"Sieci": Zmieniliśmy reguły gry

opublikowano: 31 lipca 2019
"Sieci": Zmieniliśmy reguły gry lupa lupa

- Nie godzimy się na „plan Rabieja”, a więc najpierw związki partnerskie, później małżeństwa homoseksualne, a na końcu adopcja dzieci. My wiemy, że gdy raz wejdziemy na tę drogę, to już z niej nie zejdziemy – w nowym numerze tygodnika „Sieci”Jacek Karnowski rozmawia z Jackiem Sasinem, wiceprezesem Rady Ministrów w rządzie Mateusza Morawieckiego.

Wywiad otwiera pytanie o korzystniejszy – z perspektywy PiS – scenariusz kampanii wyborczej: „opozycja idąca w jednym bloku czy też podzielona, walcząca o głosy pod trzema różnymi szyldami?”

- Sprawa jest złożona. Ordynacja wyborcza premiuje duże bloki. Z tego punktu widzenia nie możemy narzekać. Ale z drugiej strony, gdy opozycja startowała pod jednym sztandarem, sprawa była jasna, wszystko stało się nagle czytelne i przejrzyste. Wybory powinny mieć charakter rzeczywisty, nie powinny być teatrem” – podkreśla wicepremier. Dodaje w dalszej części rozmowy:

(…) Dziś opozycja próbuje przekonać Polaków, że jest realnie zróżnicowana, że ma różne propozycje dla różnych grup wyborców. Ale przecież wiemy, że te trzy komitety i tak planują wspólne rządzenie. Te różnice są wtórne, wyłącznie taktyczne. Jeśli PiS nie uzyska większości, to premierem będzie Schetyna, a jego zastępcami Kosiniak-Kamysz, Czarzasty i Biedroń. Nie ma co do tego żadnych wątpliwości – zauważa Sasin.

Wicepremier ocenia co w kampanii powinno być najważniejsze - Liczymy przede wszystkim na to, że kampania przyniesie, tak jak w maju, bardzo wyraźne starcie dwóch różnych wizji Polski. Starcie spokojnego rozwoju ze światem wojen ideologicznych. Starcie troski o ludzi z obojętnością na krzywdę.

Sasin podkreśla przy tym, że (…) na pewno nie da się wygrać wyborów wyłącznie sporem ideologicznym. W naszym wypadku decyduje oferta odnosząca się do życia Polaków. Gdybyśmy nie zmienili reguł gry, gdybyśmy nie byli pierwszym rządem, który dotrzymał obietnic, który naprawdę myślał o wszystkich obywatelach, który przywrócił wielu ludziom godność, to żaden spór ideologiczny by nam nie pomógł. Jednocześnie zapewnia: - to nie jest tak, że my się w tej kwestii spieramy z naszymi konkurentami tylko dlatego, że uważamy, iż to daje nam głosy. My się spieramy, bo uważamy, że to, co proponuje Polakom opozycja, jest złe, jest nie do przyjęcia. Nie godzimy się na „plan Rabieja”, a więc najpierw związki partnerskie, później małżeństwa homoseksualne, a na końcu adopcja dzieci. My wiemy, że gdy raz wejdziemy na tę drogę, to już z niej nie zejdziemy. To dotyczy także polityki migracyjnej. Wiemy, do czego doprowadziło to na Zachodzie, i możemy się przed tym ustrzec.

Cała rozmowa z wicepremierem Jackiem Sasinem w najnowszym numerze tygodnika „Sieci”, w sprzedaży od 29 lipca br., także w formie e-wydania na http://www.wsieciprawdy.pl/e-wydanie.html.

Zapraszamy też do subskrypcji tygodnika w Sieci Przyjaciół – www.siecprzyjaciol.pl i oglądania ciekawych audycji telewizji wPolsce.pl.



 

Zaloguj się, by uzyskać dostęp do unikatowych treści oraz cotygodniowego newslettera z informacjami na temat najnowszego wydania

Zarejestruj się | Zapomniałem hasła