E-prenumerata

i

tylko 9,99 zł za miesiąc

W nowym numerze „wSieci” o serii skandali w polskim sądownictwie

opublikowano: 11 marca 2017
W nowym numerze „wSieci” o serii skandali w polskim sądownictwie lupa lupa

W najnowszym wydaniu „wSieci”: „Skandal goni skandal”, czyli raport specjalny o stanie polskiego sądownictwa. Dziennikarze na łamach tygodnika poruszają temat patologii w polskim systemie sądownictwa wyciągając na światło dzienne najbardziej karygodne przykłady zachowana sędziów i podsumowując ogólną kondycję całego systemu.

Wojciech Biedroń w artykule „Sędziowie: siedem grzechów głównych” przedstawia listę problemów najdotkliwiej trawiących polskie sądy. W tekście czytamy między innymi o głośnych ostatnio przypadkach sędziów przyłapanych na kradzieży czy korupcji, ale także o mniej znanych ekscesach z udziałem trzeciej władzy.

Jedną z najpotworniejszych historii jest sprawa zabójstwa, którego w 1997 r. dopuścił się w Koninie b. sędzia Krzysztof F. Udusił on kablem od telewizora 10-letniego Olka Ruminkiewicza. Gdy chłopiec już nie żył, sędzia morderca próbował wymusić od jego rodziców 100 tys. zł okupu za uwolnienie dziecka. Sędzia wprawdzie odsiaduje dziś wyrok 25 lat więzienia, ale nie chce płacić ojcu swojej ofiary odszkodowania – pisze dziennikarz tygodnika „wSieci”.

Z kolei Maciej Pawlicki artykule „Kapłani własnej pychy” przedstawia bardziej ogólną analizę problemów polskiego sądownictwa – szuka ich źródła w zakorzenionej w polskich sędziach mentalności, wedle której obecny stan sądownictwa jest jak najbardziej prawidłowy. Dziennikarz zwraca uwagę na błąd popełniony krótko po upadku PRL:

W okresie transformacji wielce zasłużony, patriotyczny i szlachetny prof. Adam Strzembosz zapewnił, że nie ma potrzeby weryfikacji przechodzącego z PRL środowiska sędziowskiego, że ono oczyści się samo. Wielu mu uwierzyło, pozostałych zakrzyczano. A była to nie tylko skrajna naiwność, nie tylko błąd, była to, a właściwie jest, ogromna szkoda, jaką Polsce i Polakom prof. Strzembosz tym swoim głupstwem wyrządził. Armia komunistycznych sędziów wzięła prysznic i z dnia na dzień stała się sędziami wolnej Polski.

Na łamach nowego numeru tygodnika Piotr Zaremba w artykule „Nasz wojownik w Unii” rysuje potencjalne możliwości, jakie mogły zadecydować o uporze polskiego rządu w sprawie kandydowania Donalda Tuska na szefa Rady Europejskiej. Przypomina także zasługi Jacka Saryusza-Wolskiego i wspomina o jego kompetencjach: Był konsekwentnie marginalizowany, a czasem upokarzany przez Tuska. Ale przecież z powodu realnych różnic programowych. Mógł się, ze swoją pozycją i reputacją, unosić w głównym nurcie – w PO i w Europejskiej Partii Ludowej (EPP). Zawsze przeszkadzał, zwłaszcza dominującym w EPP Niemcom. I lider PO nie raz i nie dwa wybierał racje sojuszników ponad rację swojego najzdolniejszego człowieka. To typ eksperta, przed 1989 r. pragmatyka preferującego karierę naukową. Dziś wypomina mu się nagle kilkuletnie członkostwo w PZPR, choć wcześniej ten temat się nie pojawiał. Jeden z technokratów, którzy dobili do obozu wolnej Polski, kiedy ona się pojawiła. Ale dzięki swoim kompetencjom (także językowym) mogli jej oddać więcej usług niż dawni rewolucjoniści – pisze autor.

W wywiadzie udzielonym Jackowi i Michałowi Karnowskim („500+ już nie wystarczy”) prof. Waldemar Paruch, politolog, doradca marszałka Sejmu i członek Rady Programowej PiS diagnozuje obecną sytuację na scenie politycznej i wyjaśnia, co musi zrobić partia rządząca, aby wciąż cieszyć się zaufaniem i poparciem wyborców.

Program PiS z roku 2014 był odpowiedzią na wyjątkowo mocno wyrażane poczucie niesprawiedliwości społecznej. Po dokończeniu reformy wymiaru sprawiedliwości to już będzie przeszłość, sprawa w ogólnych zarysach załatwiona. Oczekiwania społeczne, które wyniosły PiS do władzy, będą zaspokojone. Da się je sprowadzić do czterech wielkich obietnic: 500+ i darmowe leki dla seniorów, wolność wyboru wieku emerytalnego, wolność wyboru dla rodziców sześciolatków oraz reforma wymiaru sprawiedliwości. Tak jak przed wyborami, tak i teraz PiS musi zdiagnozować społeczne oczekiwania. One na pewno są inne niż jeszcze dwa lub trzy lata temu – tłumaczy profesor w rozmowie z braćmi Karnowskimi.

W artykule „Oczy szeroko zamknięte” Krzysztof Feusette komentuje postawę znanych dziennikarzy. Szefowa Trójki z czasów PO-PSL Magdalena Jethon i guru mediów lewicowych Jacek Żakowski pokazali w ostatnich dniach swoje prawdziwe oblicza. Ona nie wie, przeciw czemu protestuje, on walczy z wolnością słowa nawet we własnej rozgłośni – zauważa dziennikarz, ale także wskazuje, iż mamy do czynienia z recydywą: Pewne symptomy politycznego szaleństwa dało się zauważyć u Jacka Żakowskiego już wcześniej. Choćby wtedy, gdy pisał o rodzinach „pisowskich”: „Rodzice wracają ze sklepu, żony wracają z pracy, dzieci wracają ze studiów albo szkoły. Jak się czują? A za wieloma rodzinami oraz ich nazwiskami to się będzie ciągnęło na pokolenia. Teściowie wnuków będą sobie mówili: »Wyszła za wnuka tego z PiS. Ale on jest porządny. Nie wdał się w dziadka […]«. Albo będą mówili przeciwnie: »Ty się lepiej z tym nie zadawaj. Z oczu mu patrzy jak dziadkowi […]«. Albo: »Jak kochasz, to się pobierzcie, jedynie nazwiska nie przyjmuj. Szkoda dzieci«”.

Na łamach tygodnika „wSieci” w artykule „Niebezpieczni przebierańcy” dr Piotr Gontarczyk przypomina historię Informacji Wojskowej Wojska Polskiego i udowadnia, że od początku była to organizacja podporządkowana bezpośrednio Związkowi Sowieckiemu, a służący w niej oficerowie w znakomitej większości byli podporządkowani sowieckiemu kontrwywiadowi wojskowemu – SMIERSZ. Nie udało się tego zmienić mimo próśb dowodzącego armią generała Berlinga, kierowanych do sowieckiego dowódcy, gen. Żukowa. Sowiecki generał nie pozostawiał złudzeń, że polskie orzełki i mundury to zwykła mistyfikacja:

Robotę kontrwywiadowczą w polskiej armii prowadzi SMIERSZ, którego organy istnieją w wojsku polskim „pod przykryciem” Oddziału Informacji Wojska Polskiego […] skład wydziałów informacji jest kompletowany ze składu osobowego zarządu SMIERSZ Ludowego Komisariatu Obrony ZSRS, który kieruje jego działalnością. Funkcjonariusze Wydziału Informacji noszą polskie mundury” – cytuje Gontarczyk odpowiedź Żukowa do Berlinga i dodaje: Informacja Wojskowa była więc u zarania swoich dziejów częścią sowieckiego SMIERSZ, którego funkcjonariusze dla niepoznaki przebrali się w polskie mundury. Faktycznie najpierw Informacja Wojskowa, apotem następcy z WSW byli przedłużeniem sowieckich służb specjalnych do końca istnienia PRL.

W tygodniku także komentarze bieżących wydarzeń pióra Janusza Szewczaka, Andrzeja Zybertowicza, Wiktora Świetlika, Roberta Mazurka, Jerzego Jachowicza, Aleksandra Nalaskowskiego, Krystyny Grzybowskiej, Piotra Skwiecińskiego, Andrzeja Rafała Potockiego, Wojciecha Wencla, Krzysztofa Feusette, Marty Kaczyńskiej czy Bronisława Wildsteina.

Więcej artykułów w nowym numerze tygodnika „wSieci” w sprzedaży od 13 marca br., także w formie e-wydania – szczegóły na http://www.wsieci.pl/e-wydanie.html.

Zapraszamy też do subskrypcji tygodnika w Sieci Przyjaciół www.SiećPrzyjaciół.pl.



 

Zaloguj się, by uzyskać dostęp do unikatowych treści oraz cotygodniowego newslettera z informacjami na temat najnowszego wydania

Zarejestruj się | Zapomniałem hasła

Szanowny Czytelniku

Chcielibyśmy poinformować Cię o przetwarzaniu Twoich danych osobowych oraz zasadach, na jakich będzie się to odbywało po dniu 25 maja 2018 r., zgodnie z instrukcjami, o których mowa poniżej.

Od 25 maja 2018 r. zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (określane w skrócie również jako „RODO”, „ORODO”, „GDPR” lub „Ogólne Rozporządzenie o Ochronie Danych”). RODO obowiązywać będzie w identycznym zakresie we wszystkich krajach Unii Europejskiej, w tym także w Polsce, i wprowadza wiele zmian w zasadach regulujących przetwarzanie danych osobowych, które będą miały wpływ na wiele dziedzin życia, w tym na korzystanie z usług internetowych. Przed przejściem do serwisu naszym celem jest zapoznanie Cię ze szczegółami stosowanych przez nas technologii oraz przepisami, które niebawem wejdą w życie, tak aby dać Ci szeroką wiedzę i bezpieczeństwo korzystania z naszych serwisów internetowych Prosimy Cię o zapoznanie się z podstawowymi informacjami.

Co to są dane osobowe?

Podczas korzystania z naszych usług internetowych Twoje dane osobowe mogą być zapisywane w plikach cookies lub podobnych technologiach, instalowanych przez nas lub naszych Zaufanych Partnerów na naszych stronach i urządzeniach do zbierania i przetwarzania danych osobowych w celu udostępniania personalizowanych treści i reklam, bezpieczeństwa oraz analizowania ruchu na naszych stronach.

Kto będzie administratorem Twoich danych osobowych?

Administratorami Twoich danych osobowych będzie Fratria sp. z o.o., a także nasi Zaufani Partnerzy, tj. firmy i inne podmioty, z którymi współpracujemy przede wszystkim w zakresie marketingowym. Listę Zaufanych Partnerów możesz sprawdzić w każdym momencie pod niniejszym linkiem „Zaufani Partnerzy”.

Po co są nam potrzebne Twoje dane?

Aby dostosować reklamy do Twoich potrzeb i zainteresowań, zapewnić Ci większe bezpieczeństwo usług oraz dokonywać pomiarów, które pozwalają nam ciągle udoskonalać oferowane przez nas usługi.

Twoje uprawnienia

Zgodnie z RODO przysługują Ci następujące uprawnienia wobec Twoich danych osobowych i ich przetwarzania przez nas i Zaufanych Partnerów. Jeśli udzieliłeś zgody na przetwarzanie danych, możesz ją w każdej chwili wycofać. Przysługuje Ci również prawo żądania dostępu do Twoich danych osobowych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, prawo do przeniesienia danych, wyrażenia sprzeciwu wobec przetwarzania danych oraz prawo do wniesienia skargi do organu nadzorczego – GIODO. Uprawnienia powyższe przysługują także w przypadku prawidłowego przetwarzania danych przez administratora.

Zgoda

Wyrażenie przez Ciebie zgody jest dobrowolne. W każdym momencie możesz również edytować swoje preferencje w zakresie udzielonej zgody, w tym nawet wycofać ją całkowicie, klikając w ustawienia zaawansowane lub wyrażając zgodę i przechodząc na naszą stronę polityki prywatności. Każde przetwarzanie Twoich danych musi być oparte na właściwej, zgodnej z obowiązującymi przepisami, podstawie prawnej. Podstawą prawną przetwarzania Twoich danych osobowych w celu świadczenia usług, w tym dopasowywania ich do Twoich zainteresowań, analizowania ich i udoskonalania oraz zapewniania ich bezpieczeństwa, jest niezbędność do wykonania umów o ich świadczenie (tymi umowami są zazwyczaj regulaminy lub podobne dokumenty dostępne w usługach, z których korzystasz na naszych stronach internetowych). Jeśli chcesz się zgodzić na przetwarzanie przez Fratrię sp. z o.o. i jej Zaufanych Partnerów Twoich danych osobowych zebranych w związku z korzystaniem przez Ciebie z naszych stron i aplikacji internetowych, w tym ich przetwarzanie w plikach cookies itp. instalowanych na Twoich urządzeniach i odczytywanych z tych plików danych, możesz w łatwy sposób wyrazić tę zgodę, klikając w przycisk „Zgadzam się i przechodzę do serwisu”. Jeśli nie chcesz wyrazić opisanej wyżej zgody lub ograniczyć jej zakres, prosimy o kliknięcie w „Ustawienia zaawansowane”. Wyrażenie zgody jest dobrowolne. Dodatkowe informacje dotyczące przetwarzania danych osobowych oraz przysługujących Ci uprawnień przeczytasz na „Polityce prywatności”.

×

Ustawienia zaawansowane

Aby dostosować reklamy i treści do Twoich potrzeb i zainteresowań, zapewnić Ci większe bezpieczeństwo usług oraz dokonywać pomiarów, które pozwalają nam ciągle udoskonalać oferowane przez nas usługi, podczas korzystania z naszych usług internetowych Twoje dane osobowe mogą być zapisywane w plikach cookies lub podobnych technologiach instalowanych przez nas lub naszych Zaufanych Partnerów na naszych stronach i urządzeniach do zbierania i przetwarzania danych osobowych.

Aktywna zgoda

Zgadzam się na przechowywanie w moim urządzeniu plików cookies, jak też na przetwarzanie w celach marketingowych, w tym profilowanie, moich danych osobowych pozostawianych w ramach korzystania oferowanych przez Wydawnictwo Fratria sp. z o.o. oraz zaufanych partnerów usług Wydawnictwa. Wyrażam zgodę na przetwarzanie danych w ramach korzystania z oferowanych przez Wydawnictwo Fratria zaufanych partnerów usług. Pamiętaj, że wyrażenie zgody jest dobrowolne.

Dodatkowe informacje dotyczące przetwarzania danych osobowych oraz przysługujących Ci uprawnień przeczytasz na Polityce prywatności.