E-prenumerata

i

tylko 9,99 zł za miesiąc

W tygodniku „Sieci”: Weto albo śmierć

opublikowano: 15 listopada 2020
W tygodniku „Sieci”: Weto albo śmierć

W cieniu pandemii i protestów rozstrzyga się najważniejsza od dekad bitwa o polską niepodległość. W najnowszym numerze tygodnika „Sieci” dziennikarze opisują unijny mechanizm „pieniądze za praworządność” i wyjaśniają w jaki sposób Unia Europejska chce wpływać na suwerenne decyzje Polski.

W artykule „Lepienie maczugi” Marek Pyza i Marcin Wikło analizują ostatnie działania unijnych urzędników, którzy pragną w kontrowersyjny sposób wpływać na działania demokratycznie wybranych rządów Polski i Węgier. Parlament Europejski, Komisja Europejska oraz Rada UE zawarły porozumienie, które według dziennikarzy nie mieści się w ramach zasad ustalonych w traktatach, ale jest swoistym lepieniem maczugi, która ma uderzyć w naszą ojczyznę za każdym razem, gdy Unia zakwestionuje w Polsce dość niejasno zdefiniowaną praworządność. Kluczowym elementem oceny praworządności ma być niezależność sądownictwa. Zasadniczy problem polega na tym, że to rozwiązanie zupełnie bezprawne. Nie ma bowiem przepisów, które pozwalałyby instytucjom unijnym ingerować w organizację wymiaru sprawiedliwości krajów członkowskich. To sprzeczne z traktatami konstytuującymi Unię. Powiedzmy więcej – art. 4 Traktatu UE wskazuje, że wszelkie kompetencje nieprzyznane Unii w traktatach należą do państw członkowskich – czytamy.  

Polskie władze mają pewną strategię, w której będą musiały posłużyć się najmocniejszymi argumentami. Ryszard Czarnecki nazwał to nawet „straszeniem bronią atomową”. Bronią atomową jest weto wobec unijnego budżetu. Jako że decyzje wiążące „praworządność” z wypłatą środków zapadają większością kwalifikowaną, a żadne z pozostałych 25 państw nie garnie się, by otwarcie bronić Polski i Węgier przed sprzecznym z prawem karaniem, będziemy zmuszeni sięgnąć po najcięższą amunicję. Budżet Unii przyjmowany jest bowiem jednomyślnie – piszą autorzy

 

Dorota Łosiewicz w artykule „Walka z epidemią to Westerplatte” rozmawia o walce z epidemią z Krzysztofem Tyburczym, specjalistą medycyny ratunkowej, pracującym na Szpitalnym Oddziale Ratunkowym w Ostrołęce oraz w szpitalu w Białymstoku. Lekarz tak opisuje swoją codzienność: 

Każdego dnia staję w obliczu rożnych dramatycznych wyborów. Zdarza się, że gdy zaczynam dyżur na SOR, zastaję pod respiratorem sześć–siedem osób, ale OIOM mówi, że może przyjąć tylko trzech pacjentów. Muszę wówczas wybrać, kto może jeszcze czekać i zostać na SOR, a kto już czekać dłużej nie może […].

Krzysztof Tyburczy wskazuje również na stan personelu medycznego: Jest coraz trudniej, sił coraz mniej. Potrzebujących natychmiastowej pomocy coraz więcej. Epidemia odbija się także na pacjentach niecovidowych. Panuje ogromne napięcie. Strach […]. Pacjenci są gorzej zaopiekowani, a więc i dłużej wracają do zdrowia […]. Jeszcze miesiąc temu pacjenci covidowi stanowili mniejszość. Mogliśmy ich umieszczać w izolatkach. Dziś jest ich tak dużo, że w izolatkach umieszczamy pacjentów niecovidowych […]. Laboranci też już nie wytrzymują ciśnienia, presji i nawału pracy, na badania trzeba czekać długo. Potwierdza też prawdziwość przekazów medialnych dotyczących wielogodzinnych poszukiwań miejsc dla chorego: Pacjent z gorączką jest automatycznie podejrzany o COVID-19, musi trafić do strefy izolacji, tych stref już po prostu nie ma, tylu jest chorych […]. Nie możemy dwóch podejrzanych położyć razem, bo jeśli jeden okaże się niezakażony, a drugi tak, to ten pierwszy się zakazi. Każdy, kto się udaje do szpitala, musi wiedzieć, że czekają go bardzo długie godziny oczekiwania […]. A będzie tylko gorzej. Z modeli wynika, że pod koniec listopada lub na początku grudnia będziemy mieć szczyt zakażeń. 

Jakub Augustyn Maciejewski w artykule „Co się stało z Marszem Niepodległości?” komentuje wydarzenia, które miały miejsce podczas Marszu Niepodległości. Stwierdza: Marsz okazał się wizerunkową klapą. To oczywiste, że marginalna grupka uczestników wydarzenia nie powinna rzutować na wymowę całego przedsięwzięcia, ale po pierwsze − rzeczywistość medialna tak właśnie działa, a po drugie − twierdzenie, że podczas marszu wszystko odbyło się jak należy, a tylko podstawieni prowokatorzy poczynili szkody, mija się z prawdą […]. Jednym z najbardziej spektakularnych przykładów było podpalenie mieszkania przy al. 3 Maja, tuż przy moście Poniatowskiego.

Autor artykułu podkreśla także: Trudniejsze do rozstrzygnięcia są inne epizody marszu, w ferworze przepychanek policji i uczestników nie widać bowiem całości wydarzenia − kto zaczął, a może sprowokował? Jednak gdy na konferencji prasowej 12 listopada organizatorzy Marszu Niepodległości […] domagali się dymisji komendanta głównego policji, wystosowując − usprawiedliwione zresztą − zastrzeżenia do mundurowych, ani słowem nie wspomnieli o tych winach uczestników marszu, które są w stu procentach pewne. 

Maciejewski zaznacza również: Oburzenie narodowców ma silne podstawy. Pamiętamy obrazki rozwydrzonego tłumu z tzw. strajku kobiet, zakłócającego noc swoimi wulgarnymi okrzykami […], atakującego policję, nieprzestrzegającego przeciwpandemicznych obostrzeń. Wstrzemięźliwość policji wobec tych ekscesów wywoływała irytację sporej części opinii publicznej. […] pobłażanie wulgarnej młodzieży z jednej strony, a pałowanie i strzały z broni gładkolufowej przy Marszu Niepodległości nie wyglądają dobrze. 

Podczas rozmowy Jacka Karnowskiego z Józefem Orłem („Władza jest jak pudełko”), komentator polityczny i szef Klubu Ronina omawia całościową sytuację, z którą zmaga się obecnie władza. Józef Orzeł porusza m.in. kwestie strajku kobiet i sprowokowania młodego pokolenia do wyjścia na ulice. Zaznacza, że jednym z powodów, nagłaśnianych przez lewicę, jest… prawdopodobieństwo posiadania niepełnosprawnego dziecka […]. Państwo pomaga za mało, do tego pomaga do 18. roku życia, a przecież takie dziecko to sprawa na całe życie. To powinno być zmienione. PiS to zlekceważyło, skorzystała na tym lewica. A przecież chodzi o relatywnie niewielkie pieniądze […]. A politycznie i moralnie to są wydatki bezcenne. Gdyby rodziny niepełnosprawnych dostały odpowiednią pomoc, byłyby najwierniejszym elektoratem PiS.

Szef Klubu Ronina podkreśla też: Do tego to wszystko dzieje się w czasie pandemii i dlatego jest znacznie mocniej odczuwane. Bo sama pandemia odebrała ludziom wolność prowadzenia życia takiego, jakie sobie wcześniej ułożyli. I dlatego każda ingerencja w sferę wolności jest dziś tak groźna, jest tak mocno odbierana […]. Największym problemem politycznym dla PiS jest możliwość połączenia się rożnych grup, które mają poczucie, że ich wolność jest zagrożona […]. To jest prawdziwe niebezpieczeństwo, które wynika także z błędów popełnionych już lata temu […]. Dlaczego duża część młodzieży poparła PiS w 2015 r.? Ponieważ miała dość Platformy, która nie interesowała się jej losem, która zajmowała się tylko sama sobą […]. Ale później przyszło obniżenie poziomu wrażliwości społecznej PiS.

Grzegorz Górny w artykule „Rozkołysana łódź Kościoła” opisuje zdecydowaną reakcję Watykanu, który nałożył surowe kary na emerytowanego kardynała Henryka Gulbinowicza w związku ze śledztwem dotyczącym molestowania i aktów homoseksualnych. Nie może on uczestniczyć w jakichkolwiek celebracjach czy spotkaniach publicznych. Papież nakazał również inne kary. Pozbawił go też prawa do nabożeństwa pogrzebowego i pochówku w katedrze. Dodatkowo 97-letni hierarcha ma wpłacić darowiznę na konto Fundacji św. Józefa – instytucji powołanej przez episkopat Polski w celu wspierania ofiar nadużyć seksualnych przez duchownych – czytamy. 

Publicysta przypomina, że historycy opisują też częste kontakty księdza Gulbinowicza z SB. Według ich analiz komunistyczni agenci znali niemoralne życie duchownego z okresu posługi w Białymstoku i Olsztynie. Jak precyzuje dr Łatka, „chodziło o utrzymywanie kontaktów homoseksualnych z osobami pełnoletnimi w młodym wieku”. Zgadza się to z wnioskami ks. Tadeusza Isakowicza-Zaleskiego, wyprowadzonymi przez niego na podstawie prac nad książką „Księża wobec bezpieki”. Wynika z nich, że najskuteczniejszą metodą pozyskiwania kapłanów przez SB był szantaż obyczajowy, nierzadko związany z homoseksualizmem lub pedofilią. Dlatego zablokowanie lustracji w Kościele zaowocowało uniemożliwianiem oczyszczenia szeregów duchowieństwa z osób odpowiedzialnych za nadużycia seksualne (co potwierdzają przypadki m.in. ks. Franciszka Cybuli TW Franek, ks. Michała Czajkowskiego TW Jankowski czy ks. Jana Wodniaka TW Janek).

W tygodniku także ciekawe komentarze bieżących wydarzeń pióra Krzysztofa Feusette, Doroty Łosiewicz, Bronisława Wildsteina, Marty Kaczyńskiej-Zielińskiej, Wojciecha Reszczyńskiego, Jerzego Jachowicza, Aleksandra Nalaskowskiego, Wiktora Świetlika, Andrzeja Zybertowicza. 

Więcej w najnowszym numerze tygodnika „Sieci”, w sprzedaży od 16 listopada br., także w formie e-wydania – polecamy tę formę lektury, wystarczy kliknąć: http://www.wsieciprawdy.pl/e-wydanie.html.

Zapraszamy też do subskrypcji tygodnika w Sieci Przyjaciół – www.siecprzyjaciol.pl  i oglądania ciekawych audycji telewizji wPolsce.pl.



 

Zaloguj się, by uzyskać dostęp do unikatowych treści oraz cotygodniowego newslettera z informacjami na temat najnowszego wydania

Zarejestruj się | Zapomniałem hasła

Szanowny Czytelniku

Chcielibyśmy poinformować Cię o przetwarzaniu Twoich danych osobowych oraz zasadach, na jakich będzie się to odbywało po dniu 25 maja 2018 r., zgodnie z instrukcjami, o których mowa poniżej.

Od 25 maja 2018 r. zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (określane w skrócie również jako „RODO”, „ORODO”, „GDPR” lub „Ogólne Rozporządzenie o Ochronie Danych”). RODO obowiązywać będzie w identycznym zakresie we wszystkich krajach Unii Europejskiej, w tym także w Polsce, i wprowadza wiele zmian w zasadach regulujących przetwarzanie danych osobowych, które będą miały wpływ na wiele dziedzin życia, w tym na korzystanie z usług internetowych. Przed przejściem do serwisu naszym celem jest zapoznanie Cię ze szczegółami stosowanych przez nas technologii oraz przepisami, które niebawem wejdą w życie, tak aby dać Ci szeroką wiedzę i bezpieczeństwo korzystania z naszych serwisów internetowych Prosimy Cię o zapoznanie się z podstawowymi informacjami.

Co to są dane osobowe?

Podczas korzystania z naszych usług internetowych Twoje dane osobowe mogą być zapisywane w plikach cookies lub podobnych technologiach, instalowanych przez nas lub naszych Zaufanych Partnerów na naszych stronach i urządzeniach do zbierania i przetwarzania danych osobowych w celu udostępniania personalizowanych treści i reklam, bezpieczeństwa oraz analizowania ruchu na naszych stronach.

Kto będzie administratorem Twoich danych osobowych?

Administratorami Twoich danych osobowych będzie Fratria sp. z o.o., a także nasi Zaufani Partnerzy, tj. firmy i inne podmioty, z którymi współpracujemy przede wszystkim w zakresie marketingowym. Listę Zaufanych Partnerów możesz sprawdzić w każdym momencie pod niniejszym linkiem „Zaufani Partnerzy”.

Po co są nam potrzebne Twoje dane?

Aby dostosować reklamy do Twoich potrzeb i zainteresowań, zapewnić Ci większe bezpieczeństwo usług oraz dokonywać pomiarów, które pozwalają nam ciągle udoskonalać oferowane przez nas usługi.

Twoje uprawnienia

Zgodnie z RODO przysługują Ci następujące uprawnienia wobec Twoich danych osobowych i ich przetwarzania przez nas i Zaufanych Partnerów. Jeśli udzieliłeś zgody na przetwarzanie danych, możesz ją w każdej chwili wycofać. Przysługuje Ci również prawo żądania dostępu do Twoich danych osobowych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, prawo do przeniesienia danych, wyrażenia sprzeciwu wobec przetwarzania danych oraz prawo do wniesienia skargi do organu nadzorczego – GIODO. Uprawnienia powyższe przysługują także w przypadku prawidłowego przetwarzania danych przez administratora.

Zgoda

Wyrażenie przez Ciebie zgody jest dobrowolne. W każdym momencie możesz również edytować swoje preferencje w zakresie udzielonej zgody, w tym nawet wycofać ją całkowicie, klikając w ustawienia zaawansowane lub wyrażając zgodę i przechodząc na naszą stronę polityki prywatności. Każde przetwarzanie Twoich danych musi być oparte na właściwej, zgodnej z obowiązującymi przepisami, podstawie prawnej. Podstawą prawną przetwarzania Twoich danych osobowych w celu świadczenia usług, w tym dopasowywania ich do Twoich zainteresowań, analizowania ich i udoskonalania oraz zapewniania ich bezpieczeństwa, jest niezbędność do wykonania umów o ich świadczenie (tymi umowami są zazwyczaj regulaminy lub podobne dokumenty dostępne w usługach, z których korzystasz na naszych stronach internetowych). Jeśli chcesz się zgodzić na przetwarzanie przez Fratrię sp. z o.o. i jej Zaufanych Partnerów Twoich danych osobowych zebranych w związku z korzystaniem przez Ciebie z naszych stron i aplikacji internetowych, w tym ich przetwarzanie w plikach cookies itp. instalowanych na Twoich urządzeniach i odczytywanych z tych plików danych, możesz w łatwy sposób wyrazić tę zgodę, klikając w przycisk „Zgadzam się i przechodzę do serwisu”. Jeśli nie chcesz wyrazić opisanej wyżej zgody lub ograniczyć jej zakres, prosimy o kliknięcie w „Ustawienia zaawansowane”. Wyrażenie zgody jest dobrowolne. Dodatkowe informacje dotyczące przetwarzania danych osobowych oraz przysługujących Ci uprawnień przeczytasz na „Polityce prywatności”.

×

Ustawienia zaawansowane

Aby dostosować reklamy i treści do Twoich potrzeb i zainteresowań, zapewnić Ci większe bezpieczeństwo usług oraz dokonywać pomiarów, które pozwalają nam ciągle udoskonalać oferowane przez nas usługi, podczas korzystania z naszych usług internetowych Twoje dane osobowe mogą być zapisywane w plikach cookies lub podobnych technologiach instalowanych przez nas lub naszych Zaufanych Partnerów na naszych stronach i urządzeniach do zbierania i przetwarzania danych osobowych.

Aktywna zgoda

Zgadzam się na przechowywanie w moim urządzeniu plików cookies, jak też na przetwarzanie w celach marketingowych, w tym profilowanie, moich danych osobowych pozostawianych w ramach korzystania oferowanych przez Wydawnictwo Fratria sp. z o.o. oraz zaufanych partnerów usług Wydawnictwa. Wyrażam zgodę na przetwarzanie danych w ramach korzystania z oferowanych przez Wydawnictwo Fratria zaufanych partnerów usług. Pamiętaj, że wyrażenie zgody jest dobrowolne.

Dodatkowe informacje dotyczące przetwarzania danych osobowych oraz przysługujących Ci uprawnień przeczytasz na Polityce prywatności.