"Sieci": Źle się dzieje w Unii

opublikowano: 24 października 2018
"Sieci": Źle się dzieje w Unii

To, co mówią przywódcy Polski czy Węgier, ma ciche poparcie w wielu krajach. To jest także szansa dla Polski. Jeśli przedstawicie nową koncepcję działania Unii Europejskiej, jeśli skutecznie ją zaprezentujecie, otworzycie ważną debatę – mówi Jackowi i Michałowi Karnowskim francuski działacz społeczny i gospodarczy Henrim Malosse, w latach 2013–2015 przewodniczący Europejskiego Komitetu Ekonomiczno-Społecznego (EESC).

Podczas rozmowy Jacka i Michała Karnowskich z Henrim Malosse’em poruszono kwestię funkcjonowania Unii Europejskiej i szansy dla Polski na zaproponowanie nowej koncepcji jej działania. Malosse mówił również o swoim związku z Polską: ,,[…] moje kontakty z Polską zostały zawieszone właśnie za sprawą służb specjalnych w 1980 r. Próbowano mnie zwerbować. Gdy wyraźnie odmówiłem, przez następne osiem lat nie wpuszczano mnie tutaj. […] to była poważna sprawa, która przyniosła sporo kłopotów mojej rodzinie i moim przyjaciołom. Ten system realnie niszczył ludzi, to było bardzo nieprzyjemne […]. Bywałem w Polsce bardzo często w latach 1991–1993, gdy doradzałem polskim rządom. Bywam często i teraz, bo przecież nie tylko moja żona jest Polską, lecz również żona mojego syna”.

 

Działacz opowiedział też o swoich spostrzeżeniach z czasów pracy dla UE: ,,[…] im mocniej byłem zaangażowany w działalność UE, tym bardziej odkrywałem liczne słabości wspólnoty. Nie oznacza to, że jestem nastawiony antyeuropejsko, wręcz przeciwnie […]. Pierwsze wątpliwości pojawiły się u mnie w okresie, gdy pracowałem nad rozszerzeniem Unii o Polskę, którą dobrze znałem, i inne kraje. Proponowałem Komisji Europejskiej, by zacząć od rozbudowy bezpośrednich kontaktów między ludźmi i instytucjami, łącząc w »bliźniacze« pary miasta, izby handlowe i inne organizacje. Zamiast tego Komisja wydawała grube miliony na różnych konsultantów i doradców, którzy przygotowywali bezwartościowe analizy”.

 

Malosse tłumaczy, dlaczego obecna kondycja UE nie jest najlepsza: ,,Gdy zaczynałem tam pracę, spotykałem ludzi pełnych pasji, przejętych Europą. Teraz to zniknęło. Zamiast pasji pojawiło się karierowiczostwo, oportunizm, technokratyzm”.

 

,,Dziś UE napędzana jest dwiema siłami. Po pierwsze, polityczny motor, najpierw francusko-niemiecki, potem niemiecko-francuski, teraz pewnie niemiecki, nadający kierunek. Po drugie,

Komisja i administracja, które te wskazania wprowadzają w życie, dodają do nich dużo ideologii: globalizmu, poprawności politycznej, spraw klimatu itp. Dla nowych krajów, które dołączyły w wyniku rozszerzenia, przewidziano rolę państw drugiej kategorii, które powinny być szczęśliwe, że w ogóle zostały przyjęte albo że dostały trochę pieniędzy. Teraz powinny siedzieć cicho albo tak jak pan Tusk mają grać rolę najlepszego ucznia w klasie” – zauważa rozmówca Karnowskich. ,,[…] problemem jest to, co się stało z Unią. Jeśli kierunek się nie zmieni, coraz więcej krajów będzie spychanych do kąta przy użyciu oskarżenia o »populizm«. To jest także szansa dla Polski. Jeśli przedstawicie nową koncepcję działania Unii, jeśli skutecznie ją zaprezentujecie, otworzycie ważną debatę” – podkreślał rozmówca tygodnika „Sieci”.

 

Rozmowę Malosse podsumowuje następująco: ,,Załamanie jest możliwe. Narastają różne podziały, moment jest krytyczny. Ale jednocześnie nie akceptuję ludzi, którzy mówią mi w Brukseli, że skoro sytuacja jest tak groźna, należy milczeć. Nie, musimy znaleźć taki sposób działania, który pozwoli nam pozostać zwolennikami UE, a jednocześnie da szansę na zmianę systemu”.

 

 

Więcej w najnowszym numerze „Sieci”, w sprzedaży od 22.10.2018 r., także w formie e-wydania na http://www.wsieciprawdy.pl/e-wydanie.html.

Zapraszamy też do subskrypcji tygodnika w Sieci Przyjaciół – www.siecprzyjaciol.pl i oglądania ciekawych audycji telewizji internetowej www.wPolsce.pl.



 

Zaloguj się, by uzyskać dostęp do unikatowych treści oraz cotygodniowego newslettera z informacjami na temat najnowszego wydania

Zarejestruj się | Zapomniałem hasła