„W tej sitwie jeden drugiego trzyma za twarz”

opublikowano: 25 czerwca 2014
„W tej sitwie jeden drugiego trzyma za twarz” lupa lupa
Fot. wPolityce.pl

Tomasz Kaczmarek o aferze podsłuchowej, bezradności polskich służb i odpowiedzialności Donalda Tuska za stan państwa.

Jaki zamach stanu? To, że paru gości, piastujących najwyższe funkcje w państwie nie potrafi władać językiem polskim, używa słów rynsztokowych dało się nagrać? – pyta w rozmowie z portalem wPolityce.pl poseł Prawa i Sprawiedliwości. I dodaje:

- Bartłomiej Sienkiewicz, potomek Henryka Sienkiewicza powinien w sposób bardziej ogładny używać mowy polskiej, a nie zachowywać się jak pijaczek spod budki z piwem. W końcu był w ekskluzywnej restauracji, a nie jakiejś melinie.

Kaczmarek zwraca uwagę, że mało kto już koncentruje się na samych treściach tych wypowiedzi, które zostały nagrane:

- A one są przecież skandaliczne. Po wygranych wyborach Donald Tusk miał powiedzieć, że teraz paliwo może być i po 7 zł. Kto to jest? Czy to jest osoba, która dba o interes Polaków, czy dba o swój własny tyłek i interes swoich kolesi partyjnych?

Zdaniem byłego agenta CBA, jeżeli służby faktycznie, jak sugerują politycy obozu władzy, miały wiedzę o inspiracji podsłuchów ze Wschodu, znaczyłoby to, że Rosjanie mogą w Polsce już robić co chcą.

- Ale to przecież sam Donald Tusk jakiś czas temu zalegalizował nielegalną współpracę z rosyjskim kontrwywiadem FSB, kiedy Janusz Nosek szef Służby Kontrwywiadu Wojskowego, tuż po katastrofie smoleńskiej podjął taką współpracę ze służbami rosyjskimi bez wymaganej zgody premiera rządu – dodaje poseł.

Zdaniem Tomasza Kaczmarka gdyby minister spraw wewnętrznych miał odrobinę honoru, natychmiast podałby się do dymisji. - Powinien bardziej brać przykład z Kmicica niż np. z Bogusława Radziwiłła – mówi parlamentarzysta.

Tuż przed debatą sejmową o aferze podsłuchowej przewidywał:

- To będzie tylko i wyłącznie wyreżyserowany cyrk, mający na celu omamić tę opinię publiczną. Nie spodziewam się kompletnie niczego innego, żadnych ważnych personalnych decyzji. Ta sitwa jest tak uwikłana, że tam jeden drugiego trzyma krótko za twarz.

Całą rozmowę przeczytasz na wPolityce.pl. Polecamy!



 

Zaloguj się, by uzyskać dostęp do unikatowych treści oraz cotygodniowego newslettera z informacjami na temat najnowszego wydania

Zarejestruj się | Zapomniałem hasła