E-prenumerata

i

tylko 9,99 zł za miesiąc

Wildstein w "Sieci": Komu co się należy

opublikowano: 5 lutego 2019
Wildstein w "Sieci": Komu co się należy

Gdy „Wyborcza” nie znajduje już innych pretekstów, aby atakować Kaczyńskiego, wiadomo, że wypłynie Srebrna.

Gdy „Wyborcza” nie znajduje już innych pretekstów, aby atakować Kaczyńskiego, wiadomo, że wypłynie Srebrna. Spółka powstała i funkcjonuje zgodnie z prawem. Jej grzechem pierworodnym jest to, że założyli ją niewłaściwi ludzie, którzy przeciwstawili się oligarchii tego systemu. A to jest grzech nie do wybaczenia – pisze na łamach nowego wydania tygodnika „Sieci” Bronisław Wildstein.

Publicysta przytacza przykłady działań dziennika wydawanego przez Agorę, które atakują wszystkich kontestatorów III RP. Według Wildsteina dziennikarze tej gazety uważają, że i on sam powinien się gnieździć w lepiance. Autor zauważa, że rozpaczliwie rozkręcana przez totalną opozycję taśmowa afera Kaczyńskiego ma za zadanie uderzyć w uczciwe próby zrobienia biznesu przez kogoś spoza elit III RP. Legalnie funkcjonująca spółka Srebrna usiłuje na swoim terenie w centrum Warszawy zbudować dwa wieżowce, co z powodów politycznych blokuje magistrat z PO. Można więc uznać, że to afera władz stolicy, które szykanują właścicieli z partyjnych względów.

W tekście czytamy o obrońcach Austriaka, który rozmawia na taśmach z Jarosławem Kaczyńskim. Pierwszy to Roman Giertych, czyli polityczny trup, który jako zombie całą swoją aktywność poświęca szukaniu zemsty na swoim zabójcy, czyli Kaczyńskim – przytacza metaforę Ziemkiewicza publicysta. Drugi, Jacek Dubois, to obrońca beneficjentów fałszywej reprywatyzacji. Wildstein zauważa również jak uproszczony obraz serwuje nam gazeta z Czerskiej. Główny przekaz „Wyborczej” et consortes brzmi jednak następująco: rządząca partia posiada niezwykle zyskowne nieruchomości w stolicy i usiłuje się na nich bogacić.

W artykule przytoczono też opinię naczelnego tygodnika wydawanego przez Ringier Axel Springer Polska. Jak zwykle wszystkich przebić usiłuje Tomasz Lis, który napisał o szefie PiS jako najbogatszym człowieku w Polsce. Określać w ten sposób kogoś dlatego, że zasiada w radzie nadzorczej spółki, której wartość można szacować na maksimum parędziesiąt milionów złotych, to po prostu ośmieszać się, ale redaktor „Newsweeka” robił to już wiele razy, dowodząc również kolejny raz, że III RP nie zna kategorii kompromitacji.

Autor artykułu pisze, że „Wyborcza” regularnie od 24 lat atakuje spółkę Srebrna. Dookoła przewalały się miliardowe przekręty, postkomuniści i ich sojusznicy uwłaszczali się na nieprawdopodobne sumy, media III RP oklaskiwały ich przedsiębiorczość, a jednocześnie pod wodzą organu Michnika biadały nad kazusem Srebrnej. Wspomagała ona opozycję, która dzięki niej mogła przetrwać huraganowy atak wszystkich sił postkomunistycznego układu, i dlatego winna zostać zniszczona.

Więcej na temat ataków „Wyborczej” na spółkę Srebrna w najnowszym „Sieci”, dostępnym w sprzedaży od 4 lutego, także w formie e-wydania na https://www.wsieciprawdy.pl/aktualne-wydanie-sieci.html.

Zapraszamy też do subskrypcji tygodnika w Sieci Przyjaciół – www.siecprzyjaciol.pl i oglądania ciekawych audycji telewizji internetowej www.wPolsce.pl.



 

Zaloguj się, by uzyskać dostęp do unikatowych treści oraz cotygodniowego newslettera z informacjami na temat najnowszego wydania

Zarejestruj się | Zapomniałem hasła