"Śledźmy rosyjską agenturę"

opublikowano: 10 marca 2014

- Przygotowanie Rosji do wojny informatycznej i informacyjnej trwa od dłuższego czasu. Nie można tego lekceważyć - przestrzega Witold Gadowski.

Publicysta "wSieci" zwraca uwagę, że Rosja "zakłada sieć rezonatorów w Polsce". - Chodzi o tworzenie instytucji i środowisk, które będą powtarzać i nagłaśniać rosyjskie konstrukty. W Polsce warto śledzić, kto przyjmuje rosyjską narrację. Osobiście ze szczególnym upodobaniem śledzę telewizję TVN24 - mówi w rozmowie z portalem Stefczyk.info. Zdaniem Gadowskiego mamy do czynienia ze skoordynowaną akcją:

- To jest koordynowane przez specjalne biuro działające w SWR (rosyjski wywiad - przyp. red.). Na to idą duże pieniądze za pośrednictwem wielu fundacji, które Rosja zaczęła zakładać. To są fundacje Gazpromu, fundacje promowania kultury rosyjskiej, towarzystwa przyjaźni polsko-rosyjskiej. Jedna z takich fundacji, którą badałem, na propagandę przeznacza ponad 15 mln dolarów. To jest kierowane na polski rynek. Działa system stypendiów na uczelniach, które są przyznawane wybranym osobom. One potem są kierowane na roczne przeszkolenia w Moskwie. Znam osobę, która studiowała w Wielkiej Brytanii a potem przez rok przebywała na pobycie stypendialnym w Rosji. Tajemnicą pozostaje, na czym polega takie szkolenie. Powstaje sieć osób, które potem robią karierę w nauce, mediach i innych miejscach opiniotwórczych. Tak to działa, to jest znakomicie zorganizowane. Kolejnym etapem działań są grupy hakerów organizowane w Rosji. Oni atakują poszczególne fora i starają się wytworzyć wrażenie, że opinia publiczna w Polsce podziela jakąś opinię. Celem tej akcji jest również dyskredytowanie ośrodków podających niezależne informacje. Na to też idą duże pieniądze.

Według dziennikarza śledczego, obserwujemy właśnie etap "neutralizacji Polski, rozbijania polskiej opinii publicznej na części składowe, by Polska była słabsza".

- Rosja czyni to, żeby się pozbyć kłopotu. Na razie Rosja musi się pozbyć kłopotów, czyli niepochlebnych opinii z krajów sąsiadujących. Pamiętajmy, że Rosjanie byli w stanie zablokować rosyjskie serwery na Łotwie. Tam chodziło jedynie o spór o pomnik wdzięczności Armii Sowieckiej. Warto pamiętać, że w Odessie zorganizowano niegdyś światowy zjazd hakerów. Przygotowanie Rosji do wojny informatycznej i informacyjnej trwa od dłuższego czasu. Nie można tego lekceważyć, ponieważ Rosjanie są dobrze przygotowani jeśli chodzi o wejście w środowiska cyfrowe i wirtualny świat.

Przeczytaj całą rozmowę.

Zobacz także: "Sieci": Pałac Putina


 

Zaloguj się, by uzyskać dostęp do unikatowych treści oraz cotygodniowego newslettera z informacjami na temat najnowszego wydania

Zarejestruj się | Zapomniałem hasła