W najnowszym numerze ,,Sieci”: Troska o wspólny dom

opublikowano: 28 lipca 2019
W najnowszym numerze ,,Sieci”: Troska o wspólny dom

Dominujący dziś publicznie nurt ekologii cierpi na coś, co nazwałbym błędem antropologicznym. W tej wizji przyroda jest ważniejsza od człowieka. Tymczasem w naszej cywilizacji, która wyrosła na fundamencie Biblii, to człowiek jest koroną stworzenia – mówi w najnowszym numerze tygodnika „Sieci” Sławomir Mazurek, wiceminister ochrony środowiska w rozmowie z Grzegorzem Górnym.


Ekologia uchodzi dziś w świecie zachodnim za domenę lewicy. Funkcjonuje właściwie jako jej swoisty protektorat ideowy. Czy jesteśmy skazani na takie rozumienie ekologii?” – pyta Grzegorz Górny.

- Współczesna cywilizacja, zwłaszcza w dzisiejszej erze postprawdy, cierpi na problem z definicjami. Zauważmy, że kiedy słyszymy o ekologach, to natychmiast myślimy o aktywistach ekologicznych dokonujących właśnie kolejnej akcji. A przecież to nieporozumienie… - odpowiada Sławomir Mazurek i w dalszej części rozmowy przypomina, że - Wyraz ekologia pochodzi od greckich słów „oikos logos”, co oznacza literalnie „naukę o domu”, ale lepiej jego sens oddaje sformułowanie „troska o wspólny dom” – wyjaśnia Mazurek.

Jak zauważa Grzegorz Górny: „ekologia stała się dziś potężnym orężem w wojnie kulturowej”

I w walce politycznej. Często za szczytnymi hasłami ekologicznymi stoją konkretne grupy interesów sterujące pewnymi procesami lub zachowaniami. W Niemczech można np. wycinać całe hektary starych lasów, by budować na ich miejscu kopalnie lub fermy wiatraków, natomiast w Polsce aktywna ochrona drzewostanu poprzez usunięcie chorych drzew od razu budzi gwałtowny sprzeciw niektórych organizacji międzynarodowych. Gdy w Niemczech dokonano masowego odstrzału dzików, panowała cisza. Gdy w Polsce z powodu wirusa ASF postanowiliśmy zredukować część populacji dzików, od razu podniósł się krzyk na cały świat, że dokonujemy krwawej rzezi. Widzimy więc, że ekologia jest wykorzystywana do ataków na Polskę z powodów ideologicznych. A przecież jako kraj – o czym mówią konkretne liczby – mamy niezwykłe zasoby przyrodnicze w skali całego kontynentu. Dzięki tradycyjnym formom uprawy ziemi, dzięki naszym rolnikom, leśnikom i myśliwym, użytkujemy nasze zasoby w sposób zrównoważony. Naprawdę polska szkoła ekologii może być dobrym przykładem do naśladowania dla wielu innych krajów – wskazuje wiceminister ochrony środowiska.

Cała rozmowa ze Sławomirem Mazurkiem w najnowszym numerze tygodnika „Sieci”, w sprzedaży od 29 lipca br., także w formie e-wydania na http://www.wsieciprawdy.pl/e-wydanie.html.

Zapraszamy też do subskrypcji tygodnika w Sieci Przyjaciół – www.siecprzyjaciol.pl i oglądania ciekawych audycji telewizji wPolsce.pl.



 

Zaloguj się, by uzyskać dostęp do unikatowych treści oraz cotygodniowego newslettera z informacjami na temat najnowszego wydania

Zarejestruj się | Zapomniałem hasła