E-prenumerata

i

tylko 9,99 zł za miesiąc

Skwieciński: Kijowski skończył epokę

opublikowano: 30 stycznia 2017
Skwieciński: Kijowski skończył epokę
fot. PAP/Paweł Supernak

Piotr Skwieciński wyjaśnia, dlaczego upadek lidera KOD i Mateusza Kijowskiego jest tak dotkliwy dla całej opozycji.

Możliwe, że historycy przyszłości uznają klęskę KOD i kompromitację lidera tej organizacji za punkt wyznaczający ostateczny zmierzch III RP – pisze w tygodniku „wSieci” Piotr Skwieciński.

Znawca polityki międzynarodowej i komentator polityczny tym razem wziął pod lupę nasze krajowe podwórko.

W ostatnich tygodniach z opozycyjnych firmamentów spadły dwie gwiazdy pierwszej wielkości: Ryszard Petru i Mateusz Kijowski. Okoliczności obu upadków mówią wiele o owej opozycji. Przy czym ten drugi upadek jest wbrew pozorom bardziej dotkliwy. Bardziej dotkliwy dlatego, że ktoś, komu chciałoby się udawać filozofa, mógłby zapytać: „Kto to jest Petru?”. I wbrew pozorom byłoby to pytanie sensowne. Szef Nowoczesnej to bowiem po prostu lider partyjny. Oczywiście część opozycji (rozumianej szerzej –  jako całość obozu III RP) wiązała z nim i z jego partią pewne nadzieje. Ale bez przesady. Nadzieja ta była ograniczona, tak jak ograniczona do bardzo określonego w sensie zarówno społecznym, jak i ideologicznym elektoratu była oferta Nowoczesnej. Dlatego upadek Petru jest dla opozycji przykry. Ale właśnie tylko przykry. To porażka taktyczna, a nie klęska strategiczna. Z Kijowskim zaś jest inaczej. Ato dlatego, że i on sam, i jego formacja uosabiali nadzieje znacznie szersze – pisze Piotr Skwieciński.

O jakie nadzieje chodzi? Autor „wSieci” nie ma wątpliwości, że Kijowski i jego ruch mieli być dla dzisiejszej opozycji czymś w rodzaju nowej Solidarności.

Przypomnijmy sobie złoty dla KOD czas, czyli pierwsze kilka miesięcy jego istnienia. Po antypisowskiej stronie barykady nierzadko spotykało się porównywanie tego ruchu do „Solidarności” z lat 1980– –1981. Tak jak ona miał on być zarazem zjawiskiem ponadpolitycznym i bardzo politycznym. Miał łączyć wszystkich demokratów (tak w tych kręgach definiuje się wrogów PiS), ale zarazem stworzyć jakąś niesprecyzowaną nową jakość. KOD miał być odpowiedzią na zgranie się rządzącej przez osiem lat i zdepopularyzowanej Platformy. Ale też czymś szerszym. Jakimś uosobieniem rozumianego pozytywnie etosu III RP. (…)Miał być też dla większości tych, którzy go wsparli, powtórzeniem ich przeżycia pokoleniowego, czyli czasów pierwszej „Solidarności” i stanu wojennego – ocenia publicysta.

Skwieciński zauważa, że Mateusz Kijowski był swoistą emanacją tego zjawiska i reprezentuje on typ ludzi, który podoba się niektórym Polakom. Dla nich lider KOD to po prostu Mateusz, swój chłopak z kitką.

Kucyk. Modna broda. Otoczony elektronicznymi gadżetami. W modnych ciuchach. W zaje…stych okularach. Ktoś, kto kojarzyć się może z jakąś zaklętą przestrzenią między pracownią informatyczną, planem filmu reklamowego a biurem marketingu. Czyli pokrótce ktoś dysponujący atrybutami pozwalającymi przedstawicielom tej grupy uznać go za swojego. Bo albo jest dla nich naprawdę swojski, sami tacy są i takie typy ich na co dzień otaczają, albo też jego wizerunek może być dla nich symbolem aspiracji. Stał się emanacją „Polski III RP” również ze względów pokoleniowych. Bo kodowcy i ci, którzy chodzą na demonstracje antypisowskie, mają silną tożsamość generacyjną w tym sensie, że są ludźmi, którzy byli młodzi u narodzin III RP, uwierzyli w nią i bardzo zainwestowali psychicznie – podkreśla autor.

Tyle tylko, że w związku ze skandalem związanym z nadużyciami, których miał dopuścić się Kijowski, ten ideał upada. I ludzie zaczynają zadawać sobie pytanie. Skoro on jest taki, jak my, to kim jesteśmy my sami?

Gdy masa ludzi zadaje sobie takie pytanie i popada w tego rodzaju frustrację, ma to poważne skutki. I często oznacza moment przełomowy. Dlatego nie wykluczam, że historycy przyszłości uznają klęskę KOD i kompromitację Kijowskiego za symboliczny albo i faktyczny ostateczny koniec pewnej epoki. Epoki III RP i utożsamiającej się z nią formacji – konkluduje publicysta.

Obszerna analiza upadku KOD w najnowszym numerze tygodnika „wSieci”, dostępnym w sprzedaży od 30 stycznia, także w formie e-wydania na http://www.wsieci.pl/e-wydanie.html.

Zapraszamy też do subskrypcji tygodnika w Sieci Przyjaciół – www.siecprzyjaciol.pl.



 

Zaloguj się, by uzyskać dostęp do unikatowych treści oraz cotygodniowego newslettera z informacjami na temat najnowszego wydania

Zarejestruj się | Zapomniałem hasła

Szanowny Czytelniku

Chcielibyśmy poinformować Cię o przetwarzaniu Twoich danych osobowych oraz zasadach, na jakich będzie się to odbywało po dniu 25 maja 2018 r., zgodnie z instrukcjami, o których mowa poniżej.

Od 25 maja 2018 r. zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (określane w skrócie również jako „RODO”, „ORODO”, „GDPR” lub „Ogólne Rozporządzenie o Ochronie Danych”). RODO obowiązywać będzie w identycznym zakresie we wszystkich krajach Unii Europejskiej, w tym także w Polsce, i wprowadza wiele zmian w zasadach regulujących przetwarzanie danych osobowych, które będą miały wpływ na wiele dziedzin życia, w tym na korzystanie z usług internetowych. Przed przejściem do serwisu naszym celem jest zapoznanie Cię ze szczegółami stosowanych przez nas technologii oraz przepisami, które niebawem wejdą w życie, tak aby dać Ci szeroką wiedzę i bezpieczeństwo korzystania z naszych serwisów internetowych Prosimy Cię o zapoznanie się z podstawowymi informacjami.

Co to są dane osobowe?

Podczas korzystania z naszych usług internetowych Twoje dane osobowe mogą być zapisywane w plikach cookies lub podobnych technologiach, instalowanych przez nas lub naszych Zaufanych Partnerów na naszych stronach i urządzeniach do zbierania i przetwarzania danych osobowych w celu udostępniania personalizowanych treści i reklam, bezpieczeństwa oraz analizowania ruchu na naszych stronach.

Kto będzie administratorem Twoich danych osobowych?

Administratorami Twoich danych osobowych będzie Fratria sp. z o.o., a także nasi Zaufani Partnerzy, tj. firmy i inne podmioty, z którymi współpracujemy przede wszystkim w zakresie marketingowym. Listę Zaufanych Partnerów możesz sprawdzić w każdym momencie pod niniejszym linkiem „Zaufani Partnerzy”.

Po co są nam potrzebne Twoje dane?

Aby dostosować reklamy do Twoich potrzeb i zainteresowań, zapewnić Ci większe bezpieczeństwo usług oraz dokonywać pomiarów, które pozwalają nam ciągle udoskonalać oferowane przez nas usługi.

Twoje uprawnienia

Zgodnie z RODO przysługują Ci następujące uprawnienia wobec Twoich danych osobowych i ich przetwarzania przez nas i Zaufanych Partnerów. Jeśli udzieliłeś zgody na przetwarzanie danych, możesz ją w każdej chwili wycofać. Przysługuje Ci również prawo żądania dostępu do Twoich danych osobowych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, prawo do przeniesienia danych, wyrażenia sprzeciwu wobec przetwarzania danych oraz prawo do wniesienia skargi do organu nadzorczego – GIODO. Uprawnienia powyższe przysługują także w przypadku prawidłowego przetwarzania danych przez administratora.

Zgoda

Wyrażenie przez Ciebie zgody jest dobrowolne. W każdym momencie możesz również edytować swoje preferencje w zakresie udzielonej zgody, w tym nawet wycofać ją całkowicie, klikając w ustawienia zaawansowane lub wyrażając zgodę i przechodząc na naszą stronę polityki prywatności. Każde przetwarzanie Twoich danych musi być oparte na właściwej, zgodnej z obowiązującymi przepisami, podstawie prawnej. Podstawą prawną przetwarzania Twoich danych osobowych w celu świadczenia usług, w tym dopasowywania ich do Twoich zainteresowań, analizowania ich i udoskonalania oraz zapewniania ich bezpieczeństwa, jest niezbędność do wykonania umów o ich świadczenie (tymi umowami są zazwyczaj regulaminy lub podobne dokumenty dostępne w usługach, z których korzystasz na naszych stronach internetowych). Jeśli chcesz się zgodzić na przetwarzanie przez Fratrię sp. z o.o. i jej Zaufanych Partnerów Twoich danych osobowych zebranych w związku z korzystaniem przez Ciebie z naszych stron i aplikacji internetowych, w tym ich przetwarzanie w plikach cookies itp. instalowanych na Twoich urządzeniach i odczytywanych z tych plików danych, możesz w łatwy sposób wyrazić tę zgodę, klikając w przycisk „Zgadzam się i przechodzę do serwisu”. Jeśli nie chcesz wyrazić opisanej wyżej zgody lub ograniczyć jej zakres, prosimy o kliknięcie w „Ustawienia zaawansowane”. Wyrażenie zgody jest dobrowolne. Dodatkowe informacje dotyczące przetwarzania danych osobowych oraz przysługujących Ci uprawnień przeczytasz na „Polityce prywatności”.

×

Ustawienia zaawansowane

Aby dostosować reklamy i treści do Twoich potrzeb i zainteresowań, zapewnić Ci większe bezpieczeństwo usług oraz dokonywać pomiarów, które pozwalają nam ciągle udoskonalać oferowane przez nas usługi, podczas korzystania z naszych usług internetowych Twoje dane osobowe mogą być zapisywane w plikach cookies lub podobnych technologiach instalowanych przez nas lub naszych Zaufanych Partnerów na naszych stronach i urządzeniach do zbierania i przetwarzania danych osobowych.

Aktywna zgoda

Zgadzam się na przechowywanie w moim urządzeniu plików cookies, jak też na przetwarzanie w celach marketingowych, w tym profilowanie, moich danych osobowych pozostawianych w ramach korzystania oferowanych przez Wydawnictwo Fratria sp. z o.o. oraz zaufanych partnerów usług Wydawnictwa. Wyrażam zgodę na przetwarzanie danych w ramach korzystania z oferowanych przez Wydawnictwo Fratria zaufanych partnerów usług. Pamiętaj, że wyrażenie zgody jest dobrowolne.

Dodatkowe informacje dotyczące przetwarzania danych osobowych oraz przysługujących Ci uprawnień przeczytasz na Polityce prywatności.