E-prenumerata

i

tylko 9,99 zł za miesiąc

Uwaga na zakręty!

opublikowano: 10 października 2014
Uwaga na zakręty! lupa lupa
fot. PAP/EPA

Polska polityka zagraniczna prowadzona przez koalicję PO - PSL jako żywo przypomina przygodę premier Kopacz na berlińskim czerwonym dywanie.

Nie wie dokąd zmierza, po co przybyła do niemieckiej stolicy, wie natomiast, że musi zaprezentować się przed kamerami telewizyjnymi. Tak było w Berlinie, gdzie szefowa rządu III RP nie była w stanie ujawnić swojej politycznej klasy, bo skąd miałaby ją mieć. Z Sejmu, w którym czuła się jak na własnym folwarku? A poza tym podczas eskapady Ewy Kopacz na berlińskim wybiegu oprócz kamer TVN 24 były kamery niemieckie, a w Niemczech jak wiadomo - Ordnung muss sein. Na dodatek bez cenzury, w Polsce taki numer by nie przeszedł. Dywan podążałby w wybranym przez panią premier kierunku, a kanclerz Merkel niosłaby ją na rękach, z powodu tej „chemii”, która łączy obie przywódczynie. W dobie rewolucji elektronicznej nie takie obrazki da się zmajstrować.

Oczywiście premier Kopacz powalczy o interesy naszego kraju, zawetuje pakietklimatyczny i zażąda twardo oraz stanowczo bilionowych reparacji od Niemiec. Polacy będą bogaci i szczęśliwi, a Niemcy gremialnie przyjadą do naszego kraju w poszukiwaniu pracy, w charakterze taniej siły roboczej. Dzięki premier Kopacz nie będziemy płacić drożej za energię elektryczną, ale jaka to różnica, wszak prąd drożeje nieustannie i to bez pakietu klimatycznego.

Swoją funkcję ministra spraw zagranicznych zainaugurował Grzegorz Schetyna. Pojechał tu i tam, pojedzie tam i tu. I będzie prowadził rozmowy. Ale nie tam gdzie powinien i o nie tym, o czym powinien. Świadczy o tym pogarda, z jaką polską politykę zagraniczną obdarzają media rosyjskie. I nie tylko dlatego, że Polska, a zwłaszcza Polacy jako naród stanęli po stronie Ukrainy. III RP nie jest partnerem ani dla europejskich mocarstw, ani dla USA ani dla Rosji. I, co najgorsze, również dla Ukrainy. Zaczynamy być też śmieszni, czego dowodem wizyta Wałęsy w Kijowie, gdzie groził Rosji: „pierwszy stanę do boju”!

Wcale bym się nie zdziwiła, gdyby opinia o naszym kraju pomieszczona na łamach prokremlowskiej „Rossijskoj Gaziety” - „Polska grozi Rosji, piejąc jak kogut” nie odnosiła się do wstrząsających wypowiedzi naszego byłego wodza „Solidarności”. To co można przeczytać w tej gazecie nie jest dalekie od prawdy. Rosjanie mówią wprost to, czego publicznie nie powie żaden zachodni dyplomata, choć tak myśli. Schetyna zagroził Rosji, że jeśli konflikt na Ukrainie będzie trwał, to sankcje mogą być zaostrzone. Myślałby kto, że nasz szef MSZ -u ma na to jakiś wpływ. Moskiewska gazeta napisała co następuje:

Gdyby polskiemu ministrowi wydawało się, że UE i USA rzeczywiście zwracają uwagę na polskie inicjatywy i jego wystąpienie, to można podejrzewać „manię wielkości” u Schetyny.

Komentator gazety kpi też z zapowiedzi o powrocie Warszawy do udziału w rozmowach dotyczących konfliktu na Ukrainie.

Nikt do tych rozmów Polski nie zaprasza, bo pozostaje ubogim krewnym.

Takie samo zdanie ma Bruksela, rządy krajów bałtyckich i władze Ukrainy. Na Polskę nikt nie liczy. I nikt się z nią nie liczy. Mamy taką politykę zagraniczną, na jaką zasłużyliśmy.

Radek Sikorski spoglądał na wschodnią Europę z góry, z lekceważeniem. Ale przynajmniej było wesoło, bo robił łaskę Stanom Zjednoczonym, a od czasu do czasu był dowcipny, jak np. opowiadając kawał o przodku Obamy, który zjadł polskiego misjonarza. Schetyna nie jest dowcipny, on jest nijaki więc jego polityka zagraniczna jest i będzie nijaka.

A może o to chodzi, zwłaszcza naszym zachodnim partnerom. Kreml szanuje przeciwnika, który twardo broni swoich racji, z niedowierzaniem reaguje na słowa przyjaźni i kpi z niezdecydowanych, tchórzliwych i niesprawnych rządów. A co o nas myśli, świadczy domaganie się zbudowania pomnika ku czci bolszewickich żołnierzy, uczestników wojny warszawskiej w 1920 roku, rzekomo zamęczonych w polskich obozach koncentracyjnych i jawny sprzeciw wobec planów przeniesienia pomników sowieckich wyzwolicieli na cmentarze, tam gdzie ich miejsce. I co na to Ewa Kopacz i Grzegorz Schetyna? Oni potykają się na czerwonym dywanie historii. Uwaga na zakręty!


Krystyna Grzybowska



 

Zaloguj się, by uzyskać dostęp do unikatowych treści oraz cotygodniowego newslettera z informacjami na temat najnowszego wydania

Zarejestruj się | Zapomniałem hasła

Szanowny Czytelniku

Chcielibyśmy poinformować Cię o przetwarzaniu Twoich danych osobowych oraz zasadach, na jakich będzie się to odbywało po dniu 25 maja 2018 r., zgodnie z instrukcjami, o których mowa poniżej.

Od 25 maja 2018 r. zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (określane w skrócie również jako „RODO”, „ORODO”, „GDPR” lub „Ogólne Rozporządzenie o Ochronie Danych”). RODO obowiązywać będzie w identycznym zakresie we wszystkich krajach Unii Europejskiej, w tym także w Polsce, i wprowadza wiele zmian w zasadach regulujących przetwarzanie danych osobowych, które będą miały wpływ na wiele dziedzin życia, w tym na korzystanie z usług internetowych. Przed przejściem do serwisu naszym celem jest zapoznanie Cię ze szczegółami stosowanych przez nas technologii oraz przepisami, które niebawem wejdą w życie, tak aby dać Ci szeroką wiedzę i bezpieczeństwo korzystania z naszych serwisów internetowych Prosimy Cię o zapoznanie się z podstawowymi informacjami.

Co to są dane osobowe?

Podczas korzystania z naszych usług internetowych Twoje dane osobowe mogą być zapisywane w plikach cookies lub podobnych technologiach, instalowanych przez nas lub naszych Zaufanych Partnerów na naszych stronach i urządzeniach do zbierania i przetwarzania danych osobowych w celu udostępniania personalizowanych treści i reklam, bezpieczeństwa oraz analizowania ruchu na naszych stronach.

Kto będzie administratorem Twoich danych osobowych?

Administratorami Twoich danych osobowych będzie Fratria sp. z o.o., a także nasi Zaufani Partnerzy, tj. firmy i inne podmioty, z którymi współpracujemy przede wszystkim w zakresie marketingowym. Listę Zaufanych Partnerów możesz sprawdzić w każdym momencie pod niniejszym linkiem „Zaufani Partnerzy”.

Po co są nam potrzebne Twoje dane?

Aby dostosować reklamy do Twoich potrzeb i zainteresowań, zapewnić Ci większe bezpieczeństwo usług oraz dokonywać pomiarów, które pozwalają nam ciągle udoskonalać oferowane przez nas usługi.

Twoje uprawnienia

Zgodnie z RODO przysługują Ci następujące uprawnienia wobec Twoich danych osobowych i ich przetwarzania przez nas i Zaufanych Partnerów. Jeśli udzieliłeś zgody na przetwarzanie danych, możesz ją w każdej chwili wycofać. Przysługuje Ci również prawo żądania dostępu do Twoich danych osobowych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, prawo do przeniesienia danych, wyrażenia sprzeciwu wobec przetwarzania danych oraz prawo do wniesienia skargi do organu nadzorczego – GIODO. Uprawnienia powyższe przysługują także w przypadku prawidłowego przetwarzania danych przez administratora.

Zgoda

Wyrażenie przez Ciebie zgody jest dobrowolne. W każdym momencie możesz również edytować swoje preferencje w zakresie udzielonej zgody, w tym nawet wycofać ją całkowicie, klikając w ustawienia zaawansowane lub wyrażając zgodę i przechodząc na naszą stronę polityki prywatności. Każde przetwarzanie Twoich danych musi być oparte na właściwej, zgodnej z obowiązującymi przepisami, podstawie prawnej. Podstawą prawną przetwarzania Twoich danych osobowych w celu świadczenia usług, w tym dopasowywania ich do Twoich zainteresowań, analizowania ich i udoskonalania oraz zapewniania ich bezpieczeństwa, jest niezbędność do wykonania umów o ich świadczenie (tymi umowami są zazwyczaj regulaminy lub podobne dokumenty dostępne w usługach, z których korzystasz na naszych stronach internetowych). Jeśli chcesz się zgodzić na przetwarzanie przez Fratrię sp. z o.o. i jej Zaufanych Partnerów Twoich danych osobowych zebranych w związku z korzystaniem przez Ciebie z naszych stron i aplikacji internetowych, w tym ich przetwarzanie w plikach cookies itp. instalowanych na Twoich urządzeniach i odczytywanych z tych plików danych, możesz w łatwy sposób wyrazić tę zgodę, klikając w przycisk „Zgadzam się i przechodzę do serwisu”. Jeśli nie chcesz wyrazić opisanej wyżej zgody lub ograniczyć jej zakres, prosimy o kliknięcie w „Ustawienia zaawansowane”. Wyrażenie zgody jest dobrowolne. Dodatkowe informacje dotyczące przetwarzania danych osobowych oraz przysługujących Ci uprawnień przeczytasz na „Polityce prywatności”.

×

Ustawienia zaawansowane

Aby dostosować reklamy i treści do Twoich potrzeb i zainteresowań, zapewnić Ci większe bezpieczeństwo usług oraz dokonywać pomiarów, które pozwalają nam ciągle udoskonalać oferowane przez nas usługi, podczas korzystania z naszych usług internetowych Twoje dane osobowe mogą być zapisywane w plikach cookies lub podobnych technologiach instalowanych przez nas lub naszych Zaufanych Partnerów na naszych stronach i urządzeniach do zbierania i przetwarzania danych osobowych.

Aktywna zgoda

Zgadzam się na przechowywanie w moim urządzeniu plików cookies, jak też na przetwarzanie w celach marketingowych, w tym profilowanie, moich danych osobowych pozostawianych w ramach korzystania oferowanych przez Wydawnictwo Fratria sp. z o.o. oraz zaufanych partnerów usług Wydawnictwa. Wyrażam zgodę na przetwarzanie danych w ramach korzystania z oferowanych przez Wydawnictwo Fratria zaufanych partnerów usług. Pamiętaj, że wyrażenie zgody jest dobrowolne.

Dodatkowe informacje dotyczące przetwarzania danych osobowych oraz przysługujących Ci uprawnień przeczytasz na Polityce prywatności.