"To powierzchowny i gorzki sukces"

opublikowano: 10 września 2014
"To powierzchowny i gorzki sukces" lupa lupa
Fot. Andrzej Wiktor / "wSieci"

"Czy w obliczu tak trudnej sytuacji międzynarodowej i wewnętrznej mąż stanu rezygnuje z szefowania rządowi?" – zastanawia się Marta Kaczyńska.

Córka śp. pary prezydenckiej na łamach wSieci wymienia liczne problemy, jakie czekają Polskę w najbliższych tygodniach i miesiącach.

"Tusk katapultuje się do Brukseli, wcześniej przez wiele miesięcy ukrywając swoje plany, a nawet publicznie im zaprzeczając. Jako przewodniczący Rady Europejskiej będzie kierować jej pracami przy określaniu ogólnego kierunku polityki i priorytetów UE, wspomagać osiągnięcie spójności oraz porozumienia pomiędzy przedstawicielami poszczególnych państw UE, zdawać Parlamentowi Europejskiemu sprawozdania z każdego posiedzenia Rady, a także reprezentować Unię na zewnątrz w sprawach dotyczących polityki i bezpieczeństwa. Jako premier polskiego rządu Donald Tusk był podmiotem negocjacji toczących się w ramach Rady, od 1 grudnia stanie się jedynie ich koordynatorem, urzędnikiem europejskim, a nie aktywnym przedstawicielem naszego kraju" - ocenia Marta Kaczyńska.

Jej zdaniem powinniśmy o wiele bardziej trzeźwo spojrzeć na brukselską nominację Tuska. "Swoją drogą, czy tylko premier i dlaczego tylko premier był polskim kandydatem na stanowisko przewodniczącego RE? Wyolbrzymiany przez prorządowe media sukces Donalda Tuska jest w istocie przede wszystkim jego osobistym, finansowym osiągnięciem. Dla Polski to sukces powierzchowny i gorzki, biorąc pod uwagę dokonania mającego odejść premiera" - pisze autorka.

Pełna rozmowa z Jarosławem Gowinem w najnowszym numerze tygodnika „wSieci” w sprzedaży od 8 września br., także w formie e-wydania na http://www.wsieci.pl/e-wydanie.html.

Zobacz także: "Sieci": Lęki Tuska


 

Zaloguj się, by uzyskać dostęp do unikatowych treści oraz cotygodniowego newslettera z informacjami na temat najnowszego wydania

Zarejestruj się | Zapomniałem hasła