E-prenumerata

i

tylko 9,99 zł za miesiąc

W nowym "Sieci": Jak mafia sprowadza do Polski imigrantów

opublikowano: 16 czerwca 2018
W nowym "Sieci": Jak mafia sprowadza do Polski imigrantów

W nowym numerze „Sieci” dziennikarze tygodnika odkrywają szokującą prawdę – w systemie międzynarodowym jest dziura, przez którą mafia nielegalnie ściąga do Polski z Azji i Afryki nawet dziesiątki tysięcy osób rocznie. To prawdziwa pajęczyna pośredników i firm słupów skupiona wokół agencji fałszujących dokumentację konieczną do uzyskania kart pobytu. W grę wchodzą gigantyczne pieniądze i wyspecjalizowane metody oszukiwania urzędów oraz służb – czytamy na łamach tygodnika.

Marek Pyza oraz Marcin Wikło w artykule „Mafia ściąga imigrantów” poruszają temat narastającego problemu nielegalnego przemytu imigrantów do Polski, a potem dalej – do Europy. Cały proces jest bardzo złożony, co publicyści szczegółowo wyjaśniają czytelnikom:

Cały system naczyń połączonych, który ma doprowadzić do zalegalizowania pobytu w Polsce (a więc de facto w całej strefie Schengen), zaczyna się w kraju pochodzenia cudzoziemca. Tam bardzo prężnie działają agenci, są aktywni w Internecie, oferują pracę w Polsce, albo nawet – choć to zupełnie nierealne – podwójne obywatelstwo. Nie można się stać Polakiem na zasadzie citizenship by investment, czyli inwestując, kupując nieruchomości albo nawet zakładając firmy i dając pracę w naszym kraju. Agent stamtąd pobiera pierwszą prowizję w wysokości ok. 5 tys. euro i przesyła klienta do agenta w Polsce, który także pobiera 5 tys. euro. Klient do Polski dostaje się albo jako turysta (wiza turystyczna) i tutaj rozpoczyna procedurę, albo przyjeżdża już jako ktoś, kto jest jakiejś firmie niezbędny do pracy, i wtedy zaczyna się ubiegać o kartę pobytu.

W tygodniku także obszerny fragment książki idealnej na mundial - „Krótka piłka” Cezarego Kowalskiego i Mateusza Borka. Dziennikarze w rozmowie z Robertem Lewandowskim („Pierwszy mundial Lewandowskiego”) pytają reprezentanta Polski o zawodowe doświadczenia, i pierwszy mundial, marzenia o akademii piłkarskiej i pierwszych futbolowych idoli.

Trochę inaczej się podchodzi do bohaterów ze swojego kraju, niezależnie od tego, na jakim są poziomie. To przecież zawsze reprezentanci Polski. Ja bardziej piłkarsko identyfikuję się z tymi dawnymi naszymi zawodnikami, a nie z najlepszymi nawet obcokrajowcami. Chociaż w Korei nic wielkiego nie zwojowaliśmy, to nasze mecze, które wtedy oglądałem, spowodowały większą chęć uprawiania piłki nożnej, niż te z udziałem największych gwiazd. Tak to działa. Trzymałem za naszych kciuki, kibicowałem i nie myślałem o tym, czy osiągnęli sukces, czy nie, czy to były złe mecze w ich wykonaniu, czy dobre. Cieszyłem się tym, że oni rozgrywali turniej na takim pułapie, i tym, że polska reprezentacja jest na tych mistrzostwach. To były pierwsze nasze mistrzostwa świata po 16 latach. I to powodowało, że dla mnie było to coś wielkiego. Wow! Super! Nie oczekiwałem przecież, że oni zdobędą mistrzostwo świata – wyjaśnia Robert Lewandowski.

Polecamy również ciekawą rozmowę z Krzysztofem Skowrońskim, prezesem Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich.

My w Polsce, przynajmniej część z nas, zachowaliśmy jeszcze dar analizy i dar nazywania rzeczywistości. Po drugiej stronie, liberalnego Zachodu, nie ma czegoś podobnego – tam są różnego rodzaju klisze, przez które nie da się intelektualnie przejść – zauważa Krzysztof Skowroński, dziennikarz, założyciel Radia Wnet, Prezes Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich w rozmowie z Jackiem Karnowskim („Ciężka walka na słowa”).

Mówi m.in. także o konferencji ,,Media jako służba publiczna”, zorganizowanej przez Fundację Solidarności Dziennikarskiej przy wsparciu Polskiej Fundacji Narodowej w siedzibie SDP, której celem było zaprezentowanie zagranicznym gościom prawdziwej Polski, nie tej przedstawianej w lewicowych i liberalnych mediach. Zauważa, podobnie jak uczestnicy debaty dotyczącej wolności słowa, że z wolnością słowa jest dziś znacznie, znacznie lepiej, niż było za poprzedniego rządu.

W artykule „Polska A i Polska Ż” Piotr Skwieciński komentuje projekt ustawy o szkolnictwie wyższym. Przekonuje, że nie należy przeceniać aktywności, która miała miejsce na uczelniach. Autor nie wierzy, by na łagodzące zmiany większy wpływ wywarły okupacje i demonstracje publiczne organizowane na kilku największych uczelniach. Dokonuje przeglądu najważniejszych zmian. Pisze, że - bardzo zmalały kompetencje projektowanych przez ustawodawcę rad uczelni. Ich uchwały w wielu ważnych dla uczelni sprawach przestały być decydujące, stały się wyłącznie opiniami. Zmienił się również skład rad. Miały się składać wyłącznie z osób spoza uczelni, potem – w większości z takich osób. Ostatecznie członków spoza danej szkoły wyższej miałoby być nieco mniej niż połowa. I ostatecznie nie tylko rada, lecz również podmioty wewnątrzuczelniane miałyby mieć możność proponowania kandydatów na rektora. Przy czym jednoznacznie zakazano pełnienia funkcji członków rad przez polityków i urzędników – zarówno państwowych jaki i samorządowych – zauważa w materiale.

Piotr Filipczyk w najnowszym wydaniu tygodnika „Sieci” w artykule „Nie złamali go” przybliża czytelnikom historię medialnej i politycznej nagonki, której celem było osłabienie wizerunku SKOK-ów oraz ich twórcy senatora Grzegorza Biereckiego oraz zniszczenie społecznego zaufania wobec obecnej partii rządzącej.

SKOK-i, choć budowane z sukcesem, od lat były solą w oku władzy. Pierwsze ataki nastąpiły, kiedy Bierecki wspierał Przemysława Gosiewskiego w tworzeniu ustawy antylichwiarskiej. Nowe przepisy miały chronić ludzi przed płaceniem horrendalnych odsetek od pożyczek i kredytów. Dominującym wtedy w Polsce zagranicznym bankom i firmom pożyczkowym było to nie w smak. To wówczas Bianka Mikołajewska na łamach „Polityki” wykreowała ponury wizerunek sieci powiązań w spółdzielczych instytucjach. Powiązań, które nie różnią się od tych znanych z każdej rozwiniętej sieci finansowej, ale okraszone odpowiednią dawką epitetów tworzyły mroczną wizję pajęczyny oplatającej spółdzielczość finansową. To był 2005 r. Do nagonki dołączyły wkrótce inne media: „Gazeta Wyborcza”, TVN, (…) „Wprost” – czytamy w artykule.

Ponadto w tygodniku przeczytać można komentarze bieżących wydarzeń pióra Katarzyny i Andrzeja Zybertowicza, Jerzego Jachowicza, Roberta Mazurka, Wiktora Świetlika, Aleksandra Nalaskowskiego, Witolda Gadowskiego, Wojciecha Reszczyńskiego, Piotra Skwiecińskiego, Krystyny Grzybowskiej, Krzysztofa Feusette, Bronisława Wildsteina, Andrzeja Rafała Potockiego czy Marty Kaczyńskiej.

 

Więcej artykułów w nowym numerze tygodnika „Sieci” w sprzedaży od 18 czerwca br., także w formie e-wydania – szczegóły na http://www.wsieci.pl/e-wydanie.html.

 

Zapraszamy też do subskrypcji tygodnika w Sieci Przyjaciół www.SiećPrzyjaciół.pl i oglądania ciekawych audycji telewizji internetowej wPolsce.pl. 



 

Zaloguj się, by uzyskać dostęp do unikatowych treści oraz cotygodniowego newslettera z informacjami na temat najnowszego wydania

Zarejestruj się | Zapomniałem hasła

Szanowny Czytelniku

Chcielibyśmy poinformować Cię o przetwarzaniu Twoich danych osobowych oraz zasadach, na jakich będzie się to odbywało po dniu 25 maja 2018 r., zgodnie z instrukcjami, o których mowa poniżej.

Od 25 maja 2018 r. zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (określane w skrócie również jako „RODO”, „ORODO”, „GDPR” lub „Ogólne Rozporządzenie o Ochronie Danych”). RODO obowiązywać będzie w identycznym zakresie we wszystkich krajach Unii Europejskiej, w tym także w Polsce, i wprowadza wiele zmian w zasadach regulujących przetwarzanie danych osobowych, które będą miały wpływ na wiele dziedzin życia, w tym na korzystanie z usług internetowych. Przed przejściem do serwisu naszym celem jest zapoznanie Cię ze szczegółami stosowanych przez nas technologii oraz przepisami, które niebawem wejdą w życie, tak aby dać Ci szeroką wiedzę i bezpieczeństwo korzystania z naszych serwisów internetowych Prosimy Cię o zapoznanie się z podstawowymi informacjami.

Co to są dane osobowe?

Podczas korzystania z naszych usług internetowych Twoje dane osobowe mogą być zapisywane w plikach cookies lub podobnych technologiach, instalowanych przez nas lub naszych Zaufanych Partnerów na naszych stronach i urządzeniach do zbierania i przetwarzania danych osobowych w celu udostępniania personalizowanych treści i reklam, bezpieczeństwa oraz analizowania ruchu na naszych stronach.

Kto będzie administratorem Twoich danych osobowych?

Administratorami Twoich danych osobowych będzie Fratria sp. z o.o., a także nasi Zaufani Partnerzy, tj. firmy i inne podmioty, z którymi współpracujemy przede wszystkim w zakresie marketingowym. Listę Zaufanych Partnerów możesz sprawdzić w każdym momencie pod niniejszym linkiem „Zaufani Partnerzy”.

Po co są nam potrzebne Twoje dane?

Aby dostosować reklamy do Twoich potrzeb i zainteresowań, zapewnić Ci większe bezpieczeństwo usług oraz dokonywać pomiarów, które pozwalają nam ciągle udoskonalać oferowane przez nas usługi.

Twoje uprawnienia

Zgodnie z RODO przysługują Ci następujące uprawnienia wobec Twoich danych osobowych i ich przetwarzania przez nas i Zaufanych Partnerów. Jeśli udzieliłeś zgody na przetwarzanie danych, możesz ją w każdej chwili wycofać. Przysługuje Ci również prawo żądania dostępu do Twoich danych osobowych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, prawo do przeniesienia danych, wyrażenia sprzeciwu wobec przetwarzania danych oraz prawo do wniesienia skargi do organu nadzorczego – GIODO. Uprawnienia powyższe przysługują także w przypadku prawidłowego przetwarzania danych przez administratora.

Zgoda

Wyrażenie przez Ciebie zgody jest dobrowolne. W każdym momencie możesz również edytować swoje preferencje w zakresie udzielonej zgody, w tym nawet wycofać ją całkowicie, klikając w ustawienia zaawansowane lub wyrażając zgodę i przechodząc na naszą stronę polityki prywatności. Każde przetwarzanie Twoich danych musi być oparte na właściwej, zgodnej z obowiązującymi przepisami, podstawie prawnej. Podstawą prawną przetwarzania Twoich danych osobowych w celu świadczenia usług, w tym dopasowywania ich do Twoich zainteresowań, analizowania ich i udoskonalania oraz zapewniania ich bezpieczeństwa, jest niezbędność do wykonania umów o ich świadczenie (tymi umowami są zazwyczaj regulaminy lub podobne dokumenty dostępne w usługach, z których korzystasz na naszych stronach internetowych). Jeśli chcesz się zgodzić na przetwarzanie przez Fratrię sp. z o.o. i jej Zaufanych Partnerów Twoich danych osobowych zebranych w związku z korzystaniem przez Ciebie z naszych stron i aplikacji internetowych, w tym ich przetwarzanie w plikach cookies itp. instalowanych na Twoich urządzeniach i odczytywanych z tych plików danych, możesz w łatwy sposób wyrazić tę zgodę, klikając w przycisk „Zgadzam się i przechodzę do serwisu”. Jeśli nie chcesz wyrazić opisanej wyżej zgody lub ograniczyć jej zakres, prosimy o kliknięcie w „Ustawienia zaawansowane”. Wyrażenie zgody jest dobrowolne. Dodatkowe informacje dotyczące przetwarzania danych osobowych oraz przysługujących Ci uprawnień przeczytasz na „Polityce prywatności”.

×

Ustawienia zaawansowane

Aby dostosować reklamy i treści do Twoich potrzeb i zainteresowań, zapewnić Ci większe bezpieczeństwo usług oraz dokonywać pomiarów, które pozwalają nam ciągle udoskonalać oferowane przez nas usługi, podczas korzystania z naszych usług internetowych Twoje dane osobowe mogą być zapisywane w plikach cookies lub podobnych technologiach instalowanych przez nas lub naszych Zaufanych Partnerów na naszych stronach i urządzeniach do zbierania i przetwarzania danych osobowych.

Aktywna zgoda

Zgadzam się na przechowywanie w moim urządzeniu plików cookies, jak też na przetwarzanie w celach marketingowych, w tym profilowanie, moich danych osobowych pozostawianych w ramach korzystania oferowanych przez Wydawnictwo Fratria sp. z o.o. oraz zaufanych partnerów usług Wydawnictwa. Wyrażam zgodę na przetwarzanie danych w ramach korzystania z oferowanych przez Wydawnictwo Fratria zaufanych partnerów usług. Pamiętaj, że wyrażenie zgody jest dobrowolne.

Dodatkowe informacje dotyczące przetwarzania danych osobowych oraz przysługujących Ci uprawnień przeczytasz na Polityce prywatności.