Wildstein: Kultura, głupcze!

opublikowano: 3 sierpnia 2015
Wildstein: Kultura, głupcze! lupa lupa
Rys. Rafał Zawistowski

Polecamy esej Bronisława Wildsteina

Wildstein na łamach „wSieci” o dotowaniu lewicowej kultury przez państwo

Po cichu, niezauważenie kultura w III RP przejęta została przez kadry nowej, kontrkulturowej rewolucji, która reprezentuje dominującą dziś w Europie lewicowo-liberalną ideologię. W krótkim czasie Polskę, która odzyskała niepodległość dzięki „Solidarności” będącej odrodzeniem wspaniałej republikańskiej tradycji naszego narodu, zdominowały postawy stanowiące jej zaprzeczenie – pisze Bronisław Wildstein.

Niezwykłą kulturową tożsamość naszego kraju zderzono z wrogą jej ideologią – pisze autor artykułu. – […] W ten sposób patologia trawiąca Zachód, na którą Polska wydawała się odporna, stała się naszym problemem. W przyspieszonym tempie proces ten rozwinął się przez ostatnie osiem lat w czasie rządów PO. Bronisław Wildstein w swoim tekście przytacza przykłady […] narzucania wzorców i norm przez dominujące ośrodki kulturalne w Polsce, które naśladują centra cywilizacyjnej władzy w UE i są przez nie wspierane. Oto jeden z nich:

Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego powołało Narodowy Program Rozwoju Humanistyki. Ma on „wzmocnić pozycję polskiej humanistyki”. […] W tym roku w jednym z trzech stałych „modułów” nazwanym „Tradycja” stypendium w wysokości 265 920 zł otrzymał dr Błażej Warkocki z UAM na „Antologię polskiej literatury queer”. Dla czytelników niezorientowanych w panujących modach tłumaczę, że termin ten oznacza „seksualną nienormatywność”. […] Ostatnie dotacje Ministerstwa Kultury skierowano do pism związanych z establishmentem III RP i do organów lewicy. […] Wsparcia nie otrzymał dwumiesięcznik „Arcana”, przez 20 lat punkt orientacyjny prawicy polskiej. Nie dostał środków przebojowy i oryginalny organ Klubu Jagiellońskiego, kwartalnik „Pressje”. Nie przyznano ich „Christianitas”, kwartalnikowi, który na bardzo wysokim poziomie uprawia refleksję chrześcijańską. Pozbawiona ich została „Teologia Polityczna”, która wprowadziła do kultury polskiej nowy sposób ujęcia problemów polityczno-filozoficznych. Nie było ich dla kwartalnika Związku Polskich Artystów Plastyków „ArtTak”, który nieideologicznie traktował sztuki plastyczne. Pieniędzy nie dano również na kwartalnik „Nowy Obywatel”, który pokazuje, że lewicowość nie musi znaczyć: nihilizm.

Bronisław Wildstein wskazuje jakie jest znaczenie kultury i dbanie o jej narodowy indywidualny charakter. Zaangażowani w codzienne boje politycy zapominają o roli kultury. W rzeczywistości to najważniejsza sfera, która formuje politykę. To wymiar metapolityczny, budujący postawy, które zaowocują konkretnymi demokratycznymi wyborami. Jeśli pogodzimy się z obecną postacią kultury w naszym kraju, niezadługo osiągniemy wymarzony przez postępowców stan społeczeństw Europy Zachodniej: zdezintegrowane i powodowane wyłącznie impulsem konsumpcyjnym, niezdolne do samoobrony stado. Z tą różnicą, że pozostawione na dużo niższym poziomie materialnym.

Polecamy artykuł Bronisława Wildsteina w tygodniku „wSieci”, w sprzedaży od 3 sierpnia br., także w formie e-wydania na http://www.wsieci.pl/e-wydanie.html.  



 

Zaloguj się, by uzyskać dostęp do unikatowych treści oraz cotygodniowego newslettera z informacjami na temat najnowszego wydania

Zarejestruj się | Zapomniałem hasła