Szpieg, który kochał życie

opublikowano: 22 października 2013

- Wyjątkowa uroda i uzależnienie od adrenaliny zamieniły Krystynę Skarbek w szpiega doskonałego. Nie była jedyną kobietą odgrywającą w czasie wojny tę rolę, ale to właśnie jej brawura, dynamiczny życiorys i tajemnicza śmierć przeszły do legendy – pisze Andrzej Świdlicki na łamach najnowszego numeru tygodnika „wSieci”.

Korespondent z Londynu Andrzej Świdlicki, przypomina Krystynę Skarbek, znaną też jako Christine Granville i Pauline Armand. Pod koniec października br. zostanie opublikowana jej przetłumaczona z angielskiego, napisana przez Clare Mulley biografia „Kobieta szpieg: Polka w tajnej służbie Jej Królewskiej Mości”.

Dziennikarz pisze: „była nie tylko pierwszą kobietą agentką w służbie brytyjskiego wywiadu, do którego wstąpiła na ochotnika jesienią 1939 r., lecz także najbardziej skuteczną. Przyjaciółka Zofia Tarnowska-Moss powiedziała o niej, że „była kwiatem wojny nie wiadomo skąd”.  Uzdolniona do języków, społecznie obyta, odważna i żądna przygód, była jedną z najlepszych agentek Kierownictwa Operacji Specjalnych (SOE) – jednostki wywiadowczej powołanej do dywersji na tyłach wroga (…) Do jej wojennych osiągnięć należy zaalarmowanie za pośrednictwem brytyjskiego wywiadu premiera Winstona Churchilla o niemieckich przygotowaniach do ataku na ZSRS 22 czerwca 1941 r., uwolnienie dowódcy francuskich maquis, nakłonienie niemieckiego garnizonu do przejścia na stronę aliantów, nawiązanie kontaktów francuskich partyzantów z włoskimi, przenoszenie meldunków i przerzucanie ludzi przez linię frontu”.

Więcej o pięknej i niebezpiecznej Polce, „szpiegu doskonałym”  - w najnowszym numerze tygodnika „wSieci”, w sprzedaży od 21 października br., także w formie e-wydania na http://www.wsieci.pl/e-wydanie.html



 

Zaloguj się, by uzyskać dostęp do unikatowych treści oraz cotygodniowego newslettera z informacjami na temat najnowszego wydania

Zarejestruj się | Zapomniałem hasła