Tuska nie można już brać na poważnie

opublikowano: 21 maja 2014
Tuska nie można już brać na poważnie lupa lupa
Fot. PAP/EPA

„Tolerowanie człowieka niepoważnego na stanowisku premiera może skończyć tylko źle”.


Stefczyk.info: premier Donald Tusk przekonuje, że jego rząd od siedmiu lat prezentuje racjonalne i chłodne podejście do Rosji. Szef rządu wskazuje, że jego rząd „nigdy nie miały złudzeń co do charakteru władzy” w Moskwie. Jak Pan ocenia te tezy?


Witold Gadowski: Zdaje się, że jakiś inny Donald Tusk prowadził przez lata politykę, w której na Akademii Obrony Narodowej wykładali specjaliści z Moskwy, w której podpisano umowę między SKW, a FSB i GRU, w której PKW odbywała szkolenia w Moskwie, w której pan Ławrow przyjeżdżał i pouczał ambasadorów w Warszawie, w której ten fałszywy, jak się okazuje, premier ściskał się w Smoleńsku z panem Putinem. Jak widać to nie był nasz pan premier Tusk, tylko ktoś inny... Jeśli tak, to bardzo się cieszę, że odnalazł się prawdziwy premier, że po siedmiu latach odnaleźliśmy prawdziwego premiera. Tamten był jakąś podróbką.


A tak na poważnie...

 

Nie przywiązuję najmniejszej wagi do tego, co mówi Donald Tusk. On nie zwraca uwagi na logikę wypowiedzi, nie zwracauwagi na prawdziwość swoich wypowiedzi i zbieżność z faktami. A po trzecie może powiedzieć wszystko. Jeśli jutro powie: „jestem Pinokiem”, to ludzie również to zaakceptują, a on będzie zadowolony z siebie.


Gdyby jednak wziąć na chwilę na poważnie jego słowa... Jak rozumieć decyzje dotyczące tragedii smoleńskiej w ich kontekście? Czy to nie dowód, że rząd od początku lekceważył tę sprawę?

 

Pana Tuska nie można brać na poważnie, ponieważ on nie jest poważnym człowiekiem. To jest największy problem naszych władz. Mamy u steru ludzi niepoważnych, którzy nic sobie nie robią z własnej wiarygodności, honoru i powagi. A mimo to pełnią najważniejsze funkcje w państwie. Zaczyna zachodzić sytuacja, w której niepoważne władze zaczynają w niepoważnym świetle stawiać całe państwo. To jest problem.


Jak temu zaradzić?

 

Jedyną drogą, by przywrócić państwu powagę jest zmiana władzy i odsunięcie tej ekipy od rządów. Trzeba uczynić politykę na powrót poważną. Ci panowie sprowadzili politykę do poziomu komedii.


Cała rozmowa na Stefczyk.info


 

Zaloguj się, by uzyskać dostęp do unikatowych treści oraz cotygodniowego newslettera z informacjami na temat najnowszego wydania

Zarejestruj się | Zapomniałem hasła