E-prenumerata

i

tylko 9,99 zł za miesiąc

"Sieci": Zerwaliśmy z postkolonialną mentalnością

opublikowano: 28 lipca 2020
"Sieci": Zerwaliśmy z postkolonialną mentalnością lupa lupa

Nie chodzi tak naprawdę o praworządność, bo z tą w różnych państwach jest różnie, w wielu zdecydowanie gorzej niż w naszym kraju. Chodzi o to, że gdyby taki zapis powstał, mielibyśmy wówczas do czynienia z możliwością arbitralnego podejmowania decyzji i ingerowania w polskie sprawy przez Komisję Europejską i przydzielania lub odbierania Polsce (i innym krajom) środków wedle widzimisię polityków – zapewnia europoseł prof. Zdzisław Krasnodębski w rozmowie z Dorotą Łosiewicz na łamach nowego wydania tygodnika „Sieci”.

Naukowiec dokonuje wnikliwej analizy bieżącej sytuacji w Unii Europejskiej i tłumaczy, o co toczy się gra w Brukseli, gdy mówimy o praworządności i dotacjach.

Mamy teraz walkę interpretacji. Idzie o to, kto nada odpowiednie znaczenie słowom. Otwarto pewną furtkę na przyszłość, choć na ten moment na pewno nie ma zapisu warunkującego przydzielanie funduszy w powiązaniu z praworządnością. Stąd rozczarowanie przeciwników Polski i Węgier. I tak na przykład była minister sprawiedliwości Niemiec Katarina Barley powiedziała, że Rada Europejska ugięła się przed Polską i Węgrami. Brak tego zapisu jest sukcesem negocjacyjnym Polski i tych państw, które były przeciwko niemu. Według profesora sprawa nie jest jednak definitywnie zakończona, gdyż obecne przepisy pozwalają Radzie Europejskiej powrócić do tematu praworządności. Jest to jednak pewien kompromis, w którym… wszyscy ogłaszają się zwycięzcami, a nikt nie jest do końca zadowolony.

Zdzisław Krasnodębski wytyka niekonsekwencje europejskich urzędników, którzy inaczej starają się traktować nasz kraj, a inaczej resztę Europy.

Polscy eurodeputowani wielokrotnie wskazywali, że rozwiązania, które krytykowane są w Polsce, w innych krajach są uważane za oczywiste. Np. jeśli mówimy o neutralności politycznej sędziów, to w Niemczech sędziowie są członkami partii politycznych i są mianowani politycznie, podobnie zresztą jak prezes tamtejszego Trybunału Konstytucyjnego. Gdyby więc stawiać te zarzuty w taki sposób, jak chciano to zrobić wobec nas, to tzw. naruszenie praworządności dotyczyłoby innych państw. Stąd pojawił się pomysł mechanizmu ogólnego, sprowadzający się do tego, że państwa recenzują się wzajemnie. Tego nie chciała jednak komisja Junckera ani Frans Timmermans, ani poszczególne państwa. Francja nie chciałaby być oceniana przez Belgię, a Niemcy przez Polskę itd. − czytamy.

Profesor chwali polską dyplomację i działania na arenie międzynarodowej polegające na scalaniu mniejszych krajów Europy Środkowo-Wschodniej.

Bardzo dobrze oceniam współpracę całej Grupy Wyszehradzkiej. Polska jest niekwestionowanym liderem regionu. Niektórzy komentatorzy twierdzą, że nastąpiło przesunięcie władzy w stronę mniejszych krajów. Z jednej strony w kierunku tych „skąpców” Północy, ale z drugiej w kierunku takich krajów jak Polska i Węgry oraz inni nasi sojusznicy – stwierdza Zdzisław Krasnodębski.

Europoseł opowiada też, jak należy budować wspólnotę w polskim społeczeństwie.

Sądzę, że głębsze porozumienie czy odbudowa wspólnoty będzie możliwa tylko wówczas, gdy poprzez edukację polityczną stworzymy płaszczyznę do dialogu.

Więcej na temat przyszłości Unii Europejskiej w najnowszym numerze „Sieci” dostępnym w sprzedaży od 27 lipca br., także w formie e-wydania na https://www.wsieciprawdy.pl/aktualne-wydanie-sieci.html.

Zapraszamy też do subskrypcji tygodnika w Sieci Przyjaciół – www.siecprzyjaciol.pl i oglądania ciekawych audycji telewizji wPolsce.pl.



 

Zaloguj się, by uzyskać dostęp do unikatowych treści oraz cotygodniowego newslettera z informacjami na temat najnowszego wydania

Zarejestruj się | Zapomniałem hasła