W tygodniku „Sieci”: Wraca koszmar!

opublikowano: 17 listopada 2018
W tygodniku „Sieci”: Wraca koszmar!

W najnowszym numerze „Sieci” dziennikarze podejmują temat powrotu Donalda Tuska do polskiej polityki. Jasno wskazują, że oznacza to cofnięcie się czasów III RP i odbudowę układu zamkniętego. 

Czy Tusk jest zagrożeniem dla rządów PiS? Jak powinien przygotować się obóz dobrej zmiany na jego obecność na polskiej arenie – zastanawiają się publicyści „Sieci”. W wydaniu tygodnika Sieci także wyjątkowy prezent z okazji 100. rocznicy odzyskania przez Polskę Niepodległości – reprint mapy II Rzeczypospolitej.

Zbliżające się coraz szybciej wybory europejskie, parlamentarne, a później także prezydenckie, niosą ze sobą wiele politycznych spekulacji. Najwięcej emocji wzbudza niewątpliwie spekulowany powrót Donalda Tuska na arenę polskiej polityki. Marek Pyza i Marcin Wikło w artykule „Marzenie o żyrandolu” przyglądają się towarzyszącej temu atmosferze.

Wbrew apetytom działaczy PO wiele wskazuje, że swój powrót Tusk widzi tylko w formule lidera całej opozycji. 11 listopada gościł w domu Leszka Millera. Panowie odbyli „refleksyjną rozmowę o Polsce w dniu 100-lecia odzyskania niepodległości”, jak podawał na Twitterze były szef SLD, który później słodził w jednym z wywiadów: „Kandydowanie Donalda Tuska byłoby bardzo korzystne, ale też bardzo potrzebne dla polskiej polityki i dla mojego kraju, w którym żyję. Donald Tusk miałby szansę na tę prezydenturę i byłby znakomitym prezydentem, który oprócz takiego bardzo poważnego traktowania polityki wewnętrznej, miałby też niezwykłe możliwości poruszania się na arenie międzynarodowej” – zauważają Pyza i Wikło.

Choć niektórzy politycy partii rządzącej nie widzą zagrożeń w powrocie Tuska, nie należy go lekceważyć. Tadeusz Cymański, poseł z Gdańska, jest przekonany, że Tusk to groźny przeciwnik. – Wolę go przeceniać, niż nie doceniać – mówi i przyznaje, że rzeczywiście ostatnia aktywność byłego premiera powinna być odczytywana jako chęć powrotu. – Jeśli zdecydował się użyć mocnych słów i nazwać nas „bolszewikami”, to nie po to, by przeszło to bez echa.

Jarosław Gowin wskazuje, że Polska Tuska byłaby pełna zamiatania problemów pod dywan i tzw. państwa teoretycznego, a nie silnym krajem o mocnej pozycji w Europie.

Świadom tych zagrożeń Cymański zaznacza, że zamiast skupiać się na przeciwniku, należałoby skłonić do refleksji własny obóz polityczny. Ostatnie wybory, szczególnie wynik w miastach, pokazały, że pojawia się pole, w które Tusk mógł by wejść. Jak go tam nie wpuścić? – zastanawiają się Pyza i Wikło.

Profesor Zdzisław Krasnodębski, wiceprzewodniczący Parlamentu Europejskiego, w rozmowie z Jackiem Karnowskim („Domknięcie historii”) wspomina wybitny dorobek prezydenta Lecha Kaczyńskiego oraz zastanawia się, czy Polacy skorzystają z jego nauk. W przeddzień Święta Niepodległości 40 tys. ludzi zaśpiewało wraz z Janem Pietrzakiem „Żeby Polska była Polską”. To jest wciąż postulat do zrealizowania. Dziś mamy się z czego cieszyć, ale wiem, że do pełnego rozstrzygnięcia tej walki jeszcze daleko – zauważa Krasnodębski.

Europarlamentarzysta dostrzega, jak długą drogę transformacji przeszła Rzeczpospolita, aby godnie uhonorować zmarłego tragicznie prezydenta. Przez lata nakręcany przemysł pogardy. Teraz podczas uroczystego odsłonięcia pomnika to była mała, krzykliwa grupa, która – choć irytowała – nie była w stanie zepsuć podniosłej, patriotycznej atmosfery.

Jacek Karnowski przytacza słowa Andrzeja Dudy, który powiedział, że: od czasów marszałka Józefa Piłsudskiego nie było tak wielkiego przywódcy państwa polskiego jak Lech Kaczyński. Zdzisław Krasnodębski podkreśla ponadto, że brat Jarosława Kaczyńskiego zawsze dostrzegał ukryte zagrożenia, nie tylko te militarne. – Można przecież utracić niepodległość w wyniku procesów gospodarczych, kulturowych, politycznych, także tych przebiegających pokojowo. Lech Kaczyński rozumiał oba rodzaje niebezpieczeństwa. Wyrazem troski o niezależność ojczyzny na pewno był projekt gazoportu. W warstwie historycznej Muzeum Powstania Warszawskiego.

Konrad Kołodziejski w artykule „Jeden marsz, dwie rzeczywistości” omawia komentarze, jakie pojawiły się po organizacji w Warszawie marszu z okazji rocznicy odzyskania przez Polskę niepodległości. Autor opisuje, jak na ten temat wypowiadały się zagraniczne media: […] nie pozostawiły na marszu suchej nitki. Wokół marszu utworzył się bowiem rodzaj antypolskiego frontu w zagranicznych mediach, począwszy od brytyjskiej lewicy, skończywszy na Kremlu i arabskich szejkach naftowych. Kołodziejski podkreśla, że Polacy żywo reagowali na te doniesienia: Wielu Polaków, a już na pewno ci, którzy brali udział w marszu, poczuło się dotkniętych falą insynuacji pod ich adresem. Dali temu wyraz, wysyłając na Twitterze liczne sprostowania, odpowiedzi […]. Adresaci nie wycofali się jednak ze swoich słów: Nieliczni, którzy zareagowali na polskie protesty, nie tylko nie przepraszali, lecz – przeciwnie – oburzali się, że »faszyści« ośmielają się ich jeszcze atakować. Nie było mowy o żadnej refleksji, próbie porozumienia ani – co teoretycznie powinno być dla dziennikarzy standardem – o wysłuchaniu opinii drugiej strony.

Kajetan Kutnowski w artykule „Gra va banque” opisuje sytuację Leszka Czarneckiego po publikacji nagrań jego rozmów z Markiem Chrzanowskim. Autor zadaje dwa pytania: Pierwsze z nich brzmi: dlaczego Leszek Czarnecki w listopadzie ujawnia nagrania rozmów, które odbyły się pół roku wcześniej – jaki cel przyświecał biznesmenowi, któremu polityczne niuanse nie są obce i który jest w stanie oceniać wpływ swoich działań na świat polityki oraz gospodarki? Drugie pytanie […] brzmi: jakie będą skutki rozpętanej przez Czarneckiego afery dla krajowej gospodarki, dla konsumentów?

Kutnowski omawia również niejasne działania Czarneckiego. Jedną z największych i najbardziej zagadkowych transakcji przeprowadzonych z udziałem podmiotów grupy Getin była emisja w 2007 r. akcji LC Corp związana z wejściem spółki na giełdę. Jak wynika z medialnych archiwów, przed debiutem nowej spółki Czarnecki wywołał duży szum wokół jej akcji. Sztucznie napompował w ten sposób ich wartość. W tym czasie Getin Bank udzielił swoim klientom pokaźnych kredytów na zakup akcji LC Corp SA […]. Klienci po raz pierwszy, ale nie ostatni, tracą na inwestycjach w biznes Leszka Czarneckiego. […] W październiku 2018 r., a zatem tuż przed opublikowaniem nagrań z rozmów Czarneckiego z Chrzanowskim, holenderska spółka LC Corp BV kupuje za 100 mln zł prywatną emisję akcji Getin Noble Banku serii E. To podwyższenie kapitału zakładowego banku, ale jednocześnie kolejny tajemniczy ruch Czarneckiego, na który biznesmen decyduje się tuż przed rozpętaniem medialnej afery.

– Uważam, że w polityce jest jak w sporcie drużynowym. Jeśli nie ma drużyny, nie ma zwycięstwa – mówi wicepremier Beata Szydło w wywiadzie „Lewandowski sam meczu nie wygra” na łamach najnowszego wydania Sieci. W rozmowie z Dorotą Łosiewicz szefowa Komitetu Społecznego Rady Ministrów podkreśla, że po ostatnim Marszu Niepodległości, Polacy czują dumę z tego, że żyją w kraju niepodległym, tolerancyjnym i bezpiecznym.

Beata Szydło ubolewa, że wspaniałe Święto Niepodległości jest zawsze okazją do ataku światowych mediów na Polskę. – Wielu nie chce zaakceptować sytuacji, że u nas żyje się bezpiecznie, godnie, że mamy coraz lepsze wyniki gospodarcze, wspieramy własną gospodarkę, chcemy, żeby pieniądze zarabiane i wydawane w Polsce pozostawały nad Wisłą. Nie jest to na rękę ludziom, którzy w poprzedniej rzeczywistości robili tu świetne interesy. Stąd narracja o braku demokracji i wolności mediów, faszystach na ulicach. To oczywiste kłamstwa!

Ostra krytyka spadła również na byłego prezydenta Bronisława Komorowskiego, który nazwał Rzeczpospolitą „nacjonalistycznym krajem”. Według obecnej wicepremier pomimo czerwonej kartki od Polaków, wciąż nie może się z tym pogodzić. – My po prostu różnimy się w wizji Polski. Dla nas nie może być Polski bez barw narodowych. Tymczasem niektórym wystarczy czekoladowy orzeł. Byłemu prezydentowi przypomnę tylko, że Polacy wybrali naszą wizję. Według Szydło opozycja często zapomina, że wspólne państwo to wartość, o którą trzeba się nieustannie troszczyć.

Ponadto w tygodniku przeczytać można także ciekawe komentarze bieżących wydarzeń pióra Andrzeja i Katarzyny Zybertowiczów, Jerzego Jachowicza, Wiktora Świetlika, Aleksandra Nalaskowskiego, Wojciecha Reszczyńskiego, Macieja Pawlickiego, Piotra Skwiecińskiego, Krzysztofa Feusette’a, Bronisława Wildsteina, Andrzeja Rafała Potockiego czy Marty Kaczyńskiej.

Więcej w najnowszym numerze „Sieci”, w sprzedaży od 19 listopada br., także w formie e-wydania na http://www.wsieciprawdy.pl/e-wydanie.html. W wydaniu dostępnym w kioskach wyjątkowy prezent z okazji 100. rocznicy odzyskania przez Polskę Niepodległości – reprint mapy II Rzeczypospolitej, pokazujący rozwój terytorium państwa w latach 1918-1921.

Zapraszamy też do subskrypcji tygodnika w Sieci Przyjaciół – www.siecprzyjaciol.pl i oglądania ciekawych audycji telewizji internetowej www.wPolsce.pl.

Zobacz także: "Sieci": Zamykanie ust


 

Zaloguj się, by uzyskać dostęp do unikatowych treści oraz cotygodniowego newslettera z informacjami na temat najnowszego wydania

Zarejestruj się | Zapomniałem hasła

Szanowny Czytelniku

Chcielibyśmy poinformować Cię o przetwarzaniu Twoich danych osobowych oraz zasadach, na jakich będzie się to odbywało po dniu 25 maja 2018 r., zgodnie z instrukcjami, o których mowa poniżej.

Od 25 maja 2018 r. zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (określane w skrócie również jako „RODO”, „ORODO”, „GDPR” lub „Ogólne Rozporządzenie o Ochronie Danych”). RODO obowiązywać będzie w identycznym zakresie we wszystkich krajach Unii Europejskiej, w tym także w Polsce, i wprowadza wiele zmian w zasadach regulujących przetwarzanie danych osobowych, które będą miały wpływ na wiele dziedzin życia, w tym na korzystanie z usług internetowych. Przed przejściem do serwisu naszym celem jest zapoznanie Cię ze szczegółami stosowanych przez nas technologii oraz przepisami, które niebawem wejdą w życie, tak aby dać Ci szeroką wiedzę i bezpieczeństwo korzystania z naszych serwisów internetowych Prosimy Cię o zapoznanie się z podstawowymi informacjami.

Co to są dane osobowe?

Podczas korzystania z naszych usług internetowych Twoje dane osobowe mogą być zapisywane w plikach cookies lub podobnych technologiach, instalowanych przez nas lub naszych Zaufanych Partnerów na naszych stronach i urządzeniach do zbierania i przetwarzania danych osobowych w celu udostępniania personalizowanych treści i reklam, bezpieczeństwa oraz analizowania ruchu na naszych stronach.

Kto będzie administratorem Twoich danych osobowych?

Administratorami Twoich danych osobowych będzie Fratria sp. z o.o., a także nasi Zaufani Partnerzy, tj. firmy i inne podmioty, z którymi współpracujemy przede wszystkim w zakresie marketingowym. Listę Zaufanych Partnerów możesz sprawdzić w każdym momencie pod niniejszym linkiem „Zaufani Partnerzy”.

Po co są nam potrzebne Twoje dane?

Aby dostosować reklamy do Twoich potrzeb i zainteresowań, zapewnić Ci większe bezpieczeństwo usług oraz dokonywać pomiarów, które pozwalają nam ciągle udoskonalać oferowane przez nas usługi.

Twoje uprawnienia

Zgodnie z RODO przysługują Ci następujące uprawnienia wobec Twoich danych osobowych i ich przetwarzania przez nas i Zaufanych Partnerów. Jeśli udzieliłeś zgody na przetwarzanie danych, możesz ją w każdej chwili wycofać. Przysługuje Ci również prawo żądania dostępu do Twoich danych osobowych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, prawo do przeniesienia danych, wyrażenia sprzeciwu wobec przetwarzania danych oraz prawo do wniesienia skargi do organu nadzorczego – GIODO. Uprawnienia powyższe przysługują także w przypadku prawidłowego przetwarzania danych przez administratora.

Zgoda

Wyrażenie przez Ciebie zgody jest dobrowolne. W każdym momencie możesz również edytować swoje preferencje w zakresie udzielonej zgody, w tym nawet wycofać ją całkowicie, klikając w ustawienia zaawansowane lub wyrażając zgodę i przechodząc na naszą stronę polityki prywatności. Każde przetwarzanie Twoich danych musi być oparte na właściwej, zgodnej z obowiązującymi przepisami, podstawie prawnej. Podstawą prawną przetwarzania Twoich danych osobowych w celu świadczenia usług, w tym dopasowywania ich do Twoich zainteresowań, analizowania ich i udoskonalania oraz zapewniania ich bezpieczeństwa, jest niezbędność do wykonania umów o ich świadczenie (tymi umowami są zazwyczaj regulaminy lub podobne dokumenty dostępne w usługach, z których korzystasz na naszych stronach internetowych). Jeśli chcesz się zgodzić na przetwarzanie przez Fratrię sp. z o.o. i jej Zaufanych Partnerów Twoich danych osobowych zebranych w związku z korzystaniem przez Ciebie z naszych stron i aplikacji internetowych, w tym ich przetwarzanie w plikach cookies itp. instalowanych na Twoich urządzeniach i odczytywanych z tych plików danych, możesz w łatwy sposób wyrazić tę zgodę, klikając w przycisk „Zgadzam się i przechodzę do serwisu”. Jeśli nie chcesz wyrazić opisanej wyżej zgody lub ograniczyć jej zakres, prosimy o kliknięcie w „Ustawienia zaawansowane”. Wyrażenie zgody jest dobrowolne. Dodatkowe informacje dotyczące przetwarzania danych osobowych oraz przysługujących Ci uprawnień przeczytasz na „Polityce prywatności”.

×

Ustawienia zaawansowane

Aby dostosować reklamy i treści do Twoich potrzeb i zainteresowań, zapewnić Ci większe bezpieczeństwo usług oraz dokonywać pomiarów, które pozwalają nam ciągle udoskonalać oferowane przez nas usługi, podczas korzystania z naszych usług internetowych Twoje dane osobowe mogą być zapisywane w plikach cookies lub podobnych technologiach instalowanych przez nas lub naszych Zaufanych Partnerów na naszych stronach i urządzeniach do zbierania i przetwarzania danych osobowych.

Aktywna zgoda

Zgadzam się na przechowywanie w moim urządzeniu plików cookies, jak też na przetwarzanie w celach marketingowych, w tym profilowanie, moich danych osobowych pozostawianych w ramach korzystania oferowanych przez Wydawnictwo Fratria sp. z o.o. oraz zaufanych partnerów usług Wydawnictwa. Wyrażam zgodę na przetwarzanie danych w ramach korzystania z oferowanych przez Wydawnictwo Fratria zaufanych partnerów usług. Pamiętaj, że wyrażenie zgody jest dobrowolne.

Dodatkowe informacje dotyczące przetwarzania danych osobowych oraz przysługujących Ci uprawnień przeczytasz na Polityce prywatności.