera czy Szuchewycz. Korzystajmy zdoświadczeń Yad Vashem, a więc szukajmy osób, które były sprawiedliwymi, które chroniły życie. Taka propozycja padła w grudniu zeszłego roku w czasie wizyty prezydenta Poroszenki w Warszawie. Reakcja była pozytywna, mieli się tym zająć ministrowie spraw zagranicznych. Ale mój ukraiński odpowiednik wyraźnie nie chce tej sprawy podjąć. Podczas naszej ostatniej rozmowy padła już negatywna odpowiedź, pod pozorem braku akceptacji dla „jednostronnego przekazu historycznego” – wyjaśnia szef MSZ.

Jednocześnie minister Waszczykowski przyznaje, że Polska nie wpada w pułapkę zastawioną przez Rosję, której może zależeć na psuciu stosunków między naszymi państwami:

Nie zmieniamy swojego stanowiska wobec niepodległości, suwerenności i integralności Ukrainy. To jest nadal „święta sprawa” polskiej doktryny. Na istnieniu niepodległej i jednolitej terytorialnie Ukrainy opiera się nasze bezpieczeństwo. Jednocześnie jednak mówimy jasno: nie akceptujemy narracji, że wobec zagrożenia rosyjskiego mamy zrezygnować z obrony polskiej racji stanu. Rosyjskie zagrożenie nie może być tu wymówką. Podobne stanowisko prezentujemy w relacjach z Litwą, która używa analogicznej argumentacji – opisuje minister Waszczykowski.

Więcej w najnowszym numerze tygodnika „Sieci”, dostępnym w sprzedaży od 6 listopada, także w formie e-wydania na http://www.wsieciprawdy.pl/e-wydanie.html.

Zapraszamy też do subskrypcji tygodnika w Sieci Przyjaciół – www.siecprzyjaciol.pl i oglądania ciekawych audycji telewizji internetowej www.wPolsce.pl.



 

Zaloguj się, by uzyskać dostęp do unikatowych treści oraz cotygodniowego newslettera z informacjami na temat najnowszego wydania

Zarejestruj się | Zapomniałem hasła