Wajda demaskator i twórca mitów

opublikowano: 17 października 2016
Wajda demaskator i twórca mitów lupa lupa

Uparcie rozdrapywał polskie rany, podminowywał dobre samopoczucie peerelowskich kacyków.

Uparcie rozdrapywał polskie rany, podminowywał dobre samopoczucie peerelowskich kacyków. Demaskował mity, ale też je tworzył. Jego twórczości nie da się oddzielić od polskości - Piotr Zaremba w osobistym epitafium żegna na łamach nowego wydania tygodnika „wSieci” giganta polskiej kultury.


Publicysta zaczyna od przywołania wspomnienia ze swojej młodzieńczej wyprawy w Tarty, podczas której pierwszy raz obejrzał jedno z najważniejszych dzieł  polskiej kinematografii.


- Latem 1981 r. jestem z kolegą w Zakopanem. Mam lat 18, łazimy z plecakami po górach. Idziemy też do zakopiańskiego kina na "Człowieka z żelaza"[...]. Po seansie na widowni najpierw panuje cisza, a potem wybuchają oklaski. Nie pamiętam, aby kiedykolwiek na normalnym pokazie, nie żadnej premierze, zwykli lidzie bili brawo. Poczuliśmy się członkami narodowej wspólnoty.


Felietonista chronologicznie omawia twórczość mistrza. Podkreśla przy tym, że jego filmy zawsze budziły emocje.


- Krzysztof Kłopotowski, tyleż często wadzący się z mistrzem, ileż go broniący, umieszcza go na mapie polskich obrachunków jako artystę, który raczej rozdrapuje polskie rany, niż krzepi. […] „Kanał” z roku 1956 sięgał po latach milczenia po temat Powstania Warszawskiego, ale widział w nim głównie tragiczny bezsens, co się pokrywało z oficjalną historiografią […]. Wajda […] nakręcił pierwszy polski film o "wyklętych". Trudno uznać ten obraz za satysfakcjonujący, ale i tak oddanie choć częściowej sprawiedliwości AK-owcom walczącym z komunistami przekraczało wszystko to, co było możliwe […] w epoce stalinowskiej.
Dziennikarz osobny akapit poświęca najbardziej uniwersalnemu filmowi wybitnego reżysera, który przyniósł mu sławę nie tylko w Polsce, ale i na świecie.


Klejnotem w koronie była oczywiście „Ziemia obiecana” z 1974 r., czyniąca z interesującej, ale typowo XIX-wiecznej epopei na temat łódzkiego kapitalizmu buzujący namiętnościami fresk — szczytowe osiągnięcie nurtu polskiego kina nazywanego kreacyjnym. To w nim okazał się mistrzem malowania filmowych obrazów i prowadzenia aktorów.


W swym obszernym epitafium Zaremba przypomina o teatralnej działalności Wajdy i jego ogromnym wkładzie w kino moralnego niepokoju.


To samo dotyczy teatru, bo mamy do czynienia z wielkim twórcą teatralnych inscenizacji. Do historii przeszedł jako adaptator Dostojewskiego — z najsławniejszy „Biesami” w Starym Teatrze w Krakowie […]. Wielu krytyków Wajdy nie rozumie, że jak wielu innych twórców o peerelowskich konotacjach robił narodowe kino i teatr. […] Stał się jednym z fundatorów kina moralnego niepokoju podminowującego dobre samopoczucie peerelowskich kacyków.


Publicysta objaśnia również późną twórczość mistrza, przypominając, że jako postać wielkoformatowa, już za życia mierzony był osobną miarą.


- Często pada stwierdzenie, że później trudno znaleźć naprawdę fundamentalne dzieła Wajdy. Jednak dla zwykłego reżysera nawet niszowa „Panna nikt” czy tragiczny czarno-biały „Korczak” byłyby powodem do dumy. Po prostu jego mierzono inną miarą. Z pewnością „Pan Tadeusz” to bardzo udana kontynuacja jego dawnej misji— tworzenia kina narodowego, a „Katyń” to film ważny i robiący wrażenie swą ascetyczną formą.


Felietonista docenia ogromny wpływ, jaki wywarł Wajda na życie kilku pokoleń Polaków i umieszcza go w panteonie naszej kultury narodowej.


- Wajda to twórca tradycyjny, tylko takie środki pasowały do ambicji tworzenia kina narodowego. Owszem demaskował mity, ale też je tworzył lub podtrzymywał. Jego twórczości nie da się oddzielić od polskości […] pozostał własnością całego narodu. Gigantem, którego wkład w podtrzymywanie narodowej kultury trudno przecenić.


Więcej o twórczości Andrzeja Wajdy w najnowszym numerze tygodnika „wSieci” - od 17 października br., także w formie e-wydania na http://www.wsieci.pl/e-wydanie.html.



 

Zaloguj się, by uzyskać dostęp do unikatowych treści oraz cotygodniowego newslettera z informacjami na temat najnowszego wydania

Zarejestruj się | Zapomniałem hasła