W nowym numerze "wSieci": Upadek nadwornego księdza PO

opublikowano: 17 czerwca 2017
W nowym numerze "wSieci": Upadek nadwornego księdza PO lupa lupa

Ksiądz Kazimierz Sowa, dzięki upublicznieniu nowych taśm prawdy, okazał się cynicznym graczem politycznym. 

Szemrane interesy, knajacki język, ustawianie stanowisk, niszczenie wolnych mediów, napuszczanie polityków na biskupów – wszystko to wycieka z nagrań z udziałem ks. Kazimierza Sowy, zarejestrowanych w restauracji Sowa & Przyjaciele – czytamy w tekście Marzeny Nykiel na łamach nowego wydania tygodnika „wSieci”.

Marzena Nykiel w artykule „Upadek księdza Sowy” podejmuje temat wstrząsających nagrań upublicznionych przez TVP Info, których bohaterem jest ks. Kazimierz Sowa. Publicystka pisze wprost:

Treść nagrań jest porażająca. I to nie z uwagi na sam rynsztokowy język, naszpikowany przekleństwami. Najbardziej oburza sposób myślenia o polityce, Polsce i Kościele. Uderza  kolesiostwo, łupieżcze potraktowanie wpływów, swoboda w sięganiu po stanowiska, podporządkowanie wszystkiego chorej wizji politycznej, uzależnienie mediów, gangsterskie wręcz podejście do rzeczywistości. Polityczne rady ks. Sowy szokują. Nie ma ani jednego przejawu troski o interes narodowy, o dobro Kościoła, o prawdę. Przeciwnie. Przesłanie jest jedno: zniszczyć niezależne media, poustawiać kolesiów z Platformy na intratnych stanowiskach, wstawić swoich ludzi do zarządu TVP. Wszystko to pod patronatem ks. Kazimierza Sowy.

Na łamach nowego wydania „wSieci” Marek Pyza i Marcin Wikło w materiale „Dowody kłamstwa” odkrywają kolejne fakty związane moskiewskimi sekcjami zwłok ofiar tragedii smoleńskiej, które znane były ówczesnej minister zdrowia:

Już 14 kwietnia 2010 r. Ewa Kopacz doskonale wiedziała, że może być duży problem z identyfikacjami ofiar katastrofy smoleńskiej. Dotarliśmy do świadczącego o tym dokumentu, który ówczesna minister zdrowia miała tego dnia w ręku. Zamiast zareagować, wstrzymać planowane pogrzeby i stanąć na wysokości zadania, Kopacz wybrała zmowę milczenia i kłamstwa – piszą dziennikarze.

Piotr Skwieciński w artykule „A rząd się trzyma”, analizuje sondażowe wyniki rządu Prawa i Sprawiedliwości. Zauważa, że kryzys nie dotknął jeszcze PiS-u:

Można  by twierdzić, że wręcz odwrotnie – w jednym z sondaży partia Kaczyńskiego wzbiła się na nieosiągalne dotąd wyżyny, uzyskując 42 proc. […] Oczywiście jak wiadomo, jeden sondaż jeszcze nie oznacza trendu. Ale z całą pewnością można stwierdzić, że sławetny „efekt Tuska” (czyli zjazd partii rządzącej po porażce, jaką było fiasko próby niedopuszczenia do ponownego wyboru byłego premiera na stanowisko przewodniczącego Rady Europejskiej) był chwilowy i PiS trzyma się bardzo mocno. Co więcej, również średnia sondażowych notowań rządu i samej Beaty Szydło po półtora roku prawowania władzy jest wyższa niż wszystkich poprzednich premierów i gabinetów od czasów Jerzego Buzka –  pisze publicysta.

W nowym numerze tygodnika także interesujący wywiad, Jackiem Kurskim, który przeprowadził Michał Karnowski („Wytrzymam tę presję”). Prezes TVP mówi o atmosferze panującej wokół Telewizji Polskiej. Komentuje m.in. doniesienia o rzekomych spadkach oglądalności telewizji publicznej, afery związane z Mazurską Nocą Kabaretową, programem „Jaka to melodia?” czy Festiwalem w Opolu, a także pomówienia opozycji o brak bezstronności i sprzyjanie partii rządzącej.

– Kumulacja tych spraw związana jest z faktem, że telewizja publiczna odbudowuje swoją podmiotowość i jest kotwicą pewnej normalności. W związku z tym próbuje się wzniecać wokół telewizji, przy każdej okazji lub bez okazji, niepokój wśród widzów, posługując się wymyślonymi materiałami, tzw. fake newsami – tłumaczy Jacek Kurski.

W tygodniku także wywiad z Małgorzatą Wassermann przeprowadzony przez Wojciecha Biedronia („Nie boję się ataków”). Przewodnicząca sejmowej komisji śledczej ds. Amber Gold przyznaje, że im bliżej najważniejszych przesłuchań, tym bardziej nasilone są ataki na komisję: 

–  Obserwuję, że od momentu przegłosowania wniosku, by przesłuchać Michała Tuska i Sławomira Nowaka, rozpoczął się atak na mnie i na członków komisji. Im bliżej więc jesteśmy przesłuchań najważniejszych świadków, tym bardziej ta presja się zwiększa. Łączę to jeszcze z jednym faktem. W ostatnim czasie do komisji wpłynął materiał dowodowy, który jest bardzo mocny, a dla niektórych porażający. Ten materiał wskazuje pewien całościowy kontekst sprawy i dające wiele do myślenia członkom komisji. Spodziewam się teraz, że w świetle tych informacji atak na moją osobę zostanie zwielokrotniony. Jestem na to przygotowana zarówno psychicznie, jak i merytorycznie – mówi Małgorzata Wassermann.

W nowym wydaniu „wSieci” także komentarze bieżących wydarzeń pióra Katarzyny i Andrzeja Zybertowiczów, Wiktora Świetlika, Roberta Mazurka, Aleksandra Nalaskowskiego, Krystyny Grzybowskiej, Jerzego Jachowicza, Piotra Skwiecińskiego, Andrzeja Rafała Potockiego, Krzysztofa Feusette’a, Marty Kaczyńskiej czy Bronisława Wildsteina.

Więcej artykułów w nowym numerze tygodnika „wSieci” w sprzedaży od 19 czerwca br., także w formie e-wydania – szczegóły na http://www.wsieci.pl/e-wydanie.html.

Zapraszamy też do subskrypcji tygodnika w Sieci Przyjaciół www.SiećPrzyjaciół.pl.

 



 

Zaloguj się, by uzyskać dostęp do unikatowych treści oraz cotygodniowego newslettera z informacjami na temat najnowszego wydania

Zarejestruj się | Zapomniałem hasła