Waszczykowski w „Sieci”: Dbajcie o Polskę

opublikowano: 13 października 2021
Waszczykowski w „Sieci”: Dbajcie o Polskę
Fratria/Sieci

Podczas rozmowy Witold Waszczykowski komentuje doniesienia o swojej chorobie.

Bałem się jeszcze kilka tygodni temu. Ale gdy usłyszałem diagnozę, dowiedziałem się, że trudno to leczyć, to pomyślałem, że trzeba to życie trochę przekierować. Jeszcze więcej pisać i aktywniej zajmować się komentowaniem polityki zagranicznej. Jakaś siła pcha mnie, żeby pomimo kul, wózka wciąż pyskować, wciąż walczyć o Polskę, o prawdę – z Witoldem Waszczykowskim, ministrem spraw zagranicznych w latach 2015–2018, posłem do Parlamentu Europejskiego, rozmawia na łamach nowego wydania „Sieci” Dorota Łosiewicz.

Musiałem powiedzieć o chorobie […] dlatego, że gdy raz czy drugi miałem problem z wysłowieniem się, w widoczny sposób pociągnąłem nogą, natychmiast pojawiły się spekulacje, że byłem po alkoholu. A to nie jest prawda […]. To niestety nie jest polineuropatia. Przez chwilę podejrzewano chorobę Kennedy’ego, znaną także jako opuszkowo-rdzeniowy zanik mięśni (SBMA) […]. Po tygodniu spędzonym w szpitalu okazało się, że to może być MND (z ang. motor neurone disease), czyli choroba neuronu ruchowego […]. Grozi mi dalszy bezwład kończyn i objawy na kształt parkinsona.

Rozmówca Doroty Łosiewicz przyznaje również, że z powodu problemów ze zdrowiem inaczej patrzy na rzeczywistość. Podkreśla, jaką ma opinię na temat hejtowania:

Hejt jest nieodłącznym elementem polityki, niestety. Oczywiście życzenia śmierci to nic przyjemnego, ale myślę, że niejednokrotnie bardziej niszczą tych, którzy złorzeczą. Mam pamięć słonia i skórę słonia. Bardziej cierpi rodzina, która się przejmuje. Ja już nie. Tym bardziej że hejt często zastępuje debatę. Gdy komuś brakuje argumentów, czepia się fizis […]. Łatwiej człowieka wyśmiać, ośmieszyć, sądząc, że w ten sposób wyeliminuje się polityka z dyskursu. Niestety zwierzchnicy polityczni często ulegają takiej presji i stąd rekonstrukcje rządowe oparte czasem na tych niemerytorycznych opiniach.

Waszczykowski zaznacza, że pomimo choroby wciąż ma w planach wiele działań. Szczególnie związanych z walka o prawdę i dobro Polski. Komentuje więc sytuację Polski i Europy:

Historia uczy, że nic nie jest wieczne ani dane raz na zawsze […]. Liczę, że lewicowo-liberalne szaleństwo spotka się w końcu z kontrą […]. Wrócimy do wartości, od których Europa odchodzi […]. Liczę, że i w Europie, m.in. pod wpływem działań Polski, Węgier, ale też Słowenii, pojawi się refleksja i docenienie odwiecznych wartości, na których budowana była Europa: prawa rzymskiego, filozofii greckiej, etosu chrześcijańskiego. I nastąpi powrót do korzeni […]. A Polska ma swoje interesy, ambicje, pewnym zjawiskom musi się przeciwstawić, musi się bronić. Nasza historia pokazuje, że jeśli się nie bronimy, to źle się to kończy. Mamy też ambicje, które zdefiniował śp. Lech Kaczyński. To podmiotowość, bycie w gronie państw współdecydujących, wpływanie na wschodnią politykę UE.

W podsumowaniu rozmowy Waszczykowski wskazuje:

Chciałbym, żeby moim kolegom udało się utrzymać to, co my zdobyliśmy […]. Na pierwszym planie musi być bezpieczeństwo Polski. I to staram się przekazać młodszym. Dbajcie o bezpieczeństwo Polski! Patrzcie na historię. Bezpieczeństwo jest ulotne, podobnie suwerenność. Trzeba mieć oczy dookoła głowy, widzieć i definiować zagrożenia […]. Jeśli zapomnimy o przeszłości, historii, zastosujemy „tumiwisizm”, „róbta, co chceta”, to ulegniemy rozkładowi i największe działa nam nie pomogą.

Więcej w najnowszym numerze „Sieci”, w sprzedaży od 11 października br., także w formie e-wydania na http://www.wsieciprawdy.pl/e-wydanie.html.

Zapraszamy też do subskrypcji tygodnika w Sieci Przyjaciół – www.siecprzyjaciol.pl  i oglądania ciekawych audycji telewizji wPolsce.pl.



 

Zaloguj się, by uzyskać dostęp do unikatowych treści oraz cotygodniowego newslettera z informacjami na temat najnowszego wydania

Zarejestruj się | Zapomniałem hasła