Szaleńcy i opór

opublikowano: 9 grudnia 2013

Polskie feministki poskarżyły się papieżowi Franciszkowi na Kościół w Polsce, który ich zdaniem nawołuje do nienawiści, krytykując ideologię gender. Panie z Kongresu Kobiet przekonują w liście do Ojca Świętego, że mamy do czynienia z atakiem „na wszystko, co się z równymi prawami kobiet i mężczyzn wiąże”, czyli – jak to ujmują – z „szaleństwem”.

Oczywiście feministki nie piszą prawdy. Feminizm i gender dążą nie do równości, lecz do zatarcia różnic pomiędzy płciami. Szalony projekt ma pomóc lewicy w zniszczeniu tradycyjnych, najbardziej podstawowych tożsamości. Nowy człowiek, którego feministki chcą ulepić, ma nie wiedzieć, kim jest, nawet w kwestii płci. Ma być człowiekiem łatwo manipulowalnym. Na Zachodzie genderyzm okazał się skuteczny. W Polsce też odnosi sukcesy, ale nie na miarę apetytów. Opór jest duży i wciąż rośnie. Protestuje nie tylko Kościół, lecz także społeczeństwo obywatelskie, rodzice. Feministki wyczuwają, że tracą impet. I dlatego skarżą się, kłamliwie, samemu papieżowi. Nieświadomie komplementują w ten sposób polski Kościół. Mamy bowiem pewność, że stoi on tam, gdzie stać powinien – po stronie wolności, prawdy i normalności.

Jacek Karnowski



 

Zaloguj się, by uzyskać dostęp do unikatowych treści oraz cotygodniowego newslettera z informacjami na temat najnowszego wydania

Zarejestruj się | Zapomniałem hasła