"To jest rząd na przeczekanie"

opublikowano: 20 września 2014
"To jest rząd na przeczekanie"
PAP/Radek Pietruszka

"Opozycja może mieć o tyle trudniej, że "nie powinno się kopać leżącego" - mówi w rozmowie z portalem Stefczyk.info dr Jacek Kloczkowski, politolog, Wydział Studiów Międzynarodowych i Politycznych UJ.

Zwraca uwagę to, że poza kilkoma znanymi nazwiskami z Platformy, jak Schetyna czy Grabarczyk nie pojawił się nikt nowy i ciekawy, który by wskazywał, że ta partia ma jakąkolwiek ławkę rezerwowych czy jakiekolwiek poważne zaplecze eksperckie. Można powiedzieć, że jest to rząd bardzo partyjny, powstały w wyniku wewnątrzpartyjnych układanek. Natomiast merytorycznie przedstawia się bardzo licho i źle to wróży dla jego dalszej działalności

- mówi dr Kloczkowski.

Gdyby stworzyć taki hipotetyczny ranking osób, które mają kwalifikacje do tego, aby zostać premierem, czyli albo mają duże doświadczenie polityczne, albo osób które zdradzały jakąś szeroką wiedzę na temat państwa, to w takim rankingu pani premier Kopacz nie znalazłaby się na żadnym wysokim miejscu. Gdyby wykluczyć kwestię namaszczenia jej przez samego Donalda Tuska, to nikt by jej chyba nie wskazał jako nowego potencjalnego premiera. (…) Pół żartem, pół serio można powiedzieć, że opozycja może mieć o tyle trudniej, że "nie powinno się kopać leżącego", a ten rząd od początku jest w kiepskiej sytuacji i nic dobrego sobą nie reprezentuje

- podsumowuje politolog.

CAŁA ROZMOWA TUTAJ



 

Zaloguj się, by uzyskać dostęp do unikatowych treści oraz cotygodniowego newslettera z informacjami na temat najnowszego wydania

Zarejestruj się | Zapomniałem hasła