E-prenumerata

i

tylko 9,99 zł za miesiąc

Warzecha: To już końcówka PO

opublikowano: 10 lipca 2015
Warzecha: To już końcówka PO lupa lupa
Fot. Platforma Obywatelska RP from Polska/flickr.com/CC/Wikimedia Commons

Parafrazując klasyka – partię poznać nie po tym, jak zaczynała, ale jak kończy - pisze na portalu wPolityce.pl Łukasz Warzecha.

PO zaczynała z gębą pełną zapowiedzi o wychodzeniu obywatelom naprzeciw, niepodwyższaniu podatków, ukróceniu urzędniczej samowoli, tanim państwie. W końcówce rządów (miejmy nadzieję, coraz więcej na to wskazuje) partia Tuska i Ewy Kopacz wydaje się brać udział w konkursie na największą liczbę idiotyzmów w ostatnich trzech miesiącach rządów.

Nagromadzenie tychże w ostatnich dniach robi wielkie wrażenie.

Bronisław Komorowski w Niemczech. Prezydent, formalnie bezpartyjny, jest jednak faktycznie częścią PO. Komorowski pojechał do Berlina, aby wziąć udział w imprezie Fundacji Konrada Adenauera, poświęconej „ruchowi oporu” przeciw narodowemu socjalizmowi. Jak to u racjonalnych i pilnujących swojego interesu Niemców, impreza była ustawiona w taki sposób, żeby realizować ściśle określony cel niemieckiej polityki historycznej. Centralną postacią był Klaus von Stauffenberg, zamachowiec z 20 lipca. Zostawmy na boku rozważania o kształcie i zasięgu niemieckiej konspiracji przeciwko Hitlerowi w kręgach wojskowych (Biała Róża czy Edyta Stein to inna parafia). Nie ulega jednak wątpliwości, że zarówno w przypadku tzw. pierwszej konspiracji, skoncentrowanej wokół admirała Wilhelma Canarisa, jak i drugiej, złożonej z młodszych oficerów, główną motywacją do działania przeciwko Hitlerowi nie były pobudki etyczne, ale całkowicie słuszne przekonanie, że na wpół oszalały dyktator pcha Niemcy ku zgubie. Paradoksalnie, gdyby tej konspiracji powiódł się któryś z zamachów (a próby były co najmniej trzy), Polska mogłaby na tym nie wyjść dobrze, choć zapewne oznaczałoby to przyhamowanie ludobójstwa. Tak czy owak, o ile w ramach pierwszej konspiracji, w dużej mierze złożonej z oficerów starej szkoły, względny moralne odgrywały jeszcze jakąś rolę, o tyle w drugiej były marginalne. Stauffenberg może być bohaterem dla Niemców, ale nie powinien być dla Polaków.

Tymczasem w przemówieniu wygłoszonym w Berlinie Komorowski za takiego właśnie uniwersalnego bohatera Stauffenberga uznał, legitymizując w ten sposób bardzo konsekwentnie prowadzoną przez Berlin politykę historyczną, polegającą na rozmywaniu własnych win i wyolbrzymianiu dokonań szczątkowego ruchu oporu. Faktycznie prezydent zadziałał całkiem wprost przeciwko polskiemu interesowi i było to z pewnością jedno z jego najbardziej skandalicznych przemówień.

Wytłumaczenia mogą być dwa. Korzystniejsze – że Komorowski nie zdawał sobie do końca sprawy z tego, co mówił i nie rozumiał, jakie są tego konsekwencje. Mniej korzystne – że w ten sposób odchodzący prezydent załatwia sobie wykłady w Niemczech, płatne w euro. Bo jednak o działanie z czystej złośliwości wobec kraju niewdzięcznych wyborców Komorowskiego nie posądzam.

Ustawa w sprawie „kredytów” denominowanych we frankach. Projekt jest kpiną z ludzi, którzy zostali przez banki wpuszczeni w maliny. Nie dość, że kryteria w nim zawarte będzie spełniać nikła grupa spośród frankowych kredytobiorców, nie dość, że przewalutowanie ma nastąpić na warunkach jak najkorzystniejszych dla banków, a nie dla klientów – to przede wszystkim platformerski projekt omija szerokim łukiem istotę problemu. Ta zaś zawiera się, po pierwsze, w wątpliwościach ekspertów i prawników, czy sprzedawane produkty można w ogóle uznawać za kredyty, a nie za spekulacyjny instrument finansowy i – po drugie – w wyroku Sądu Ochrony Konkurencji i Konsumentów, kwestionującym kluczowe dla tych produktów klauzule umowne, dotyczące właśnie indeksowania we frankach. Żaden organ polskiego państwa nie jest dotąd w stanie wymusić respektowania orzeczenia SOKiK nawet przez bank, do którego bezpośrednio się ono odnosi, a cóż dopiero przez inne banki, które w umowach zawierały podobne lub identycznie brzmiące klauzule. Zmuszenie banków do przyjęcia na siebie odpowiedzialności – to powinno być zadanie rządu. Zamiast tego frankowicze dostali jakiś żałosny ochłap.

CZYTAJ WIĘCEJ NA PORTALU WPOLITYCE.PL



 

Zaloguj się, by uzyskać dostęp do unikatowych treści oraz cotygodniowego newslettera z informacjami na temat najnowszego wydania

Zarejestruj się | Zapomniałem hasła

Szanowny Czytelniku

Chcielibyśmy poinformować Cię o przetwarzaniu Twoich danych osobowych oraz zasadach, na jakich będzie się to odbywało po dniu 25 maja 2018 r., zgodnie z instrukcjami, o których mowa poniżej.

Od 25 maja 2018 r. zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (określane w skrócie również jako „RODO”, „ORODO”, „GDPR” lub „Ogólne Rozporządzenie o Ochronie Danych”). RODO obowiązywać będzie w identycznym zakresie we wszystkich krajach Unii Europejskiej, w tym także w Polsce, i wprowadza wiele zmian w zasadach regulujących przetwarzanie danych osobowych, które będą miały wpływ na wiele dziedzin życia, w tym na korzystanie z usług internetowych. Przed przejściem do serwisu naszym celem jest zapoznanie Cię ze szczegółami stosowanych przez nas technologii oraz przepisami, które niebawem wejdą w życie, tak aby dać Ci szeroką wiedzę i bezpieczeństwo korzystania z naszych serwisów internetowych Prosimy Cię o zapoznanie się z podstawowymi informacjami.

Co to są dane osobowe?

Podczas korzystania z naszych usług internetowych Twoje dane osobowe mogą być zapisywane w plikach cookies lub podobnych technologiach, instalowanych przez nas lub naszych Zaufanych Partnerów na naszych stronach i urządzeniach do zbierania i przetwarzania danych osobowych w celu udostępniania personalizowanych treści i reklam, bezpieczeństwa oraz analizowania ruchu na naszych stronach.

Kto będzie administratorem Twoich danych osobowych?

Administratorami Twoich danych osobowych będzie Fratria sp. z o.o., a także nasi Zaufani Partnerzy, tj. firmy i inne podmioty, z którymi współpracujemy przede wszystkim w zakresie marketingowym. Listę Zaufanych Partnerów możesz sprawdzić w każdym momencie pod niniejszym linkiem „Zaufani Partnerzy”.

Po co są nam potrzebne Twoje dane?

Aby dostosować reklamy do Twoich potrzeb i zainteresowań, zapewnić Ci większe bezpieczeństwo usług oraz dokonywać pomiarów, które pozwalają nam ciągle udoskonalać oferowane przez nas usługi.

Twoje uprawnienia

Zgodnie z RODO przysługują Ci następujące uprawnienia wobec Twoich danych osobowych i ich przetwarzania przez nas i Zaufanych Partnerów. Jeśli udzieliłeś zgody na przetwarzanie danych, możesz ją w każdej chwili wycofać. Przysługuje Ci również prawo żądania dostępu do Twoich danych osobowych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, prawo do przeniesienia danych, wyrażenia sprzeciwu wobec przetwarzania danych oraz prawo do wniesienia skargi do organu nadzorczego – GIODO. Uprawnienia powyższe przysługują także w przypadku prawidłowego przetwarzania danych przez administratora.

Zgoda

Wyrażenie przez Ciebie zgody jest dobrowolne. W każdym momencie możesz również edytować swoje preferencje w zakresie udzielonej zgody, w tym nawet wycofać ją całkowicie, klikając w ustawienia zaawansowane lub wyrażając zgodę i przechodząc na naszą stronę polityki prywatności. Każde przetwarzanie Twoich danych musi być oparte na właściwej, zgodnej z obowiązującymi przepisami, podstawie prawnej. Podstawą prawną przetwarzania Twoich danych osobowych w celu świadczenia usług, w tym dopasowywania ich do Twoich zainteresowań, analizowania ich i udoskonalania oraz zapewniania ich bezpieczeństwa, jest niezbędność do wykonania umów o ich świadczenie (tymi umowami są zazwyczaj regulaminy lub podobne dokumenty dostępne w usługach, z których korzystasz na naszych stronach internetowych). Jeśli chcesz się zgodzić na przetwarzanie przez Fratrię sp. z o.o. i jej Zaufanych Partnerów Twoich danych osobowych zebranych w związku z korzystaniem przez Ciebie z naszych stron i aplikacji internetowych, w tym ich przetwarzanie w plikach cookies itp. instalowanych na Twoich urządzeniach i odczytywanych z tych plików danych, możesz w łatwy sposób wyrazić tę zgodę, klikając w przycisk „Zgadzam się i przechodzę do serwisu”. Jeśli nie chcesz wyrazić opisanej wyżej zgody lub ograniczyć jej zakres, prosimy o kliknięcie w „Ustawienia zaawansowane”. Wyrażenie zgody jest dobrowolne. Dodatkowe informacje dotyczące przetwarzania danych osobowych oraz przysługujących Ci uprawnień przeczytasz na „Polityce prywatności”.

×

Ustawienia zaawansowane

Aby dostosować reklamy i treści do Twoich potrzeb i zainteresowań, zapewnić Ci większe bezpieczeństwo usług oraz dokonywać pomiarów, które pozwalają nam ciągle udoskonalać oferowane przez nas usługi, podczas korzystania z naszych usług internetowych Twoje dane osobowe mogą być zapisywane w plikach cookies lub podobnych technologiach instalowanych przez nas lub naszych Zaufanych Partnerów na naszych stronach i urządzeniach do zbierania i przetwarzania danych osobowych.

Aktywna zgoda

Zgadzam się na przechowywanie w moim urządzeniu plików cookies, jak też na przetwarzanie w celach marketingowych, w tym profilowanie, moich danych osobowych pozostawianych w ramach korzystania oferowanych przez Wydawnictwo Fratria sp. z o.o. oraz zaufanych partnerów usług Wydawnictwa. Wyrażam zgodę na przetwarzanie danych w ramach korzystania z oferowanych przez Wydawnictwo Fratria zaufanych partnerów usług. Pamiętaj, że wyrażenie zgody jest dobrowolne.

Dodatkowe informacje dotyczące przetwarzania danych osobowych oraz przysługujących Ci uprawnień przeczytasz na Polityce prywatności.