W nowym "Sieci": Dramat Gowina

opublikowano: 4 grudnia 2021
W nowym "Sieci": Dramat Gowina

W nowym wydaniu tygodnika „Sieci” o osobistym i politycznym kryzysie Jarosława Gowina, który narastał wokół wicepremiera od miesięcy. Teraz byłego koalicjanta PiS czeka długa walka o zdrowie. Co naprawdę się stało, próbują ustalić dziennikarze „Sieci”.

Był pierwszoplanową postacią polskiej polityki. Dziś nie wiadomo, kiedy do niej wróci. I czy w ogóle. Jarosław Gowin przebywa na szpitalnym oddziale psychiatrycznym – piszą Marek Pyza i Marcin Wikło na łamach tygodnika Sieci. „Pogubiony” – to artykuł o niespełnionych ambicjach, niewykorzystanych szansach i – w efekcie – politycznym bankructwie Jarosława Gowina.

"Były wicepremier znalazł się w szpitalu kilka dni temu. Jak się dowiedział nieoficjalnie »Newsweek«, chodzi o objawy depresji” – tak brzmiała pierwsza informacja na ten temat opublikowana 24 listopada. I to prawda, bo wówczas Jarosław Gowin od czterech dni rzeczywiście był w krakowskim szpitalu. Reszta artykułu to już mgła, która ma go zapewne w jakimś sensie ochronić" – piszą Pyza i Wikło. 

Dziennikarze tygodnika „Sieci” rozmawiali z osobami znającymi szczegóły wydarzeń. Jeden z posłów koalicji rządzącej: "Trafił na psychiatrię do Szpitala Uniwersyteckiego w Krakowie 20 listopada. Sporo osób w mieście doskonale o tym wiedziało, zanim jeszcze prasa to podała. Początkowo Jarosław Gowin miał być wpisany do dokumentów szpitalnych jako „NN” (nazwisko nieznane), by nie figurować w systemie. Miało się to zmienić, gdy informacja o jego kłopotach pojawiła się już w przestrzeni publicznej".

Bez względu na detale mamy do czynienia z dramatem, który należałoby raczej przeanalizować na chłodno, niż szukać sensacji. Co sprawiło, że jeden z najważniejszych polityków w Polsce konsekwentnie tracił wpływy i rozmieniał swoją wartość na drobne? Kryzys polityczny i osobisty narastał wokół wicepremiera od miesięcy. Teraz czeka go długa walka o zdrowie. Co naprawdę się stało, próbują ustalić Marek Pyza i Marcin Wikło.

Aleksandra Rybińska w artykule „Co Niemcy szykują Europie?” pisze na temat umowy koalicyjnej SPD, Zieloni i FDP, w której zostały przedstawione wytyczne dla swoich przyszłych działań rządowych. Dwumiesięczne rozmowy koalicyjne zaowocowały liczącym 177 stron dokumentem programowym, którego tytuł brzmi: „Odważyć się na więcej postępu. Sojusz dla wolności, sprawiedliwości i zrównoważonego rozwoju”. Tytułowy postęp ma nastąpić w wielu dziedzinach: od gospodarki, po energetykę, rodzinę i politykę zagraniczną. Niemcy, od dawna tolerancyjne i otwarte, mają zrobić kolejny krok do przodu – pisze Rybińska.

Jednym z wymiernych efektów tego, niemieckiego postępu ma być znacząca liberalizacja kwestii społecznych. Jest plan obniżenia wieku wyborczego do 16 lat, legalizacji marihuany, uznania dwóch kobiet mających dziecko za jego prawne matki, większej ochrony osób queer, zniesienia zakazu krwiodawstwa dla mężczyzn homoseksualnych i osób transseksualnych oraz zakaz protestowania przeciwko aborcji. Usuwanie ciąży ma być darmowe, zakaz reklamowania usług usuwania ciąży przez gabinety ginekologiczne zniesiony, a lekarze szkoleni w przeprowadzaniu zabiegów – wylicza publicystka.

Marek Budzisz w artykule „Strach powrócił” podejmuje temat pandemii koronawirusa przez pryzmat nowego szczepu – omikron, który został po raz pierwszy wykryty w Botswanie. Zauważa, że jego pojawienie się wywołało panikę podobną do tej, jaka zapanowała podczas pierwszej fali zachorowań na COVID-19. Według ostatnich danych Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) występowanie nowej odmiany koronawirusa odnotowano już w przeszło 20 krajach świata, ale liczba ta zmienia się praktycznie każdego dnia, co skłania wielu badaczy do twierdzenia, że rozprzestrzeniał się on w sposób niezauważony już znacznie wcześniej, tym bardziej iż przebieg wywołanej nim choroby jest, zwłaszcza wśród osób zaszczepionych, lżejszy, często bez typowych objawów w postaci utraty węchu i smaku. […] Naukowcy boją się też, że szybko mutujący wirus będzie trudno wykrywany tradycyjnymi metodami – zauważa dziennikarz. Pisze także, że zaczęły przybierać na sile głosy mówiące o konieczności szczepień, nawet posuwający się do wprowadzania ich obowiązku.

Publicysta zwraca uwagę, że reakcja świata na pojawienie się omikronu nie ma nic wspólnego z wiedzą na jego temat. Wprost przeciwnie. Naukowcy z ośrodków europejskich i amerykańskich […] argumentują, że trudno mówić o tym, iż wiemy cokolwiek zarówno o sposobie rozprzestrzeniania się omikronu, tempie, w jakim pojawiają się nowe mutacje, a tym bardziej nie znamy odpowiedzi na pytanie, czy jest on groźniejszy od poprzednich wariantów. […] To, jak świat zareagował na nową mutację koronawirusa, jest nie tyle spowodowane tym, że mamy do czynienia ze znacznie większym niż na początku pandemii zagrożeniem, ile z tym, iż jesteśmy już nią bardzo zmęczeni, co oznacza, że bardziej skłonni do reakcji irracjonalnych, nieobliczalnych i przesadzonych – zauważa Budzisz.

Rozmowa „Gramy w drużynie Polska” Marka Pyzy i Marcina Wikły z generałem Wiesławem Kukułą rzuca więcej światła na istotę konfliktu granicznego i wojny hybrydowej, jaka toczy się dziś na wschodniej granicy Polski. Dowódca WOT podkreśla, że dziś wojny kreują przede wszystkim oficerowie wywiadu agresora, którzy na konflikt patrzą z innej, niż wojskowi, perspektywy.

Konflikt hybrydowy ma przede wszystkim uderzyć w świadomość. Jego zasadniczym celem jest zasianie podziałów i niepewności. W idealnym przypadku architekci konfliktów hybrydowych dążą do tego, aby atakowane państwo zawaliło się pod własnym ciężarem. Rola mediów jest tutaj szalenie istotna. Nie chcę dokonywać zbyt ostrej oceny, ale bardzo ważne jest, by dziennikarze mieli świadomość swojej roli. Odpowiedzialność za słowo jest ogromna – podkreśla gen. Wiesław Kukuła.

W rozmowie z Markiem Pyzą i Marcinem Wikłą dowódca WOT podsumowuje dotychczasowe działania na wschodniej granicy oraz mówi o perspektywach, szansach i zagrożeniach konfliktu, w który wciągnięta została Polska.

Moim zdaniem skala oporu z naszej strony mocno zaskoczyła architektów tego konfliktu. Na tym etapie w kategoriach wojny hybrydowej trudno jednoznacznie wskazywać zwycięzców i przegranych. Ale mówiąc o ochronie naszego interesu narodowego, to z pewnością chronimy go skutecznie. I to nie tylko w najbliższym otoczeniu, czyli na własnej granicy, lecz także patrząc szerzej na interes całej Unii Europejskiej i NATO. Teraz najważniejsze jest, by nie okazać słabości, bo zostanie ona bezwzględnie wykorzystana – mówi gen. Kukuła.

W artykule „Kłótnia w rodzinie” Konrad Kołodziejski analizuje sytuację sporu między redakcją „Gazety Wyborczej” a jej wydawcą – Agorą. Zwraca uwagę, że kłopoty dziennika zaczęły się wraz ze spadkiem czytelnictwa prasy i zacietrzewieniem w ideologicznej walce z przeciwnikami po stronie PiS, szczególnie po 2015 r. To wówczas rozpoczęła się szalona kanonada ataków na nowy rząd, jego wyborców oraz wartości, które są im bliskie. „Wyborcza”, na której łamach doszło wcześniej do zmiany generacyjnej […], przestała nawet udawać, że po inteligencku dzieli włos na czworo, i zaczęła histerycznie nakręcać nawalankę polityczną w Polsce. Jednak kolejne „bomby” wymierzone w rządzących nie wywołały antypisowskiej rewolucji, co jeszcze bardziej frustrowało pracowników redakcji na Czerskiej i wyraźnie skłaniało ich do przekraczania kolejnych granic. Czasy się zmieniły i artykuły „Wyborczej” nie były już w stanie obalić władzy – pisze Kołodziejski.

Dziennikarz zauważa, że niezależnie od przebiegu tego sporu i ewentualnego porozumienia, Adam Michnik i Jarosław Kurski wraz z całą redakcją stają na pozycji przegranej. Agorę reprezentują bowiem ludzie, którzy w mniejszym stopniu patrzą na misję „Gazety Wyborczej” i jej walkę ideologiczną niż na wysokie dochody. […] Wolą inwestować w bardziej zyskowne przedsięwzięcia, choćby i w fast food, bo finansując nieskuteczne i niedochodowe wojny Michnika, będą działać na szkodę spółki. Michnik z kolei nie potrafi tego zrozumieć, czymże jest bowiem jakaś spółka, jeśli w grę wchodzi walka z „reżimem”? Nie chce też przyjąć do wiadomości, że jego gazeta nie rozdaje już kart w grze, przynajmniej w takim stopniu, jak to było kiedyś.

W tygodniku także ciekawe komentarze bieżących wydarzeń pióra Krzysztofa Feusette’a, Doroty Łosiewicz, Bronisława Wildsteina, Andrzeja Rafała Potockiego, Marty Kaczyńskiej-Zielińskiej, Samuela Pereiry, Wojciecha Reszczyńskiego, Aleksandra Nalaskowskiego, Jana Pospieszalskiego, Jerzego Jachowicza oraz Andrzeja Zybertowicza.

Więcej w najnowszym numerze „Sieci”, w sprzedaży od 6 grudnia br., także w formie e-wydania – polecamy tę formę lektury, wystarczy kliknąć: http://www.wsieciprawdy.pl/e-wydanie.html.

Zapraszamy też do subskrypcji tygodnika w Sieci Przyjaciół – www.siecprzyjaciol.pl i oglądania ciekawych audycji telewizji wPolsce.pl.



 

Zaloguj się, by uzyskać dostęp do unikatowych treści oraz cotygodniowego newslettera z informacjami na temat najnowszego wydania

Zarejestruj się | Zapomniałem hasła

Szanowny Czytelniku

Chcielibyśmy poinformować Cię o przetwarzaniu Twoich danych osobowych oraz zasadach, na jakich będzie się to odbywało po dniu 25 maja 2018 r., zgodnie z instrukcjami, o których mowa poniżej.

Od 25 maja 2018 r. zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (określane w skrócie również jako „RODO”, „ORODO”, „GDPR” lub „Ogólne Rozporządzenie o Ochronie Danych”). RODO obowiązywać będzie w identycznym zakresie we wszystkich krajach Unii Europejskiej, w tym także w Polsce, i wprowadza wiele zmian w zasadach regulujących przetwarzanie danych osobowych, które będą miały wpływ na wiele dziedzin życia, w tym na korzystanie z usług internetowych. Przed przejściem do serwisu naszym celem jest zapoznanie Cię ze szczegółami stosowanych przez nas technologii oraz przepisami, które niebawem wejdą w życie, tak aby dać Ci szeroką wiedzę i bezpieczeństwo korzystania z naszych serwisów internetowych Prosimy Cię o zapoznanie się z podstawowymi informacjami.

Co to są dane osobowe?

Podczas korzystania z naszych usług internetowych Twoje dane osobowe mogą być zapisywane w plikach cookies lub podobnych technologiach, instalowanych przez nas lub naszych Zaufanych Partnerów na naszych stronach i urządzeniach do zbierania i przetwarzania danych osobowych w celu udostępniania personalizowanych treści i reklam, bezpieczeństwa oraz analizowania ruchu na naszych stronach.

Kto będzie administratorem Twoich danych osobowych?

Administratorami Twoich danych osobowych będzie Fratria sp. z o.o., a także nasi Zaufani Partnerzy, tj. firmy i inne podmioty, z którymi współpracujemy przede wszystkim w zakresie marketingowym. Listę Zaufanych Partnerów możesz sprawdzić w każdym momencie pod niniejszym linkiem „Zaufani Partnerzy”.

Po co są nam potrzebne Twoje dane?

Aby dostosować reklamy do Twoich potrzeb i zainteresowań, zapewnić Ci większe bezpieczeństwo usług oraz dokonywać pomiarów, które pozwalają nam ciągle udoskonalać oferowane przez nas usługi.

Twoje uprawnienia

Zgodnie z RODO przysługują Ci następujące uprawnienia wobec Twoich danych osobowych i ich przetwarzania przez nas i Zaufanych Partnerów. Jeśli udzieliłeś zgody na przetwarzanie danych, możesz ją w każdej chwili wycofać. Przysługuje Ci również prawo żądania dostępu do Twoich danych osobowych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, prawo do przeniesienia danych, wyrażenia sprzeciwu wobec przetwarzania danych oraz prawo do wniesienia skargi do organu nadzorczego – GIODO. Uprawnienia powyższe przysługują także w przypadku prawidłowego przetwarzania danych przez administratora.

Zgoda

Wyrażenie przez Ciebie zgody jest dobrowolne. W każdym momencie możesz również edytować swoje preferencje w zakresie udzielonej zgody, w tym nawet wycofać ją całkowicie, klikając w ustawienia zaawansowane lub wyrażając zgodę i przechodząc na naszą stronę polityki prywatności. Każde przetwarzanie Twoich danych musi być oparte na właściwej, zgodnej z obowiązującymi przepisami, podstawie prawnej. Podstawą prawną przetwarzania Twoich danych osobowych w celu świadczenia usług, w tym dopasowywania ich do Twoich zainteresowań, analizowania ich i udoskonalania oraz zapewniania ich bezpieczeństwa, jest niezbędność do wykonania umów o ich świadczenie (tymi umowami są zazwyczaj regulaminy lub podobne dokumenty dostępne w usługach, z których korzystasz na naszych stronach internetowych). Jeśli chcesz się zgodzić na przetwarzanie przez Fratrię sp. z o.o. i jej Zaufanych Partnerów Twoich danych osobowych zebranych w związku z korzystaniem przez Ciebie z naszych stron i aplikacji internetowych, w tym ich przetwarzanie w plikach cookies itp. instalowanych na Twoich urządzeniach i odczytywanych z tych plików danych, możesz w łatwy sposób wyrazić tę zgodę, klikając w przycisk „Zgadzam się i przechodzę do serwisu”. Jeśli nie chcesz wyrazić opisanej wyżej zgody lub ograniczyć jej zakres, prosimy o kliknięcie w „Ustawienia zaawansowane”. Wyrażenie zgody jest dobrowolne. Dodatkowe informacje dotyczące przetwarzania danych osobowych oraz przysługujących Ci uprawnień przeczytasz na „Polityce prywatności”.

×

Ustawienia zaawansowane

Aby dostosować reklamy i treści do Twoich potrzeb i zainteresowań, zapewnić Ci większe bezpieczeństwo usług oraz dokonywać pomiarów, które pozwalają nam ciągle udoskonalać oferowane przez nas usługi, podczas korzystania z naszych usług internetowych Twoje dane osobowe mogą być zapisywane w plikach cookies lub podobnych technologiach instalowanych przez nas lub naszych Zaufanych Partnerów na naszych stronach i urządzeniach do zbierania i przetwarzania danych osobowych.

Aktywna zgoda

Zgadzam się na przechowywanie w moim urządzeniu plików cookies, jak też na przetwarzanie w celach marketingowych, w tym profilowanie, moich danych osobowych pozostawianych w ramach korzystania oferowanych przez Wydawnictwo Fratria sp. z o.o. oraz zaufanych partnerów usług Wydawnictwa. Wyrażam zgodę na przetwarzanie danych w ramach korzystania z oferowanych przez Wydawnictwo Fratria zaufanych partnerów usług. Pamiętaj, że wyrażenie zgody jest dobrowolne.

Dodatkowe informacje dotyczące przetwarzania danych osobowych oraz przysługujących Ci uprawnień przeczytasz na Polityce prywatności.