E-prenumerata

i

tylko 9,99 zł za miesiąc

W tygodniku „Sieci”: Czy zniszczą niezłomnego biskupa?

opublikowano: 10 sierpnia 2019
W tygodniku „Sieci”: Czy zniszczą niezłomnego biskupa?

W najnowszym numerze „Sieci”: o brutalnej nagonce środowisk LGBT na abp. Marka Jędraszewskiego, która ruszyła po słowach prawdy o „tęczowej zarazie”. Ideologia LGBT ma cechy wręcz totalitarne. Chce uszczęśliwiać świat na siłę. Pragnie narzucić społeczeństwu swą wizję świata i robi to, sięgając po najróżniejsze środki. Nie toleruje żadnego sprzeciwu, a nawet odmiennych poglądów – pisze na łamach tygodnika Grzegorz Górny.

Głośna w ostatnich dniach homilia abp. Jędraszewskiego, w której padło określenie „tęczowa zaraza” spotkała się z ostrą krytyką nie tylko aktywistów LGBT, ale także ludzi działających w kościele – w tym księży i zakonników. Grzegorz Górny w artykule „Apb Jędraszewski bije na alarm” zastanawia się, czy oskarżanie duchownego o przeciwstawianie się nauce Jezusa jest słuszne?

Pierwszy zarzut pod jego adresem brzmiał, że swą wypowiedzią obraził wielu ludzi. Zauważmy jednak, że nie odnosił on się do osób, lecz do zjawisk. Wpisywał się w tradycję Kościoła, która każe kochać grzesznika i nienawidzić grzechu. Z jednej strony katolicyzm głosi, że każdy homoseksualista jako dziecko Boże, stworzone na obraz i podobieństwo Boga, posiada nieskończoną godność i należy mu się szacunek. Z drugiej strony – właśnie w imię tego szacunku i miłości bliźniego – Kościół uznaje, że nie może takich osób oszukiwać i jest im winny prawdę o grzeszności stosunków homoseksualnych. Tego typu akty – zgodnie z Magisterium – niszczą bowiem w człowieku obraz Boży, na którego podobieństwo został stworzony – wyjaśnia Górny.

W artykule „Lewa kasa przewodniczącego Neumanna” Marcin Wikło cytuje komunikat departamentu postępowań kontrolnych Centralnego Biura Antykorupcyjnego, w którym napisano o postępowaniu kontrolnym dotyczącym prawdziwości i prawidłowości oświadczeń o stanie majątkowym złożonych w latach 2013-2018 przez Sławomira Neumanna (…). Sam rzecznik CBA, Temistokles Brodowski, poinformował o skierowaniu do Prokuratury Okręgowej w Jeleniej Górze zawiadomienia o podejrzeniu popełnienia przestępstwa, w związku z przeprowadzoną kontrolą.

W tekście czytamy o kilku zarzutach CBA stawianych posłowi, z których będzie się musiał gęsto tłumaczyć. Chodzi m.in. o wykorzystywanie pieniędzy na prowadzenie biura poselskiego. Poseł Platformy Obywatelskiej notorycznie przedstawiał zestawienia, z których wynikało, że na koncie biura jest więcej pieniędzy, niż było w rzeczywistości. Nie chodziło tutaj o małe sumy, bo mówimy tutaj o kwotach wielotysięcznych, które mogły być przez posła traktowane jak nieoprocentowane pożyczki na cele niezwiązane z pracą poselską. Dziennikarza zastanawiają też zupełnie różne kwoty wydatków. Od 1 stycznia 2015 r. do zakończenia kadencji (11 listopada 2015 r.) Neumann zadeklarował, że wydał 187803,48 zł, co oznacza, że rozliczył wydatki o 59 940,24 zł wyższe od kwoty, która rzeczywiście była wydana z konta jego biura poselskiego. W następnej kadencji kwoty w zestawieniach również były różne.

Sławomir Neumann musi również wytłumaczyć się z swoich działań jako wiceminister zdrowia. Według Prokuratury Krajowej miał w tym czasie naciskać na kierownictwo Narodowego Funduszu Zdrowia, by ten, mimo wykrytych nieprawidłowości, nie zrywał umowy z jedną z klinik okulistycznych w Warszawie. Jak podała PK, efektem działań Neumanna w resorcie zdrowia było „osiągnięcie korzyści majątkowych w wysokości 13,5 mln zł przez warszawską klinikę medyczną, która bezprawnie pobierała od pacjentów opłaty za zabiegi finansowane w rzeczywistości przez Narodowy Fundusz Zdrowia”.

W artykule „Przestrogi dla PiS” Stanisław Janecki pisze, że mimo typów sondażowych PiS obejmie władzę w Polsce na kolejną kadencję, nie tylko nie należy przedwcześnie świętować sukcesu, ale trzeba pamiętać także, że każde potknięcie zostanie zauważone przez opinię publiczną. W świetle ostatnich doniesień związanych z osobą marszałka Kuchcińskiego, Stanisław Janecki podkreśla, że do najważniejszych cnót należy obecnie samoograniczenie.

Samoograniczenie wiąże się z tym, jak funkcjonują najważniejsze osoby w państwie oraz ich zaplecze, np. ministrowie. Szkodzi rządzącym obsadzanie zaplecza (kancelarii, gabinetów politycznych, stanowisk doradczych etc.) ludźmi politycznie i charakterologicznie słabymi, którzy nie są w stanie przeciwstawić się przełożonym, gdy ci błądzą albo podejmują niedobre decyzje. Ci politycznie słabi ludzie z zaplecza nie informują w porę o niebezpiecznych sytuacjach i praktykach. Słabe zaplecze i bojaźliwe osoby blisko szefa bardzo łatwo zamieniają się w dwór, a tam liczą się lojalność i niestwarzanie problemów. Tymczasem to powinien być zwyczajny urząd, gdzie ważne są efektywność i zdolność do rozwiązywania problemów, także tych stwarzanych przez szefa. A on nie powinien nikogo karać za to, że ktoś wykonuje swoje obowiązki. Tylko władca nigdy się nie myli. Specjalna rola przypada w tym kontekście zastępcom (w ministerstwach, urzędach centralnych, spółkach etc.). Nie mogą być oni tylko potakiwaczami. Kiedy szef i zastępcy trzymają we wszystkim sztamę, nie sposób reagować na błędy na wczesnym etapie, przez co stają się one wielkimi problemami. Żadna partia rządząca nie jest w stanie wyeliminować wszystkich patologii związanych z pokusami wynikającymi z dostępu do różnych konfitur, beneficjów i przywilejów. Dlatego od chwili przejęcia rządów powinien działać jakiś wewnętrzny partyjny kontrwywiad – podkreśla publicysta.

Na łamach nowego numeru „Sieci” Michał Karnowski rozmawia z prof. Norbertem Maliszewskim (UKSW), psychologiem społecznym, specjalistą ds. marketingu politycznego, publicystą, komentatorem politycznym („To będzie plebiscyt”), który twierdzi, że nie zaskoczył go przebieg politycznego lata:

Gdy tylko poznaliśmy wyniki wyborów do Parlamentu Europejskiego, postawiłem tezę, że opozycja wystartuje w trzech blokach. […] większość ekspertów wyciągała wniosek, że także w wyborach parlamentarnych będziemy mieli do czynienia z dwoma wielkimi blokami. Ale w tych analizach gubiono pewien element: liczba głosów oddanych na Koalicję Europejską była mniejsza niż zsumowane poparcie liczone dla każdej partii oddzielnie. Tamten sojusz budowano, by pokonać Zjednoczoną Prawicę, co się nie udało. Okazało się, że nie mogą skutecznie startować w jednym bloku ugrupowania, które mają inną historię, inną tożsamość, które odwołują się do zupełnie innych grup wyborców.

Profesor stwierdza także, że wygrały personalne interesy przywódców, głównie Grzegorza Schetyny i Władysława Kosiniaka-Kamysza, oraz krótkowzroczność planowania politycznego. W efekcie powstają trzy opozycyjne bloki, co ważne – bardzo zachodzące na siebie programowo, walczące o głosy podobnych grup wyborców. To zaś oznacza nieuchronne konflikty między tymi listami wyborczymi […]. Maliszewski komentuje połączenie sił przez PSL i Kukiz ’15: […] w takim scenariuszu znacznie mniej niż połowa zwolenników Kukiz ’15 jest gotowa głosować na listy PSL. Oczywista w tym wypadku niespójność programowa i biograficzna będzie demobilizować także elektorat PSL […]. I tutaj PiS ma duże szanse, by przejąć większość z nich.

W artykule „Plan Zdzisława” Piotr Filipczyk porusza kwestię działań syndyków wobec SKOK-ów. Zastanawia się, dlaczego członkowie spółdzielczych kas oszczędnościowo-kredytowych, które ogłosiły upadłość, są ścigani przez syndyków ich mas upadłościowych? […] To pytania, które należy zadać Zdzisławowi Sokalowi, w niedawnej przeszłości prezesowi Bankowego Funduszu Gwarancyjnego i członkowi Komisji Nadzoru Finansowego. W międzyczasie jednemu z bohaterów afery Leszka Czarneckiego. Wciąż doradcy prezydenta Andrzeja Dudy….

Filipczyk przypomina kulisy sprawy z przeszłości: musimy się cofnąć co najmniej do 2009 r. To wtedy zdominowany przez PO i PSL parlament przyjął nową ustawę o SKOK-ach […]. Pełna wad, chaotyczna i bardzo restrykcyjna ustawa znacznie utrudniła funkcjonowanie kas […]. SKOK-i przetrwały burzę, choć sektor przypłacił ją upadkiem w sumie 10 kas.

Autor zaznacza, że syndykom długo nie przychodziło do głowy, żeby wyciągać ręce po te pieniądze. […] nie ma bowiem podstawy prawnej pozwalającej na obciążanie członków dodatkową odpowiedzialnością za straty kas po ogłoszeniu ich upadłości. Jednak w pewnym momencie windykacyjno-sądowa maszyna ruszyła pełną parą […]. 19 czerwca 2017 r. głos w sprawie zabiera Prokuratura Krajowa […]. Analiza, wykazała, że syndyk nie ma kompetencji do podejmowania takich działań. Filipczyk wskazuje, że najpierw bierze się pieniądze z funduszu zasobowego, a gdy to nie wystarcza – z funduszu udziałowego. Dopiero dalej mamy możliwość wystąpienia dodatkowej odpowiedzialności członków kasy. I tu ważne uściślenie: Prokuratura Krajowa wyraźnie wskazuje, że aby wykorzystać tę możliwość, potrzebne jest podjęcie stosownej uchwały przez walne zgromadzenie danej kasy. Ani w przypadku Wołomina, ani żadnej innej kasy, które ogłosiły upadłość, takiej uchwały nie podjęto.

W najnowszym numerze „Sieci” także pierwsza część specjalnego dodatku krajoznawczego – „Najpiękniejsze zamki w Polsce”.

W tygodniku przeczytać można również komentarze bieżących wydarzeń pióra Katarzyny Zybertowicz, Jerzego Jachowicza, Wiktora Świetlika, Aleksandra Nalaskowskiego, Witolda Gadowskiego, Wojciecha Reszczyńskiego, Krzysztofa Feusette, Bronisława Wildsteina, Andrzeja Rafała Potockiego czy Marty Kaczyńskiej-Zielińskiej.

Więcej w najnowszym numerze „Sieci”, w sprzedaży od 12 sierpnia br., także w formie e-wydania na http://www.wsieciprawdy.pl/e-wydanie.html.

Zapraszamy też do subskrypcji tygodnika w Sieci Przyjaciół – www.siecprzyjaciol.pl i oglądania ciekawych audycji telewizji wPolsce.pl



 

Zaloguj się, by uzyskać dostęp do unikatowych treści oraz cotygodniowego newslettera z informacjami na temat najnowszego wydania

Zarejestruj się | Zapomniałem hasła

Szanowny Czytelniku

Chcielibyśmy poinformować Cię o przetwarzaniu Twoich danych osobowych oraz zasadach, na jakich będzie się to odbywało po dniu 25 maja 2018 r., zgodnie z instrukcjami, o których mowa poniżej.

Od 25 maja 2018 r. zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (określane w skrócie również jako „RODO”, „ORODO”, „GDPR” lub „Ogólne Rozporządzenie o Ochronie Danych”). RODO obowiązywać będzie w identycznym zakresie we wszystkich krajach Unii Europejskiej, w tym także w Polsce, i wprowadza wiele zmian w zasadach regulujących przetwarzanie danych osobowych, które będą miały wpływ na wiele dziedzin życia, w tym na korzystanie z usług internetowych. Przed przejściem do serwisu naszym celem jest zapoznanie Cię ze szczegółami stosowanych przez nas technologii oraz przepisami, które niebawem wejdą w życie, tak aby dać Ci szeroką wiedzę i bezpieczeństwo korzystania z naszych serwisów internetowych Prosimy Cię o zapoznanie się z podstawowymi informacjami.

Co to są dane osobowe?

Podczas korzystania z naszych usług internetowych Twoje dane osobowe mogą być zapisywane w plikach cookies lub podobnych technologiach, instalowanych przez nas lub naszych Zaufanych Partnerów na naszych stronach i urządzeniach do zbierania i przetwarzania danych osobowych w celu udostępniania personalizowanych treści i reklam, bezpieczeństwa oraz analizowania ruchu na naszych stronach.

Kto będzie administratorem Twoich danych osobowych?

Administratorami Twoich danych osobowych będzie Fratria sp. z o.o., a także nasi Zaufani Partnerzy, tj. firmy i inne podmioty, z którymi współpracujemy przede wszystkim w zakresie marketingowym. Listę Zaufanych Partnerów możesz sprawdzić w każdym momencie pod niniejszym linkiem „Zaufani Partnerzy”.

Po co są nam potrzebne Twoje dane?

Aby dostosować reklamy do Twoich potrzeb i zainteresowań, zapewnić Ci większe bezpieczeństwo usług oraz dokonywać pomiarów, które pozwalają nam ciągle udoskonalać oferowane przez nas usługi.

Twoje uprawnienia

Zgodnie z RODO przysługują Ci następujące uprawnienia wobec Twoich danych osobowych i ich przetwarzania przez nas i Zaufanych Partnerów. Jeśli udzieliłeś zgody na przetwarzanie danych, możesz ją w każdej chwili wycofać. Przysługuje Ci również prawo żądania dostępu do Twoich danych osobowych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, prawo do przeniesienia danych, wyrażenia sprzeciwu wobec przetwarzania danych oraz prawo do wniesienia skargi do organu nadzorczego – GIODO. Uprawnienia powyższe przysługują także w przypadku prawidłowego przetwarzania danych przez administratora.

Zgoda

Wyrażenie przez Ciebie zgody jest dobrowolne. W każdym momencie możesz również edytować swoje preferencje w zakresie udzielonej zgody, w tym nawet wycofać ją całkowicie, klikając w ustawienia zaawansowane lub wyrażając zgodę i przechodząc na naszą stronę polityki prywatności. Każde przetwarzanie Twoich danych musi być oparte na właściwej, zgodnej z obowiązującymi przepisami, podstawie prawnej. Podstawą prawną przetwarzania Twoich danych osobowych w celu świadczenia usług, w tym dopasowywania ich do Twoich zainteresowań, analizowania ich i udoskonalania oraz zapewniania ich bezpieczeństwa, jest niezbędność do wykonania umów o ich świadczenie (tymi umowami są zazwyczaj regulaminy lub podobne dokumenty dostępne w usługach, z których korzystasz na naszych stronach internetowych). Jeśli chcesz się zgodzić na przetwarzanie przez Fratrię sp. z o.o. i jej Zaufanych Partnerów Twoich danych osobowych zebranych w związku z korzystaniem przez Ciebie z naszych stron i aplikacji internetowych, w tym ich przetwarzanie w plikach cookies itp. instalowanych na Twoich urządzeniach i odczytywanych z tych plików danych, możesz w łatwy sposób wyrazić tę zgodę, klikając w przycisk „Zgadzam się i przechodzę do serwisu”. Jeśli nie chcesz wyrazić opisanej wyżej zgody lub ograniczyć jej zakres, prosimy o kliknięcie w „Ustawienia zaawansowane”. Wyrażenie zgody jest dobrowolne. Dodatkowe informacje dotyczące przetwarzania danych osobowych oraz przysługujących Ci uprawnień przeczytasz na „Polityce prywatności”.

×

Ustawienia zaawansowane

Aby dostosować reklamy i treści do Twoich potrzeb i zainteresowań, zapewnić Ci większe bezpieczeństwo usług oraz dokonywać pomiarów, które pozwalają nam ciągle udoskonalać oferowane przez nas usługi, podczas korzystania z naszych usług internetowych Twoje dane osobowe mogą być zapisywane w plikach cookies lub podobnych technologiach instalowanych przez nas lub naszych Zaufanych Partnerów na naszych stronach i urządzeniach do zbierania i przetwarzania danych osobowych.

Aktywna zgoda

Zgadzam się na przechowywanie w moim urządzeniu plików cookies, jak też na przetwarzanie w celach marketingowych, w tym profilowanie, moich danych osobowych pozostawianych w ramach korzystania oferowanych przez Wydawnictwo Fratria sp. z o.o. oraz zaufanych partnerów usług Wydawnictwa. Wyrażam zgodę na przetwarzanie danych w ramach korzystania z oferowanych przez Wydawnictwo Fratria zaufanych partnerów usług. Pamiętaj, że wyrażenie zgody jest dobrowolne.

Dodatkowe informacje dotyczące przetwarzania danych osobowych oraz przysługujących Ci uprawnień przeczytasz na Polityce prywatności.