W szantażowaniu Polski chodzi miliardy złotych

opublikowano: 13 stycznia 2016
W szantażowaniu Polski chodzi miliardy złotych
fot. PAP/EPA

Straszeniem oraz kontynuacją strategii szantażu i nacisków jest decyzja Komisji Europejskiej o „monitorowaniu” praworządności w Polsce.

Chodzi o to, by ogromne pieniądze z Polski stabilizowały inne państwa, by miały one kontrolę nad technologiami wdrażanymi w naszym kraju, by Polska nie zatrzymała federalizacji Europy.

Straszeniem oraz kontynuacją strategii szantażu i nacisków jest decyzja Komisji Europejskiej o „monitorowaniu” praworządności w Polsce. Nie ma ona większego praktycznego znaczenia, ale ma wywierać wrażenie na opinii publicznej w Polsce i poza nią. Ma także wpływać na „resocjalizację” nowych polskich władz. Komisja Europejska jest zresztą tylko listonoszem tego, co urodziło się poza Brukselą. A urodziło się w różnych grupach interesów, w lobby i niektórych stolicach, poprzez media starających się wychowywać nowy polski rząd i wpływać na jego decyzje. Pretekstów jest wiele, a sprawa Trybunału Konstytucyjnego stała się akurat wygodna. Można wskazać wiele celów tej resocjalizacji Polski podejmowanej z zewnątrz, ale najważniejsze są te biznesowe i polityczne.



 

Zaloguj się, by uzyskać dostęp do unikatowych treści oraz cotygodniowego newslettera z informacjami na temat najnowszego wydania

Zarejestruj się | Zapomniałem hasła